W sprzedaży znajdziemy ogromną liczbę dostępnych smartfonów. W praktyce jednak wiele spośród nich to przeciętne urządzenia, które nie zapewnią pozytywnych wrażeń w codziennym użytkowaniu. Co zatem najlepiej wypada na niskiej półce cenowej?

Alcatel 3

Model, który stawia przede wszystkim na wygląd i trzeba przyznać, że pod tym względem wypada świetnie, stanowiąc miniflagowca. Błyszcząca obudowa robi wrażenie, choć niestety jest wykonana tylko z tworzywa sztucznego. Wysoki poziom trzyma za to 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD+ i, uwaga, uwaga, proporcjach 18:9.

smartfon do 500 złotych

Do tego mamy nowszy procesor względem poprzedniej serii, tj. czterordzeniowego Mediateka MT6739 z 2 GB RAM, 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy. Nie brakuje też Androida 8.0 z autorską nakładką, dual SIM, przyzwoitej baterii, aparatów 13 i 5 Mpix czy skanera linii papilarnych. Za 429 złotych to wybór, który można rozważyć. Za 299 złotych natomiast mamy opcję na nabycie Alcatela 3L, różniącego się brakiem skanera linii papilarnych czy minimalnie gorszą jakością wykonania.

Kiano Elegance 6

Dosyć zaskakujący smartfon do 500 złotych. Do tej pory nie miałem najlepszych doświadczeń z modelami Kiano, ale ten telefon wypada naprawdę dobrze na tle wszystkich rywali. Napędza go leciwy, choć wciąż odpowiednio wydajny układ Mediatek MT6750T z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej.

smartfon do 500 złotych

Nie zabrakło tu nawet 5,85-calowego ekranu IPS TFT LCD o rozdzielczości HD+ z dużym wcięciem u góry. Kiano Elegance 6 został wyposażony również w LTE, złącze USB typu C, baterię 4050 mAh czy podwójny aparat główny 13 + 8 Mpix. Szkoda jedynie, że nie mamy tu portu audio jack 3,5 mm. Poza tym to niezły smartfon dla osób, szukających stabilnie działającego urządzenia.

LG K11

Następca dla modelu K10, czyli jednego z najpopularniejszych budżetowców w naszym kraju, który nie różni się szczególnie względem niego. Całkiem nieźle prezentuje się 5,3-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD bez żadnych nietypowych wcięć czy proporcji 18:9, co niektórym może się spodobać. Za odpowiednią płynność działania odpowiada ośmiordzeniowy Mediatek MT6750 z 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy za pomocą kart microSD.
smartfon do 500 złotychZ uwagi na mało wymagające podzespoły bateria 3000 mAh może zaoferować naprawdę dobre czasy pracy. Z tyłu mamy aparat 13 Mpix z autofokusem z detekcją fazy, a z przodu kamerkę 8 Mpix z szerokokątnym obiektywem. Nie brakuje tu też skanera linii papilarnych, NFC (sic!), LTE czy dual SIM i przy cenie 499 złotych to całkiem interesujący wybór.

Ciekawostka: na niektórych rynkach LG K11 jest sprzedawany pod nazwą K10 2018. Wtedy też jest dostępny w dwóch odmianach: Alpha (2/16 GB i kamerka 8 Mpix) oraz Plus (3/32 GB i kamerka 5 Mpix).

Meizu M6

Po dłuższej przerwie Meizu wróciło do Polski. Na początek wprowadzili do sprzedaży trzy modele: flagowego Pro 7, znacznie tańszego M6s oraz budżetowego M6. Teraz zajmiemy się tym ostatnim, który wypada bardzo dobrze w kwocie niewiele poniżej 500 złotych. Plastikowa obudowa stylizowana jest na metalową, 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD jest pokryty zaoblonym szkłem 2.5D, a pod wyświetlaczem pojawił się nawet wielofunkcyjny przycisk nawigacyjny z wbudowanym skanerem linii papilarnych.

smartfon do 500 złotych

Napędza go wystarczająco wydajny procesor Mediatek MT6750 (4 x ARM Cortex A53 1,5 GHz i 4 x ARM Cortex A53 1 GHz oraz ARM Mali T860) z 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej. Nie zabrakło w nim również dual SIM, LTE czy aparatów 13 i 8 Mpix. Dodając do tego baterię 3070 mAh oraz Flyme OS na pokładzie otrzymujemy dobrą propozycję z niskiej półki.

Dla bardziej wymagających warto wspomnieć o Meizu M6 Note. Tam pojawiła się już bateria 4000 mAh, podwójny aparat główny, 5,5-calowy ekran IPS Full HD w tradycyjnym formacie 16:9 oraz ośmiordzeniowy układ Snapdragon 625 z 3 GB RAM, a to wszystko za kwotę 549 złotych, więc warto mu dać szansę.

Motorola Moto C Plus

Propozycja od Motoroli, która wyróżnia się przede wszystkim pojemną baterią 4000 mAh. To właśnie ona pozostaje najmocniejszym elementem tego smartfona. Warto wspomnieć na początku, że należy wystrzegać się wersji z 1 GB RAM – jedynym słusznym wyborem pozostaje tu wariant z 2. Dzięki temu oraz czterordzeniowemu procesorowi Mediatek MT6737 można tu mówić o stabilnym działaniu. Co więcej, urządzenie działa pod kontrolą prawie czystego Androida 7.0 Nougat.

Nieźle prezentuje się również 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, dual SIM i obsługa LTE. Niestety, aparaty mają jedynie 8 i 2 Mpix, więc trudno spodziewać się po tym smartfonie cudów. Za 379 złotych to jednak rozsądny sprzęt dla kogoś, kto szuka prawdziwego długodystansowca.

Kup Motorolę Moto C Plus w Avans.pl za 449 PLN! Kliknij!

Nokia 3.1

Obecnie fiński low-end to wydatek około 450 – 550 złotych. Co otrzymujemy w tej cenie? Najpoważniejszym atutem pozostaje przynależność do linii Android One, co wiąże się z czystym Androidem oraz zapewnionymi aktualizacjami, co jest prawdziwym ewenementem w ekosystemie Google i przez to warto zainteresować się tym sprzętem. Za sprawne działanie oprogramowania pozbawionego zbędnych dodatków odpowiada ośmiordzeniowy Mediatek MT6750 ze skromnymi 2 GB RAM, ale w tym budżecie należy pamiętać o pewnych ograniczeniach.

smartfon do 500 złotych

Na dane mamy 16 GB pamięci, jednak sprzęt obsługuje również karty microSD. Ważnym elementem pozostaje 5,2-calowy ekran IPS w proporcjach 18:9 i rozdzielczości HD+. Producent dodał jeszcze aparaty 13 i 8 Mpix, ale trudno oczekiwać po nich rewelacyjnych zdjęć. Ot, niezłe sensory, które pozwolą uwiecznić najważniejsze chwile. Na pochwałę zasługuje także solidne wykonanie. Szkoda jedynie, że nie pojawił się skaner linii papilarnych, aczkolwiek na otarcie łez można go jeszcze pochwalić za niezły czas pracy, mimo zastosowania baterii o pojemności jedynie 2990 mAh.

TP-Link Neffos C9A

Jeden z nowszych smartfonów tego producenta, w którym możemy liczyć już na obecnie najpopularniejsze rozwiązania. Mam tu na myśli głównie system rozpoznawania twarzy (niestety bazujący głównie na przedniej kamerce) oraz panoramiczny ekran o proporcjach 18:9. Warto też dodać, że panel ma przekątną 5,45 cala i jedynie akceptowalną rozdzielczość HD+.

Do tego dochodzi jedynie czterordzeniowy Mediatek MT6739 z 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej, ale producent zdołał już udowodnić, że potrafi stworzyć zoptymalizowane oprogramowanie. TP-Link Neffos C9A, kosztujący 449 złotych, może też pochwalić się dual SIM, LTE, dwuzakresowym WiFi, baterią 3020 mAh oraz aparatami 13 i 5 Mpix. Owszem, nie jest to wybitna propozycja, ale za 399 złotych oferuje i tak spore możliwości,

Wiko View

Teraz czas na debiutanta z Francji. Wiko jest dostępne w naszym kraju i stopniowo zyskuje coraz większą popularność, a ich nowe modele wyglądają naprawdę obiecująco. Opisywany Wiko View idealnie wpisuje się w kanon przyzwoitego budżetowca. Oferuje duży, 5,7-calowy ekran IPS o proporcjach 18:9 i o rozdzielczości HD+. Taki wyświetlacz prosi się aż o Full HD, jednak ten mankament można wybaczyć w cenie 499 złotych.

smartfon do 500 złotych

Do tego mamy Snapdragona 425 (nie Mediateka) z 3 GB RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy. W stylowej obudowie umieszczono też dual SIM, LTE, czytnik linii papilarnych, baterię 2900 mAh, radio FM, a zdjęcia wykonamy za pomocą przedniej kamerki 13 Mpix lub aparatu 16 Mpix. Producent chwali się również zastosowaniem cyfrowej stabilizacji obrazu. W swoim segmencie to bardzo interesujący wybór.

Xiaomi Redmi 6A

Na samym początku był to model, który trudno było polecić z uwagi na jego cenę. Jednak po jej spadku do mniej niż 400 złotych, Xiaomi Redmi 6A stał się atrakcyjnym wyborem, który wprowadza w tej rodzinie budżetowców ekran w proporcjach 18:9 i mniejsze ramki wokół wyświetlacza zdecydowanie mogą się podobać. Sam panel ma przekątną 5,45 cala i rozdzielczość HD+. Wygląd pozostał zbliżony, choć warto dodać, że delikatnie poprawiono jeszcze jakość wykonania.

smartfon do 500 złotych

Sporym zaskoczeniem może być procesor. Mianowicie na miejsce Snapdragona 425 pojawił się Mediatek Helio A22, który oferuje wyższą moc pojedynczego wątku, ale w praktyce nie czuć większych różnic. Pozostawia to delikatne uczucie pustki. Poza tym jednak mamy tu do czynienia z porządnym przedstawicielem najniższej półki z przyzwoitą jakością rozmów, dual SIM, LTE, przeciętnymi aparatami 13 i 5 Mpix, MIUI 9 oraz baterią 3000 mAh. Co ciekawe, nie został wyposażony w skaner linii papilarnych i zamiast niego mamy system rozpoznawania twarzy.

Xiaomi Redmi Go

Na koniec zostaje propozycja za 349 złotych, skierowanych do najmniej wymagających klientów. Redmi Go działa pod kontrolą Androida Oreo Go Edition, co oznacza, że mamy do czynienia z zubożoną maksymalnie wersją systemu, dostosowaną pod budżetowce. Na szczęście napędza go Snapdragon 425, a nie żaden Mediatek.

smartfon do 500 złotych

Dalej jest już gorzej. 1 GB RAM, 16 GB pamięci wbudowanej, 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, bateria 3000 mAh – po tym widać ogólne przeznaczenie tego sprzętu. Mimo wszystko jako pierwszy smartfon czy w roli drugiego telefonu sprawdzi się znakomicie.

Jaki smartfon do 500 złotych?

W zestawieniu nie ująłem żadnych modeli, które nie są oficjalnie dostępne w Polsce. Owszem, w chińskich sklepach internetowych można znaleźć w tym segmencie cenowym ogromną liczbę smartfonów, jednak niektóre spośród nich jakością nie grzeszą.

Jakie Waszym zdaniem tanie telefony są warte kupna?