Świat

Chińczycy zrekompensują Rosji sankcje. A co potem? Pożrą?

Kacper Cembrowski
14

Rosja przez szereg decyzji wpada w sidła Chin. Największe państwo na świecie najprawdopodobniej wkrótce stanie się zależne od Państwa Środka - a nakładane sankcje na kraj zarządzany przez Władimira Putina, w związku z napaścią zbrojną na Ukrainę.

Wczoraj informowaliśmy, że największe platformy płatnicze, takie jak PayPal, Visa i Mastercard oficjalnie zawieszają swoją działalność na terenie Rosji. Decyzje są oczywiście konsekwencją inwazji Rosji na Ukrainę. Nakładane sankcje pokazują, że w obecnych czasach nikt już nie toleruje wojny.

Rosja planuje przejść na chiński system płatności

Rosja po odejściu PayPala, Visy i Mastercard planuje przejść na chiński system płatności kartowych UnionPay. Jak donosi Bloomberg, największy rosyjski bank, Sbierbank, ogłosił, że przygląda się wydawaniu kart za pomocą systemu UnionPay w połączeniu z rosyjskim systemem płatności Mir. Alfa Bank już realizuje plany wydawania kart za pomocą UnionPay, a w mediach cytowano Tinkoff Bank, który przyznał, że wyda karty za pomocą UnionPay tak szybko, jak to możliwe.

Reuters donosi, jakoby rosyjski bank centralny miał poinformować wczoraj (tj. 6 marca), że ​​rosyjskie banki korzystające z systemów Visa i Mastercard nie będą działać za granicą od 9 marca. W Rosji karty tych dwóch systemów płatności będą jednak akceptowane do czasu ich wygaśnięcia.

Źródło: Depositphotos

Sankcji coraz więcej. Nikt nie toleruje obecnej sytuacji... poza Chinami

Sankcje dotykają Rosję z każdej możliwej strony. Do grona firm nakładających limity na kraj Władimira Putina zaliczają się najwięksi giganci branży technologicznej oraz gier wideo, między innymi Apple, Samsung, Netflix, Valve, Epic Games, CD Projekt Red, Facebook czy Google. Lista stale tylko rośnie, a to zdecydowanie nie pomaga Rosji.

Jedynym państwem (poza Białorusią, oczywiście), które wstrzymało się od krytyki Rosji, są Chiny. Państwo Środka twierdzi, że sankcje są karą, która niczego nie wskóra i “nie zadziała”. Reuters już wcześniej donosił, że rosyjskie firmy starają się otwierać rachunki w chińskich bankach w Moskwie, starając się w tej sposób uniknąć skutków sankcji. Warto zaznaczyć, że Chiny są największym partnerem handlowym Rosji w eksporcie i imporcie.

UnionPay na ratunek Rosji

Business Insider informuje, że według strony internetowej chińskiego systemu kart, przyjęcie przez banki UnionPay umożliwiłoby Rosjanom dokonywanie płatności w ponad 180 krajach na całym świecie. Sam UnionPay nie zabrał jednak głosu w sprawie, pomimo prośby Insidera. Niektóre banki rzekomo już korzystają z UnionPay, lecz przejście wszystkich rosyjskich banków na ten system płatności jeszcze trochę potrwa.

Panika Rosji nie powinna szczególnie dziwić. Odkąd zaczęto wprowadzać sankcje i Rosja zaczęła się mierzyć z konsekwencjami napaści zbrojnej na Ukrainę, rubel praktycznie stracił całą wartość, giełdy zostały zawieszone i nie są otwierane, a miliardy dolarów w aktywach zostały zamrożone. Sankcje atakują Rosję z każdej możliwej strony - lecz ciężko jest jakkolwiek współczuć.

Chiny zrekompensują Rosji sankcje. Co dalej? Jedna potęga przejmie drugą?

Ciężko nie odnieść wrażenia, że Rosja wpada w sidła Chin. Jak donosi wiele źródeł, poparcie Pekinu było niesamowicie ważne dla Putina w kwestii podjęcia decyzji o rozpoczęciu wojny. Państwo Środka było wręcz przekonane, że nikt nie będzie w stanie sprzeciwić się Rosji i cała inwazja będzie kwestią kilku dni - rzeczywistość okazała się jednak całkiem inna. Chińczycy ewidentnie nie mieli świadomości, na co się piszą - i podobnie jak sam Putin, przeszacowali możliwości Rosji.

Źródło: Unsplash @aluengo91

Chiny z pewnością jednak zrobią wszystko, żeby wyszli na tym jak najlepiej - a kolejne wprowadzane sankcje tylko pozwalają Chinom poczuć się jeszcze bardziej pewnie w całej sytuacji - bo w tej sytuacji, to właśnie oni rozdają karty.

Źródła: 1, 2, 3, 4

Stock Image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu