W sprzedaży znajdziemy ogromną liczbę dostępnych smartfonów. W praktyce jednak wiele spośród nich to przeciętne urządzenia, które nie zapewnią pozytywnych wrażeń w codziennym użytkowaniu. Co zatem najlepiej wypada na niskiej półce cenowej?

Alcatel U5 HD Premium

Zaczynamy od propozycji za skromne 349 złotych. W tej kwocie nie należy spodziewać się niczego więcej ponad działający sprzęt, który nie powinien nas zawieść. W dodatku możemy znaleźć model, oferujący coś więcej niż reszta konkurencji. Opisywany Alcatel oferuje już na start Androida Nougat. Oprócz tego został wyposażony w 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD (uwaga na wersję bez HD w nazwie), jednak obecnie takie wyświetlacze to już standard nawet na najniższej półce cenowej.

smartfon alcatel u5

Za sprawne działanie odpowiada natomiast niezwykle popularny czterordzeniowy procesor Mediatek MT6737 1,3 GHz, wspierany przez 2 GB RAM. Moim zdaniem dla low-enda to wystarczające połączenie i można tu już mówić o stabilnej pracy. Na dane otrzymujemy standardowe 16 GB. Aparaty 13 i 8 Mpix nie pozwolą nam zostać mistrzami Instagrama, jednak sprawdzą się w sam raz do upamiętnienia np. wakacyjnych przygód. Wiele osób doceni również dual SIM i LTE. Szkoda tylko, że obudowa nie jest zbyt stylowa i wykonano ją z plastiku, a bateria 2200 mAh wymagać będzie częstego ładowania. Cóż, w tej klasie trzeba się jednak liczyć z pewnymi kompromisami.

Kup Alcatel U5 HD Premium w Avans.pl!

Bluboo Picasso 4G

Poprawiona wersja bardzo taniego smartfona, w której wyeliminowano najpoważniejsze wady pierwowzoru. Po pierwsze leciwego Mediateka MT6580 zastąpił naprawdę udany MT6735, po drugie akumulator urósł z 2500 do 2800 mAh, po trzecie dodano zarówno obsługę LTE, jak i NFC. Obsługa płatności zbliżeniowych to poważny argument za wyborem tego modelu. W końcu niektóre nawet dużo droższe telefony tego nie oferują, a tu mniej znany producent wyszedł naprzeciwko wymagań klientów.

Bluboo Picasso 4G

Całokształt dopełnia 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, plastikowa obudowa z ciekawym wzorem na pleckach oraz aparaty 13 i 8 Mpix. O ile te pierwsze dwa elementy możemy zaliczyć do mocnych stron Picasso, o tyle już możliwości fotograficzne są dosyć mocno ograniczone. To jednak nadal bardzo dobry wybór, który może nas kosztować mniej niż 300 złotych.

Huawei P9 Lite Mini

Początkowo Huawei P9 Lite Mini nie był najlepszym modelem, ale po ostatnich obniżkach cen zasłużył na miejsce w zestawieniu. Przede wszystkim wyróżnia się znakomicie wykonaną, aluminiową obudową, która to też bardzo dobrze prezentuje się na żywo. Pod tym względem wypada porównywalnie do o wielu droższych rywali. Do tego oferuje skaner linii papilarnych. Nie jest to urządzenie niezwykłe, jednak oferuje to, czego wymagają przeciętni użytkownicy.

Huawei P9 Lite Mini

Napędza go czterordzeniowy procesor Snapdragon 425 z 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej. Dysponuje również aparatami 13 i 5 Mpix, baterią 3020 mAh oraz dual SIM i LTE. To wszystko składa się na sensowną całość, którą można polecić. Tanio i dobrze.

LG K4 2017

Tanio, taniej, najtaniej – Koreańczycy umieją trafić w gusta swoich klientów budżetowymi smartfonami i uważam, że linia K idealnie trafia w potrzeby mało wymagających klientów. K4 2017 należy pochwalić za dual SIM oraz LTE. Te dwa elementy są rzadko spotykane w modelach za mniej niż 400 złotych, a do tego oferuje wymienną baterię 2500 mAh.LG K4 2017

Zważywszy na jego słabą specyfikację, nie ma co liczyć na cuda, jednak dla konkretnej grupy odbiorców będzie to rozsądny wybór. Jakość rozmów jest niezła, GPS działa bez zastrzeżeń, a slot kart microSD mamy osobny i używanie go nie wyklucza stosowania dual SIM. Z uwagi na użycie Snapdragona 212 i 1 GB RAM będzie to model dla osób cierpliwych, którym nie będzie przeszkadzać umiarkowana szybkość działania. Model pełen kompromisów za nieco ponad trzysta złotych.

LG K4 2017 za 399 PLN w oficjalnym sklepie LG na Avans.pl. Sprawdź!

Motorola Moto C Plus

Propozycja od Motoroli, która wyróżnia się przede wszystkim pojemną baterią 4000 mAh. To właśnie ona pozostaje najmocniejszym elementem tego smartfona. Warto wspomnieć na początku, że należy wystrzegać się wersji z 1 GB RAM – jedynym słusznym wyborem pozostaje tu wariant z 2. Dzięki temu oraz czterordzeniowemu procesorowi Mediatek MT6737 można tu mówić o stabilnym działaniu. Co więcej, urządzenie działa pod kontrolą prawie czystego Androida 7.0 Nougat.

Nieźle prezentuje się również 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD, dual SIM i obsługa LTE. Niestety, aparaty mają jedynie 8 i 2 Mpix, więc trudno spodziewać się po tym smartfonie cudów. Za 449 złotych to jednak rozsądny sprzęt dla kogoś, kto szuka prawdziwego długodystansowca.

Kup Motorolę Moto C Plus w Avans.pl za 449 PLN! Kliknij!

Motorola Moto G5

Ten telefon tak staniał, że wreszcie pojawił się w segmencie do 500 złotych, stając się jedną z lepszych propozycji. W mojej ocenie to po prostu bardzo dopracowany model. Po pierwsze został wyposażony w 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD, dzięki czemu świetnie sprawdzi się do oglądania filmów, przeglądania internetu czy surfowania po sieci. Dalej mamy ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 430. Trochę szkoda, że w tańszej wersji uzupełnia go tylko 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej, jednak przy standardowych zastosowaniach nie ma na co narzekać.

smartfon do 500 złotych Motorola Moto G5

Po drugie oferuje obudowę bardzo solidnie wykonaną. Mamy tu nawet dual SIM czy skaner linii papilarnych, a po trzecie jest odporny na deszcz. W tej klasie to rzadko spotykane cechy. Moto G5 została również wyposażona w przeciętne aparaty 13 i 5 Mpix, baterię 2800 mAh z szybkim ładowaniem oraz czystego Androida z praktycznymi dodatkami od producenta. Do 500 złotych to jeden z lepszych możliwych wyborów.

TP-Link Neffos X1 Lite

Czy producent słynący z routerów WiFi może zajmować się również smartfonami? Patrząc po TP-Linku, trzeba odpowiedzieć twierdząco na to pytanie, ponieważ firma ta sprzedaje smartfony w zaskakująco niskich cenach, jak na ich możliwości. Śmiało można napisać, że w końcu doczekaliśmy się groźnego konkurenta dla samego Xiaomi czy innych graczy z Państwa Środka z niskiej półki.


TP-Link Neffos X1 Lite

Miałem okazję go przetestować i w mojej opinii jest to doskonały low-end z 2017 roku, któremu trudno znaleźć godnego rywala, za wyjątkiem poniżej opisanego Xiaomi. Został wyposażony w ośmiordzeniowego Mediateka MT6750, 2 GB RAM, 5-calowy wyświetlacz HD, pojawił się w nim nawet skaner linii papilarnych. Nie bez znaczenia pozostaje ładny wygląd. Ponarzekać można na przeciętny czas pracy – bateria 2500 mAh to nieco zbyt mało. Z kolei aparaty 13 i 5 Mpix pozwolą zrobić w dzień całkiem niezłe zdjęcia, którymi potem będziemy w stanie się pochwalić. Dobrym świadectwem jakości pozostaje brak spadku ceny, która nadal oscyluje wokół granicy 490 złotych.

Neffos X1 Lite za 498 PLN z darmową dostawą. Sprawdź ofertę Neonet.pl!

Wiko View 3

Teraz czas na debiutanta z Francji. Wiko jest dostępne w naszym kraju i stopniowo zyskuje coraz większą popularność, a ich nowe modele wyglądają naprawdę obiecująco. Opisywany Wiko View 3 idealnie wpisuje się w kanon przyzwoitego budżetowca. Oferuje duży, 5,7-calowy ekran IPS o proporcjach 18:9 i o rozdzielczości HD+. Taki wyświetlacz prosi się aż o Full HD, jednak ten mankament można wybaczyć w cenie 499 złotych.

smartfon do 500 złotych Wiko View 3

Do tego mamy Snapdragona 425 (nie Mediateka) z 3 GB RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy. W stylowej obudowie umieszczono też dual SIM, LTE, czytnik linii papilarnych, baterię 2900 mAh, radio FM, a zdjęcia wykonamy za pomocą przedniej kamerki 13 Mpix lub aparatu 16 Mpix. Producent chwali się również zastosowaniem cyfrowej stabilizacji obrazu. W swoim segmencie to bardzo interesujący wybór.

Xiaomi Redmi 5A

#XiaomiLepsze – hashtag, którego początek wziął się z komentarzy pod wieloma tekstami poświęconymi smartfonom. Nie bez powodu ta chińska firma zdołała zgromadzić wokół siebie tak wiernych fanów, w końcu ich urządzenia można zaliczyć do kategorii sensownie wycenionych. Opisywany Redmi 5A to najtańsza propozycja w ich ofercie w Polsce.

Redmi 5A

Smartfon ten działa naprawdę płynnie na co dzień dzięki Snapdragonowi 425 i jest to jeden z nielicznych budżetowców, który ma układ Qualcomma, a nie Mediateka. Warto w jego przypadku wspomnieć również o praktycznym oprogramowaniu, MIUI, 5-calowym ekranie HD, a bateria 3000 mAh pozwala na spokojne używanie telefonu przez dłuższy czas z dala od ładowarki. Aparaty 13 i 5 Mpix nie są z najwyższej półki, ale jak na budżetowca są w porządku. Aktualnie przyjdzie nam zapłacić za wersję 16 GB pamięci wbudowanej ok. 360-420 złotych, a za 32 około 100 złotych więcej.

Xiaomi Redmi Note 5A

Można stwierdzić, że model ten stanowi powiększoną oraz poprawioną wersję Redmi 4A. Napędza go ten sam procesor, Snapdragon 425, ma 2 GB RAM i 16 lub 32 GB pamięci wbudowanej. Największą różnicą pozostaje sam ekran IPS o rozdzielczości HD – zamiast 5 ma już 5,5 cala. Niestety, z tego względu cierpi na tym sama ostrość obrazu.

Xiaomi Redmi Note 5A

W plastikowej, bardzo dobrze wykonanej obudowie umieszczono baterię 3080 mAh. Pracuje pod kontrolą funkcjonalnego MIUI 9 z Androidem 7.0, oferuje dual SIM i LTE, a aparaty 13 oraz 5 Mpix powinny zadowolić mniej wymagających użytkowników. Telefon bez rewelacji, ale jak na tanią propozycję to bardzo porządny. Jego ceny wynoszą około 400 złotych.

 

Jaki smartfon do 500 złotych?

W zestawieniu nie ująłem żadnych modeli, które nie są oficjalnie dostępne w Polsce. Owszem, w chińskich sklepach internetowych można znaleźć w tym segmencie cenowym ogromną liczbę smartfonów, jednak niektóre spośród nich jakością nie grzeszą.

Jakie Waszym zdaniem tanie telefony są warte kupna?