W sprzedaży znajdziemy ogromną liczbę dostępnych smartfonów. W praktyce jednak wiele spośród nich to przeciętne urządzenia, które nie zapewnią pozytywnych wrażeń w codziennym użytkowaniu. Co zatem najlepiej wypada na niskiej półce cenowej?

Alcatel 3

Model, który stawia przede wszystkim na wygląd i trzeba przyznać, że pod tym względem wypada świetnie, stanowiąc miniflagowca. Błyszcząca obudowa robi wrażenie, choć niestety jest wykonana tylko z tworzywa sztucznego. Wysoki poziom trzyma za to 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD+ i, uwaga, uwaga, proporcjach 18:9.

Do tego mamy nowszy procesor względem poprzedniej serii, tj. czterordzeniowego Mediateka MT6739 z 2 GB RAM, 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy. Nie brakuje też Androida 8.0 z autorską nakładką, dual SIM, przyzwoitej baterii, aparatów 13 i 5 Mpix czy skanera linii papilarnych. Za 499 złotych to wybór, który można rozważyć.

Bluboo Picasso 4G

Poprawiona wersja bardzo taniego smartfona, w której wyeliminowano najpoważniejsze wady pierwowzoru. Po pierwsze leciwego Mediateka MT6580 zastąpił naprawdę udany MT6735, po drugie akumulator urósł z 2500 do 2800 mAh, po trzecie dodano zarówno obsługę LTE, jak i NFC. Obsługa płatności zbliżeniowych to poważny argument za wyborem tego modelu. W końcu niektóre nawet dużo droższe telefony tego nie oferują, a tu mniej znany producent wyszedł naprzeciwko wymagań klientów.

Bluboo Picasso 4G

Całokształt dopełnia 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, plastikowa obudowa z ciekawym wzorem na pleckach oraz aparaty 13 i 8 Mpix. O ile te pierwsze dwa elementy możemy zaliczyć do mocnych stron Picasso, o tyle już możliwości fotograficzne są dosyć mocno ograniczone. To jednak nadal bardzo dobry wybór, który może nas kosztować mniej niż 300 złotych.

Honor 7S

Budżetowy telefon, ale przy tym oferujący naprawdę przyzwoite podzespoły i kosztujący mniej od zbliżonych Huawei, co czyni z niego coś, co warto poznać bliżej. Oferuje 5,45-calowy ekran HD+ o proporcjach 18:9, czterordzeniowy procesor Mediatek MT6739 (4 x ARM Cortex A53 1,5 GHz) z grafiką PowerVR GE8100, 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy za pomocą kart microSD.

smartfon do 500 złotych

Przyzwoicie prezentuje się też bateria 3020 mAh, aparaty 13 i 8 Mpix, Android 8.1 Oreo (sic!). Brakuje tu skanera linii papilarnych, ale ogółem Honor 7S to przyzwoity smartfon do 500 złotych. Po prostu poprawny w każdym calu, ale zdecydowanie dla mniej wymagających. Cena w oficjalnej sprzedaży wynosi 499 złotych.

Meizu M6

Po dłuższej przerwie Meizu wróciło do Polski. Na początek wprowadzili do sprzedaży trzy modele: flagowego Pro 7, znacznie tańszego M6s oraz budżetowego M6. Teraz zajmiemy się tym ostatnim, który wypada bardzo dobrze w kwocie niewiele poniżej 500 złotych. Plastikowa obudowa stylizowana jest na metalową, 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD jest pokryty zaoblonym szkłem 2.5D, a pod wyświetlaczem pojawił się nawet wielofunkcyjny przycisk nawigacyjny z wbudowanym skanerem linii papilarnych.

smartfon do 500 zlotych

Napędza go wystarczająco wydajny procesor Mediatek MT6750 (4 x ARM Cortex A53 1,5 GHz i 4 x ARM Cortex A53 1 GHz oraz ARM Mali T860) z 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej. Nie zabrakło w nim również dual SIM, LTE czy aparatów 13 i 8 Mpix. Dodając do tego baterię 3070 mAh oraz Flyme OS na pokładzie otrzymujemy dobrą propozycję z niskiej półki.

Motorola Moto C Plus

Propozycja od Motoroli, która wyróżnia się przede wszystkim pojemną baterią 4000 mAh. To właśnie ona pozostaje najmocniejszym elementem tego smartfona. Warto wspomnieć na początku, że należy wystrzegać się wersji z 1 GB RAM – jedynym słusznym wyborem pozostaje tu wariant z 2. Dzięki temu oraz czterordzeniowemu procesorowi Mediatek MT6737 można tu mówić o stabilnym działaniu. Co więcej, urządzenie działa pod kontrolą prawie czystego Androida 7.0 Nougat.

Nieźle prezentuje się również 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, dual SIM i obsługa LTE. Niestety, aparaty mają jedynie 8 i 2 Mpix, więc trudno spodziewać się po tym smartfonie cudów. Za 449 złotych to jednak rozsądny sprzęt dla kogoś, kto szuka prawdziwego długodystansowca.

Kup Motorolę Moto C Plus w Avans.pl za 449 PLN! Kliknij!

Motorola Moto G5

Ten telefon tak staniał, że wreszcie pojawił się w segmencie do 500 złotych, stając się jedną z lepszych propozycji. W mojej ocenie to po prostu bardzo dopracowany model. Po pierwsze został wyposażony w 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD, dzięki czemu świetnie sprawdzi się do oglądania filmów, przeglądania internetu czy surfowania po sieci. Dalej mamy ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 430. Trochę szkoda, że w tańszej wersji uzupełnia go tylko 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej, jednak przy standardowych zastosowaniach nie ma na co narzekać.

smartfon do 500 złotych Motorola Moto G5

Po drugie oferuje obudowę bardzo solidnie wykonaną. Mamy tu nawet dual SIM czy skaner linii papilarnych, a po trzecie jest odporny na deszcz. W tej klasie to rzadko spotykane cechy. Moto G5 została również wyposażona w przeciętne aparaty 13 i 5 Mpix, baterię 2800 mAh z szybkim ładowaniem oraz czystego Androida z praktycznymi dodatkami od producenta. Do 500 złotych to jeden z lepszych możliwych wyborów.

TP-Link Neffos X1 Lite

Czy producent słynący z routerów WiFi może zajmować się również smartfonami? Patrząc po TP-Linku, trzeba odpowiedzieć twierdząco na to pytanie, ponieważ firma ta sprzedaje smartfony w zaskakująco niskich cenach, jak na ich możliwości. Śmiało można napisać, że w końcu doczekaliśmy się groźnego konkurenta dla samego Xiaomi czy innych graczy z Państwa Środka z niskiej półki.


TP-Link Neffos X1 Lite

Miałem okazję go przetestować i w mojej opinii jest to doskonały low-end z 2017 roku, któremu trudno znaleźć godnego rywala, za wyjątkiem poniżej opisanego Xiaomi. Został wyposażony w ośmiordzeniowego Mediateka MT6750, 2 GB RAM, 5-calowy wyświetlacz HD, pojawił się w nim nawet skaner linii papilarnych. Nie bez znaczenia pozostaje ładny wygląd. Ponarzekać można na przeciętny czas pracy – bateria 2500 mAh to nieco zbyt mało. Z kolei aparaty 13 i 5 Mpix pozwolą zrobić w dzień całkiem niezłe zdjęcia, którymi potem będziemy w stanie się pochwalić. Dobrym świadectwem jakości pozostaje brak spadku ceny, która nadal oscyluje wokół granicy 490 złotych.

Neffos X1 Lite za 498 PLN z darmową dostawą. Sprawdź ofertę Neonet.pl!

Wiko View

Teraz czas na debiutanta z Francji. Wiko jest dostępne w naszym kraju i stopniowo zyskuje coraz większą popularność, a ich nowe modele wyglądają naprawdę obiecująco. Opisywany Wiko View 3 idealnie wpisuje się w kanon przyzwoitego budżetowca. Oferuje duży, 5,7-calowy ekran IPS o proporcjach 18:9 i o rozdzielczości HD+. Taki wyświetlacz prosi się aż o Full HD, jednak ten mankament można wybaczyć w cenie 499 złotych.

smartfon do 500 złotych Wiko View 3

Do tego mamy Snapdragona 425 (nie Mediateka) z 3 GB RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy. W stylowej obudowie umieszczono też dual SIM, LTE, czytnik linii papilarnych, baterię 2900 mAh, radio FM, a zdjęcia wykonamy za pomocą przedniej kamerki 13 Mpix lub aparatu 16 Mpix. Producent chwali się również zastosowaniem cyfrowej stabilizacji obrazu. W swoim segmencie to bardzo interesujący wybór.

Xiaomi Redmi 5A

#XiaomiLepsze – hashtag, którego początek wziął się z komentarzy pod wieloma tekstami poświęconymi smartfonom. Nie bez powodu ta chińska firma zdołała zgromadzić wokół siebie tak wiernych fanów, w końcu ich urządzenia można zaliczyć do kategorii sensownie wycenionych. Opisywany Redmi 5A to najtańsza propozycja w ich ofercie w Polsce.

Xiaomi Redmi 5A

Smartfon ten działa naprawdę płynnie na co dzień dzięki Snapdragonowi 425 i jest to jeden z nielicznych budżetowców, który ma układ Qualcomma, a nie Mediateka. Warto w jego przypadku wspomnieć również o praktycznym oprogramowaniu, MIUI, 5-calowym ekranie HD, a bateria 3000 mAh pozwala na spokojne używanie telefonu przez dłuższy czas z dala od ładowarki. Aparaty 13 i 5 Mpix nie są z najwyższej półki, ale jak na budżetowca są w porządku. Aktualnie przyjdzie nam zapłacić za wersję 16 GB pamięci wbudowanej ok. 360-420 złotych, a za 32 około 100 złotych więcej. Tym bardziej, że jego następca wcale nie prezentuje się o wiele lepiej w praktyce.

Xiaomi Redmi Note 5A

Można stwierdzić, że model ten stanowi powiększoną oraz poprawioną wersję Redmi 4A. Napędza go ten sam procesor, Snapdragon 425, ma 2 GB RAM i 16 lub 32 GB pamięci wbudowanej. Największą różnicą pozostaje sam ekran IPS o rozdzielczości HD – zamiast 5 ma już 5,5 cala. Niestety, z tego względu cierpi na tym sama ostrość obrazu.

Xiaomi Redmi Note 5A

W plastikowej, bardzo dobrze wykonanej obudowie umieszczono baterię 3080 mAh. Pracuje pod kontrolą funkcjonalnego MIUI 9 z Androidem 7.0, oferuje dual SIM i LTE, a aparaty 13 oraz 5 Mpix powinny zadowolić mniej wymagających użytkowników. Telefon bez rewelacji, ale jak na tanią propozycję to bardzo porządny. Jego ceny wynoszą około 400 złotych.

 

Jaki smartfon do 500 złotych?

W zestawieniu nie ująłem żadnych modeli, które nie są oficjalnie dostępne w Polsce. Owszem, w chińskich sklepach internetowych można znaleźć w tym segmencie cenowym ogromną liczbę smartfonów, jednak niektóre spośród nich jakością nie grzeszą.

Jakie Waszym zdaniem tanie telefony są warte kupna?