Telefony z przedziału od 500 do 1000 złotych zrywają już z wizerunkiem urządzeń miernej jakości, które nie oferują zbyt dobrych podzespołów. Obecnie przedstawiciele tego segmentu wyróżniają się naprawdę dobrą specyfikacją. Jednocześnie są wyposażone w niezłe multimedia, co czyni je jednymi z najbardziej atrakcyjnych smartfonów dostępnych w sprzedaży. Jakie modele są najlepsze?

Czytaj również:
Jaki najlepszy smartfon do 2000 złotych?
Jaki smartfon do 500 złotych w 2019?
Najlepsze smartfony.

Alcatel 3 2019

Alcatel zadomowił się na niższej półce i tworzy obecnie naprawdę udane tanie smartfony. Alcatel 3 2019 kosztuje 649 złotych i w tej cenie pojawił się 5,94-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD+, ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 439 i 4 GB RAM. Dzięki temu działanie całości nie pozostawia nic do życzenia, ale należy dodać, że wydajność w grach prezentuje się poniżej przeciętnej.

Sprzęt oferuje również 64 GB pamięci wbudowanej i coraz częściej spotykane NFC. Ten smartfon do 1000 złotych został wyposażony w podwójny aparat główny 13 i 5 Mpix oraz przednią kamerkę 8 Mpix – jakość zdjęć w dzień jest dobra, z kolei nocne pozostawiają sporo do życzenia. Model wygląda nowocześnie, mamy również skaner linii papilarnych i przyzwoitą baterię 3500 mAh.

Asus Zenfone Max Pro M1

Wyjątkowo interesujący model, który wyróżnia się przede wszystkim potężną baterią o pojemności 5000 mAh. Dzięki temu zapewnia świetne czasy pracy. Za stabilną i szybką pracę odpowiada ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 636 z 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej. Mamy również 6-calowy ekran IPS TFT LCD o rozdzielczości Full HD+ w formacie 18:9.

Obudowę wykonano z metalu, za zdjęcia odpowiada główny duet 13 i 5 Mpix oraz przednia kamerka 8 Mpix. Pod tym względem smartfon wypada nieźle, jednak ciekawiej prezentuje się głośnik ze wzmacniaczem NXP. Urządzenie może pochwalić się kompletnym wyposażeniem z zakresu łączności, w tym NFC, skanerem linii papilarnych i ceną na poziomie 599 złotych.

Huawei Mate 20 Lite

Średniopółkowa propozycja, która zasłużenie zdobyła serca wielu klientów, głównie za sprawą świetnych ofert u operatorów. Smartfon dysponuje 6,3-calowym ekranem IPS o rozdzielczości Full HD+, ośmiordzeniowym układem Kirin 710, 4 GB RAM i i 64 GB pamięci wbudowanej. Takie połączenie przekłada się na sprawną pracę całości, a i z grami poradzi sobie bez zająknięcia.

Huawei Mate 20 Lite oddaje użytkownikom wszystkie potrzebne moduły łączności, takie jak NFC, dwuzakresowe WiFi, LTE czy dual SIM. Z tyłu pojawił się podwójny aparat główny 20 i 2 Mpix, a całość zasila bateria o pojemności 3750 mAh ze wsparciem dla szybkiego ładowania. Całość prezentuje się ładnie i solidnie. W cenie 949 złotych to bardzo porządny średniak.

Lenovo Z5s

Niezwykle ciekawy sprzęt z 6,3-calowym ekranem IPS TFT LCD o rozdzielczości Full HD+ i z niewielkim wcięciem u góry w kształcie kropli wody. Całość schowano w eleganckiej obudowie ze szkła i aluminium, a za wysoką wydajność odpowiada układ Qualcomm Snapdragon 710 z grafiką Adreno 616, więc osiągi w codziennym użytkowaniu są więcej niż zadowalające. Do tego dochodzą 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej.

Zdjęcia wykonamy za pomocą potrójnego aparatu głównego: 16 Mpix z f/2.0, 8 Mpix z teleobiektywem i 5 Mpix do wykrywania głębi obrazu; lub przednie kamerki 16 Mpix z f/2.0. Lenovo Z5s jest zasilane przez baterię 3300 mAh, mamy głośniki stereo, dual SIM i na dobrą sprawę brakuje tu jedynie NFC w standardzie. Trzeba jednak przyznać, że za 999 złotych to świetna opcja ze średniej półki.

Motorola Moto G7 Power

Motorola Moto G7 Power to obecnie wydatek rzędu 699 złotych. Dysponuje ona ośmiordzeniowym układem Snapdragonem 632, który to w połączeniu z 4 GB RAM oznacza naprawdę płynną i szybką pracę. Na pochwałę zasługuje również świetna bateria 5000 mAh. W praktyce pozwala ona na bardzo długie używanie sprzętu z dala od ładowarki i z pewnością to ucieszy mnóstwo osób.

Motorola Moto G7 Power (po lewej) i Motorola Moto G7 Plus (po prawej)

Moto G7 Power oferuje również aparaty 12 i 5 Mpix, najnowszego Androida 9 Pie z praktycznymi funkcjami Moto, 64 GB pamięci wbudowanej czy 6,2-calowy ekran LTPS LCD o rozdzielczości HD+. Moim zdaniem to propozycja warta rozważenia, jeżeli przede wszystkim szuka się telefonu o długim czasie pracy.

Motorola Moto One

Oto model, który zachwyca swoją prostotą i całkiem porządną specyfikacją, jak na eleganckiego średniaka. Oferuje on tylko Snapdragona 625, ale z 4 GB RAM, a to połączenie dalej daje sobie radę na co dzień. Nie brakuje też 64 GB pamięci wbudowanej, choć mnie osobiście najbardziej podoba się fakt, że to model z serii Android One, co zapewnia dłuższe wsparcie i szybsze aktualizacje czystego Androida.

Nie bez znaczenia pozostaje też szklano-aluminiowa obudowa. Na pleckach pojawił się też skaner linii papilarnych, a zdjęcia wykonamy za pomocą aparatów 13 i 2 Mpix z tyłu oraz 8 Mpix z przodu. Mamy tu również dual SIM standby, LTE, USB typu C, złącze słuchawkowe, baterię 3000 mAh ze wsparciem dla szybkiego ładowania. Za 699 złotych to naprawdę kompletna propozycja.

Motorola Moto Z3 Play

Z racji na spadek ceny do 999 złotych Moto Z3 Play stała się naprawdę dobrą propozycją ze średniej półki, ponieważ dodatkowo oferuje wsparcie dla różnych modułów. Wśród nich można wspomnieć o padzie do gier, głośniku czy powerbanku, a producent wciąż tworzy nowe. Poza tym to po prostu udany smartfon.

smartfon do 2000 złotych

Motorola została wyposażona w 6-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+, ośmiordzeniowy układ Snapdragon 636 z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej. Pojawiło się również dual SIM czy NFC, bateria 3000 mAh oraz podwójny aparat 12 i 5 Mpix, a także kamerka 8 Mpix. Nie sposób zapomnieć o wyjątkowo smukłej aluminiowej obudowie.

Redmi 7

Nowa budżetowa propozycja, której zdecydowanie warto poświęcić uwagę. Producent powrócił tu z powrotem do stosowania układów Qualcomma i Redmi 7 jest już napędzany przez Snapdragona 632. Do kompletu mamy 3 GB w bazowej wersji i 32 GB na dane. Panel IPS ma przekątną 6,26 cala, rozdzielczość HD+ i niewielką łezkę u góry.

smartfon do 1000

Smartfony dysponuje baterią 4000 mAh, podwójnym aparatem głównym 12 + 2 Mpix, kamerką 8 Mpix, LTE czy dual SIM standby. W zasadzie do pełni szczęścia brakuje tylko NFC. Za 649 złotych trudno jednak znaleźć jeszcze lepszą nowość z 2019 roku, tym bardziej, że tu producent zadbał już o Androida 9 Pie z MIUI 10.

Redmi Note 7

Pierwszy model nowej submarki Xiaomi, który dosłownie zachwyca ceną. Wersja z 4 GB RAM i 64 GB pamięci to wydatek zaledwie 899 złotych, a wariant 3/32 to 799. Co jeszcze otrzymujemy w zestawie? Producent zadbał o zastosowanie 6,3-calowego ekranu IPS o rozdzielczości Full HD+ i wydajnego procesora Snapdragon 660.

smartfon do 1000 złotych

Smartfon oferuje naturalnie dual SIM, Bluetooth 5.0, dwuzakresowe WiFi i w końcu złącze USB typu C, za pomocą którego da się skorzystać z ładowarki z Quick Charge 4.0 (w zestawie otrzymujemy standardową). Jest to o tyle ważne, że sama bateria ma pojemność aż 4000 mAh. Nie brakuje podwójnego aparatu 48 + 5 Mpix, przedniej kamerki 13 Mpix czy skanera linii papilarnych. W swoim segmencie to na chwilę obecną jedna z najbardziej kompletnych propozycji.

Xiaomi Mi A2

Po spadku ceny do 699 złotych za wersję z 4 GB RAM i 32 GB pamięci, sprzęt stał się jeszcze bardziej atrakcyjny. Trzeba przyznać, że czysty Android w połączeniu ze Snapdragonem 660 zapewnia świetne wrażenia z użytkowania, a w i grach radzi sobie ponadprzeciętnie dobrze. Nie zawodzi również 5,99-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD+.

smartfon do 1000 złotych

Urządzenie pozytywnie zaskakuje również świetnie wykonaną, aluminiową obudową, porządnym podwójnym aparatem 20 + 12 Mpix oraz kamerką 20 Mpix. Nie brakuje też kompletnego wyposażenia z zakresu łączności (za wyjątkiem NFC) czy skanera linii papilarnych. Całokształt najbardziej psuje mierny czas pracy.

Jaki zatem smartfon do 1000 złotych?

Wybór nie należy do łatwych. Moim zdaniem jednak można wybrać coś dopasowanego pod nasze wymagania, nie wydając przy tym więcej niż 1000 złotych. Co więcej, większość z opisywanych urządzeń można nabyć u operatorów. Alternatywną opcją dla niektórych może być poszukanie telefonu używanego, jednak w tym zestawieniu skupiłem się na nowych propozycjach, które nabędziemy w oficjalnej polskiej dystrybucji.

Co natomiast Wy wybralibyście, gdybyście szukali sprzętu za 500 – 1000 złotych?