4

Największe zaskoczenia, rozczarowania oraz nadzieje – redakcja Antyweb podsumowuje rok!

Kolejny rok za nami. W świecie technologii jak zwykle działo się dużo - jednych to cieszyło, innych rozczarowywało. Nie nudziliśmy się jednak. Przez ostatnie miesiące przygotowaliśmy tysiące newsów, recenzji, poradników, felietonów i nie tylko. Co nas najbardziej rozczarowało? A co zaskoczyło? Jakie mamy nadzieje na przyszły rok? Zapraszamy do naszego subiektywnego na 150 procent (a nawet i więcej!) podsumowania roku.

Albert Lewandowski

Największe zaskoczenie 2018

Tu wskazałbym chiński koncern BBK Electronics. W ich skład wchodzą trzy firmy: Oppo, Vivo i OnePlus. Szczególnie ta pierwsza dwójka pozytywnie zaskoczyła, oferując w swoich urządzeniach ciekawe rozwiązania i można tu wymienić Oppo Find X z wysuwanym modułem aparatu czy Vivo Nex z wbudowanym w ekran skanerem linii papilarnych, a teraz także dostępny w wersji 5G. Swoimi działaniami zdecydowanie pokazali, że nie wolno ich lekceważyć.

Największe rozczarowanie 2018

Niewątpliwie wskazałbym tu nowe karty graficzne Nvidii, czyli GeForce RTX 20×0. Nie ma co się czarować, ale te GPU zawiodły chyba wszystkich. Z jednej strony są to wydajne konstrukcje, do tego oferujące już w standardzie rdzenie Tensor (niezastąpione przy uczeniu maszynowym), ale z drugiej ich ceny pozostają trudne do zaakceptowania, a do tego technologia ray tracingu dalej jest w powijakach. Nie wspomnę tu już o tym, jak bardzo negatywny wpływ ma na szybkość działania tych podzespołów. Ogółem zieloni mocno zawiedli.

Nadzieje na 2019

Osobiście ogromne oczekiwania mam względem Samsungów Galaxy S10. Producent zapowiada poważne zmiany, wszystkie dotychczasowe doniesienia wskazują na oczekiwane przez klientów zmiany, więc wreszcie jest szansa, że doczekamy się poważnie zmodernizowanego flagowca z Korei. Do tego mam nadzieję do dalszej walki na linii Intel – AMD, która pozwoliła użytkownikom wreszcie mieć wybór. Ogółem liczę na bardziej agresywną politykę produktową. Mimo wszystko 2018 rok minął pod znakiem nudy, więc 2019 powinien wypaść dużo lepiej.

Konrad Kozłowski

Największe zaskoczenie 2018

Jest to dość odległy dla polskich użytkowników temat, ale jeśli miałbym wskazać największe zaskoczenie technologiczne w 2018 roku, to po dłuższym namyśle wybiorę uruchomienie pierwszego, a później kolejnych sklepów Amazon Go w USA, w których zakupy polegają na zdejmowaniu produktów z półek i pakowaniu ich do torby czy plecaka, a następnie opuszczeniu lokalu. Oczekujemy, że technologia ułatwi nam codzienne czynności, więc omijanie kolejek (których faktycznie nie ma) i robienie zakupów wprost do plecaka to coś, czego trudno nie docenić.

Największe rozczarowanie 2018

Niemalże cały rynek smartfonów, który zastygł i opiera się na drobnych zmianach, które są szybko podchwytywane przez konkurencję i w mgnieniu oka stają się trendami na kilka miesięcy. Sporo modeli smartfonów w ogóle się od siebie nie różni, rozbieżność w wyglądzie potrafi być minimalna, a Android i iOS od dawna nie doczekały się ciekawych nowości.

Nadzieje na 2019

Moje oczekiwania wobec 2019 są dość skonkretyzowane, bo dotyczą jednej firmy. Jak wiemy, tuż po Nowym Roku mamy doczekać się oficjalnego startu Asystenta Google w polskiej wersji językowej, a skoro spotka nas taki zaszczyt, to oczekiwania wobec uruchomienia oficjalnego sklepu z produktami Google (głośniki Google Home, smartfony i tablety Pixel oraz inne gadżety) są jak najbardziej na miejscu. Jak na razie, spośród wielkiej trójki (Apple, Microsoft i Google) w kontekście oficjalnego sklepu z urządzeniami, nasz kraj omija tylko ta ostatnia firma.

Jakub Szczęsny

Największe zaskoczenie 2018

Było ich naprawdę sporo, ale idąc nieco pod prąd muszę wskazać na asystentów głosowych, którym jednak udało się odcisnąć poważniejsze piętno na rynku technologicznym. W czasach “tylko” Cortany i “tylko Siri mało kto uważał ich za rozwiązania, które będą w stanie wiele zmienić w tej materii. A tymczasem: walka Amazona z Google na polu inteligentnych głośników, jak się okazuje tak bardzo istotnych dla asystentów głosowych nabrała rumieńców. Apple – wygląda na to, że przegrywa tę batalię, a i z mniejszymi lub większymi sukcesami wspomnianą działkę próbują zagospodarować pomniejsi gracze. Dodatkowo, z nadzieją spoglądam na Asystenta Google, który w przyszłym roku na pewno przemówi po polsku. Pytanie tylko, czy będzie to 15 stycznia – a może trochę później?

Największe rozczarowanie 2018

Zdecydowanie Windows 10 i jego problemy związane z aktualizacjami. Między innymi dlatego, w swoim tekście na temat oczekiwań / przewidywań / perspektyw dotyczących 2019 roku wskazałem na 2019 Spring Update. Dla Microsoftu będzie to sprawdzian tuż po poważnych wpadkach związanych z działaniem kolejnych uaktualnień. Mam nadzieję, że trudności, które trawią program Windows Insider zostaną rozwiązane, być może dzięki usprawnieniu wewnętrznych testów nowych wersji oprogramowania. To niezwykle kluczowe dla utrzymania produktu Windows 10 w roli najważniejszego rozwiązania konsumenckiego na rynku.

Nadzieje na 2019

Nokia. W przypadku tej marki kieruje mną niemały sentyment, co również wskazywałem w swoich poprzednich tekstach. Reaktywacja legendy powiodła się mimo pewnych trudności (Nokia 8 rozczarowała). Ale już Nokia 9, która wystartuje z aż pięcioma aparatami fotograficznymi z tyłu, niebagatelnym designem oraz topowymi podzespołami może zatrzeć tę skazę. Zwłaszcza, że model 8.1, którego nie traktuję jak pełnoprawnego sukcesora “ósemki” na polu mobilnej fotografii sprawuje się najlepiej z dotychczasowych produkcji duetu HMD Global oraz Nokia.

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał jeszcze o systemach autonomicznych w motoryzacji oraz sztucznej inteligencji: to pierwsze rozwiązanie wycelowane jest wprost w bezpieczeństwo na drogach – to dla mnie wystarczający argument za tym, aby upatrywać w tym “nadzieję” na 2019 rok. Sztuczna inteligencja natomiast pokazała, że jest w stanie dobrze funkcjonować w tak istotnych działkach jak medycyna, a szczególnie diagnostyka trudnych, rzadkich chorób. Sam zresztą opisywałem dla Was aplikację Ada bazującą na AI i wygląda na to, że jest szalenie skuteczna.

Kamil Świtalski

Największe zaskoczenie 2018

Tak naprawdę 2018 w świecie technologii wydaje mi się… najzwyczajniej nudny. Nie zobaczyłem żadnego urządzenia, które wywróciłoby mój świat do góry nogami. Większość firm grała bezpiecznie i co najwyżej delikatnie poprawiała swoje produkty. I tak, nowe Galaxy S są super, podobnie jak iPhone’y, Macbooki i cała reszta odświeżonych gadżetów. Zaskoczeń jednak nie było, nuda.

Największe rozczarowanie 2018

PlayStation Classic — Nintendo swoimi “miniaczami” udowodniło że pieniądze leżą na ulicy, trzeba się po nie tylko schylić. Sony więc poszło ich śladem i zaserwowało konsolkę, która — delikatnie mówiąc — okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Jak wielu urodzonych w latach ‘80 mam ogromny sentyment do “szaraka”. Tamtejszy wybór gier, jakość emulacji, cena i… całokształt — po prostu dla mnie nie zagrały. No trudno, może firma skusi się na podobny gadżet z PS2 i tam podejdzie do tematu nieco poważniej. No i biorąc pod uwagę, że emulowanie PlayStation 2 jest znacznie trudniejsze, to gadżet który przyjmę z przyjemnością!

Nadzieje na 2019

Koniec “bezpiecznego” grania. Pójście na całość, pokazanie, że jest jeszcze miejsce na odrobinę szaleństwa i innowacji. Nie wierzę w rewolucyjne baterie, ale może to właśnie składane urządzenia okażą się strzałem w dziesiątkę i dadzą małego kopa, który pozwoli mi choć odrobinę ekscytować się gadżetami, które zadebiutują w nadchodzących miesiącach?

Kamil Pieczonka

Największe zaskoczenie 2018

Moje osobiste największe zaskoczenie to rozwój aut na minuty. Szczerze powiedziawszy jak ten pomysł się pojawił to nie wróżyłem mu świetlanej przyszłości w naszym kraju, gdzie praktycznie każdy ma samochód. Okazuje się jednak, że tych aut jeździ po ulicach całkiem sporo i ciągle ich przybywa. Mało tego, sam korzystałem z ich usług kilka razy, a swoje wrażenia z TrafiCarGo opisałem nawet na łamach Antyweb. Muszę zatem odszczekać i przyznać, że to faktycznie ma sens.

Największe rozczarowanie 2018

Gdy na początku stycznia 2018 roku pojawiła się informacja o poważnych lukach w procesorach x86, nie sądziłem, że będzie to początek pasma porażek jakie czekają Intela w kolejnych miesiącach. Jestem szczerze zaskoczony, jak taki gigant mógł pokpić sprawę na tak wielu polach, począwszy od łatek dla procesorów, a skończywszy na problemach z dostępnością, które doskwierały nam przez cały rok. Mam nadzieję, że lekcja została odrobiona i w przyszłym roku sytuacja się ustabilizuje.

Nadzieje na 2019

Moje nadzieje związane są z premierą nowych procesorów AMD. Mam nadzieje, że wreszcie architektura Zen 2 nie tylko dorówna Core od Intela, ale też dzięki produkcji w procesie 7 nm, pozwoli na osiągnięcie zbliżonego taktowania. Ostrzejsza rywalizacja na rynku procesorów z pewnością nam się przyda i przyśpieszy rozwój tego segmentu rynku.

Mam też nadzieję, że w 2019 roku doczekamy się pierwszych załogowych lotów na Międzynarodową Stację Kosmiczną realizowanych przez SpaceX oraz Boeinga, a także lotów suborbitlanych dla wszystkich chętnych, jakie ma realizować Blue Origin oraz Virgin Galactic. To kolejny krok w rozwoju technologii, które mają w ciągu najbliższych 10 lat zabrać ludzi na Księżyc i dalej na Marsa.

Paweł Winiarski

Największe zaskoczenie 2018

OnePlus 6. Dla niego pożegnałem się z Samsungiem po kilku generacjach i absolutnie nie żałuję. A zaskoczenie dlatego, że dopiero przy OP6 dotarło do mnie, że nie trzeba wydawać ogromnych pieniędzy na telefon, który charakteryzuje się świetnymi parametrami, bardzo dobrym wykonaniem i niesamowitą wydajnością. Jasne – ma swoje błędy i braki, jednak patrząc przez pryzmat ceny był to świetny zakup. Tak, jak zaskoczył mnie w tym roku OnePlus, tak samo żałuję, że nie zdecydowałem się na ich telefony wcześniej.

Największe rozczarowanie 2018

Bezrefleksyjne podążanie za modą na notcha. Mi się akurat wcięcie podoba (możecie rzucać pomidorami), jednak utrata własnej linii stylistycznej, jaką obserwowałem u większości producentów sprzętu przez ostatni rok, była najzwyczajniej w świecie smutna. To, co Apple (a wcześniej widzieliśmy w Essential Phone) traktowało  jako problemy technologii, inni uznali za przepiękny manifest stylistyczny 2018 roku.

Nadzieje na 2019

Jak co roku mam nadzieję, że któryś z producentów stworzy na rynku smartfonów coś, co całkowicie odmieni sposób korzystania z tych urządzeń. Bateria trzymająca tydzień, może asystent który faktycznie do czegoś się przyda? Mam również nadzieję, że podzespoły komputerowe jakimś magicznym sposobem przestaną być takie drogie. Złożyłem sobie właśnie niekiepską stacjonarkę i kiedy zobaczyłem finalną cenę w sklepowym koszyku zacząłem się poważnie zastanawiać, czy na pewno potrzebuję stacjonarnego komputera. Realne? Nie sądzę, ale nadzieja zawsze umiera przecież ostatnia.

Michał Pisarski

Największe zaskoczenie 2018

To, jak szybko i sprawnie chińscy producenci zaczęli przejmować pałeczkę we wprowadzaniu innowacji do urządzeń mobilnych. Jeszcze niedawno nikt nie pomyślałby, że najbardziej kompletnym smartfonem na rynku okaże się flagowiec Huaweia, albo że najciekawsze pomysły na stylistykę telefonu zaproponują Vivo, Oppo, Xiaomi i Honor. Jasne, od dawna widziałem, że firmy z Państwa Środka nabierają rozpędu, ale nie przypuszczałem, że ten rozpęd pozwoli im na prześcignięcie starych wyjadaczy. Samsung, Apple, LG, Sony czy HTC nie pokazali w tym roku niczego spektakularnego, a ja zachwycałem się Mi Miksem 3, Oppo Find X czy Mate’em 20 Pro.

Największe rozczarowanie 2018

Przecieki psuły mi premiery urządzeń (Pixel 3), producenci gier sądzili, że wszyscy przywitamy z otwartymi ramionami niedopracowane produkty (Fallout 76, PlayStation Classic), Facebook po raz kolejny nadszarpnął resztki zaufania użytkowników… wpadek w tym roku nie brakowało. Mnie najwięcej smutku przyniosła jednak premiera smartfona RED Hydrogen One. Telefon wprost od producenta najlepszych kamer na świecie miał czarować nie tylko wysoką jakością nagrywanego wideo, ale też holograficznym wyświetlaczem. Mieliśmy nawet otrzymać możliwość podłączania do niego profesjonalnych obiektywów! Niestety, Hydrogen “zaczarował” tylko wysoką ceną – większe możliwości filmowe oferuje nawet LG G7, hologramy to tylko podrasowane 3D, a moduł do podłączania obiektywów trafi do sklepów dopiero w połowie przyszłego roku.

Nadzieje na 2019

Obyśmy pożegnali się z dużymi notchami, a przywitali z asystentami głosowymi mówiącymi po polsku. Niech uczenie maszynowe coraz bardziej ułatwia nam życie. Nie obraziłbym się też, gdyby duże firmy zaczęły traktować nasze dane z szacunkiem. Mam dość kolejnych wycieków i afer związanych z handlem informacjami.

Grzegorz Marczak

Największe zaskoczenie 2018

To co się dzieje w motoryzacji. W dość skostniałej pod względem nowych technologii branży motoryzacyjnej teraz obserwujemy eksplozje innowacji i nowych rozwiązań technologicznych. Rozwiązania, które dziś oferują producenci ocierają się niemal o futurystyczną wizję przyszłości bo chyba dziś każdy jest w stanie wyobrazić sobie na przykład autonomiczny samochód. Czy samochód całkowicie uniezależniony od benzyny czy ropy o technologiach bezpieczeństwa już nie wspominając. Samochód potrafi ustrzec nas przed wypadkiem czy też w odpowiednim momencie pomóc kierowcy w krytycznej sytuacji.

Największe rozczarowanie 2018

To, że nadal tkwimy w sieciach społecznościowych. Bezrefleksyjnie dajemy się im nabierać na pozory społeczności a tak naprawdę ulegamy ich wpływom i traktujemy je jako centrum informacji. To dzięki SM urosło do przerażających rozmiarów zjawisko Fake Newsów, to dzięki Facebookowi da się manipulować np. wyborami itp. To min dzięki sieciom społecznościowym mamy coraz więcej wariatów wierzących w płaską ziemię czy zabójcze szczepionki. Ludzie czerpiący wiedzę z obrazków na Facebooku porzucili już jakiekolwiek inne formy pozyskiwania informacji.

Nadzieje na 2019

Może Instagram umrze i przestaniemy robić selfie ? Żartowałem. Nie mam dużych nadziei na znaczące zmiany w technologiach w najbliższych latach. Do rozwiązania jest kilka problemów, które blokują nas przed następnym dużym krokiem. Mówię tutaj o pozyskiwaniu alternatywnej energii, o pojemności baterii, o sztucznej inteligencji która jeszcze nie istnieje.

Z bardziej przyziemnych rzeczy liczę na większą odwagę producentów smartfonów. Na to, że potencjał mocy obliczeniowej w tych urządzeniach będzie wykorzystany do czegoś więcej niż szybkie uruchamianie Facebooka. Chciałbym też zobaczyć więcej prostych urządzeń IoT przeznaczonych dla zwykłego śmiertelnika.

Tomasz Popielarczyk

Największe zaskoczenie 2018?

Zdecydowanie Huawei – firma, która jeszcze kilka lat temu kopiowała rozwiązania konkurencji i czerpała wzorce od Apple i Samsunga w końcu zaczęła sama budować swój charakter i pokazała innowacyjne rozwiązania, którymi zawstydziła rywali. Co prawda przyszło im za to słono zapłacić, bo znaleźli się w samym centrum politycznej wojny między USA i Chinami. Na chwilę obecną nie wiemy, na ile zarzuty o szpiegowanie użytkowników są prawdziwe. Cała sprawa jednak nabiera coraz większych rumieńców i niewkluczone, że w 2019 roku będziemy świadkami jej eskalacji.

Największe rozczarowanie 2018?

Dla mnie jest to upadek marki Fallout i ogromna rysa na wizerunku Diablo, co niejako wiąże się generalnie z problemami branży growej. Wielcy wydawcy zajeżdżają kultowe marki w imię zwiększania swoich zarobków. Bethesda i Blizzard to kolejne firmy, które dały tego dobitny przykład. Mam wrażenie, że w tym wszystkim zapomniano o najważniejszym – graczach.

Nadzieje na 2019?

Mam ich kilka. Chętnie zobaczyłbym w końcu w Polsce kilka innowacji ze świata, jak asystenci głosowi chociażby. Premiera Google Assistant teoretycznie już w styczniu, więc wygląda na to, że moje pragnienie się spełni. Pytanie, czy za ciosem pójdą kolejni – w tym Amazon, który przecież ma z naszym polskim rynkiem tak dużo wspólnego, a mimo to ciągle nie traktuje go jako sensownego źródła zarobku i nie oferuje tutaj lwiej części swoich usług. Oby to się zmieniało, bo Polacy są coraz bardziej chętni do płacenia za cyfrowe usługi – muszą mieć tylko za co płacić.

Dziękujemy, że w 2018 roku byliście z nami (a było Was więcej niż kiedykolwiek wcześniej – Antyweb rozwijał się niezwykle dynamicznie!). W Nowym Roku 2019 życzymy Wam przede wszystkim udanych wyborów technologicznych, rozsądku przy wymyślaniu haseł, a także odwagi podczas poszerzania swoich horyzontów! W tak dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości, w jakiej żyjemy, jest to szczególnie ważne. Do siego roku!