Nokia 9
12

Oto co musisz wiedzieć o nadchodzącym telefonie Nokia 9

Nokia, a może nie Nokia, a HMD Global? Jakkolwiek by nie podchodzić do kwestii producenta telefonów, które dzisiaj nazywamy "Nokiami" pewne jest jedno - są to ciekawie wykonane, proste, z reguły dobrze wyposażone telefony z (co dla mnie jest bardzo ważne) czystym Androidem. Następca "ósemki" oraz 8 Sirocco ma być naprawdę bezkompromisowy i nawiązujący do reszty smartfonowej stawki. Oto, co o nim wiemy już teraz.

W kontekście nadchodzącego telefonu Nokia 9 pewne są zasadniczo bardzo ogólnikowe rzeczy (co nie jest niczym nowym w świecie nowych technologii). Co jakiś czas do sieci napływają jednak kolejne porcje informacji, które mniej lub bardziej przybliżają nam sukcesora przede wszystkim zeszłorocznego modelu „ósemki”, Sirocco to dla mnie już zupełnie inna liga i do niego nie będę porównywać telefonu, który powinien pojawić się w późniejszej fazie bieżącego roku. Pewne jest to, że Nokia 9 będzie flagowcem, będzie kosztowała tyle co flagowiec i znajdzie się w niej Snapdragon 845. O reszcie trudno jest powiedzieć czegokolwiek w kategorii „potwierdzone”, bo mając do czynienia z niemal rocznym okresem oczekiwania na debiut należy się liczyć z tym, że producent zmieni zdanie co do pewnych niuansów konstrukcyjnych konkretnego modelu.

Nokia 9

Nokia 9 – spodziewana specyfikacja

Sporo gromów spadło na Nokię 8 Sirocco za to, że nie wystartowała ze zdecydowanie szybszym i lepiej odbieranym na rynku Snapdragonem 845. Zamiast niego pojawił się w niej układ znany z podstawowego modelu 8 – 835. Nie jest to w żadnym wypadku powolny procesor, nie jest warty tego, aby skazywać Sirocco na niepowodzenie, ale rynek nowych technologii lubi nowinki i jeżeli mówimy o modelu bezkompromisowym, również podzespoły muszą być naprawdę topowe.

Dlatego też, Nokia 9 zadebiutuje najpewniej ze Snapdragonem 845 wspartym przez 6 lub 8 GB pamięci RAM. Z całą pewnością nie będzie to 4 GB jak w podstawowym modelu 8 – Nokia, jeżeli chce nawiązywać do konkurencji, musi zadbać o odpowiednią wartość niemal każdego parametru.

Pierwsze przecieki o Nokii 9 wskazywały na ekran OLED o przekątnej wynoszącej 5,5 cala. Jak wiemy, 8 Sirocco charakteryzuje się dokładnie takim podzespołem wyświetlającym – „dziewiątka”, aby wyróżniać się od tego modelu musi zaproponować coś innego. Bazując na najnowszych przeciekach, może to być OLED o przekątnej 5,7 cala albo z „zaciągniętymi bokami”, albo z zaokrąglonymi rogami. Wiele mówi się o chęci Nokii na wykorzystanie jak największej możliwej powierzchni u frontu: możliwe jest więc, że Nokia 9 zaskoczy nas „notchem”, albo jak kto woli „wcięciem” w górnej części ekranu na wzór iPhone’a X. Nie jestem fanem tego rozwiązania, ale trudno jest też ganić HMD Global za to, że zamierza gonić za obowiązującymi trendami. Zwłaszcza, że Android P ma natywnie wspierać wyżej wspomniane „wcięcie” w systemie.

Nokia 9 – spodziewane możliwości fotograficzne

Telefony firmy Nokia, przynajmniej te, które pamiętam jeszcze z poprzedniej dekady mocno konkurowały z innymi modelami na polu mobilnej fotografii. Lumia 1020 przebojem weszła do panteonu najważniejszych „foto-komórek” w historii, logo Carl Zeiss na obudowie to wręcz legenda, która powróciła wraz z modelem 8 (niestety nieco nieudanie przez… software). Niemniej, konsumenci oczekują od Nokii tego, aby oferowała urządzenia zdolne tworzyć przepiękne ujęcia. „Dziewiątka” ma być pod tym względem solidnym krokiem naprzód.

Nie wyobrażam sobie, by Nokia 9 oferowała mniej niż dwie jednostki fotograficzne z tyłu (przecieki wskazują na 22-megapikselowy tandem z laserowym autofocusem oraz podwójną diodą doświetlającą). Z przodu natomiast miałby zamrugać do nas 12-megapikselowy układ telefoto (albo i tandem, bo na to również wskazują niektóre doniesienia). Podobnie jak w Sirocco, podstawową aplikacją służącą do tworzenia zdjęć ma być Nokia Pro Camera, w której znajdziemy sporo manualnych ustawień.

Nokia 8 sirocco

Nokia 9 – design

I to jest zasadniczo największa niewiadoma. O ile w kontekście flagowców bardzo łatwo jest odgadnąć pewne punkty w specyfikacji, najwięcej zaskoczeń może przydać nam właśnie wygląd nowej Nokii. I tutaj mamy niestety sporo bardzo sprzecznych informacji – jedni wskazują na brak „notcha”, inni mówią o tym, że stanowi on swego rodzaju „pewnik”. Jaki może być powód takich rozbieżności? Przede wszystkim taki, że samo HMD Global jeszcze nie jest do końca pewne ostatecznego kształtu Nokii 9 i aktualnie testuje różne rozwiązania. To, które zostanie zastosowane w finalnym produkcie będzie zależało głównie do tego, co zostanie określone za najbardziej optymalne przez analityków.

Obstawiam jednak, że Nokia 9 zadebiutuje z niekoniecznie lubianym przeze mnie „notchem”, obudowa będzie charakteryzowała się przyjemnymi obłościami, a całość zostanie wykonana z wysokiej jakości metalu. Ponadto, pojawi się tam certyfikacja IP 68 świadcząca o zwiększonej odporności na zachlapania oraz zabrudzenia.

Nieco ciekawiej jest w kontekście form uwierzytelniania do smartfona. Najnowsze przecieki wskazują na zastosowanie czytnika linii papilarnych wbudowanego w ekran. To fajne rozwiązanie, które może się podobać, ale jeszcze lepsze według mnie byłoby zastosowanie skanera tęczówki, który bardzo podobał mi się w Lumii 950 i przyznam szczerze, że działał on cudownie. Nokia 9 powinna również zawierać w sobie zespół kilku mikrofonów, które razem pozwalałyby na uzyskanie efektu 3D w nagrywanych filmach (Nokia OZO Audio w Nokii 8 działa naprawdę super!).

nokia pro camera

Nokia 9 – bateria oraz system operacyjny

Skoro Snapdragon 845, to w Nokii 9 należy spodziewać się techniki szybkiego ładowania za pomocą Qualcomm Quick Charge 4. Spodziewamy się akumulatora o pojemności około 3800 mAh, co jest całkiem dobrym wynikiem w tej klasie i pozwoli spokojnie na jeden dzień zabawy z urządzeniem. Telefon powinien wystartować minimalnie z Androidem 8.1, choć niewykluczony jest debiut już pod kontrolą Androida P, który zapewniałby systemowe wsparcie dla wyżej wspomnianego „notcha”.

Jedno jest pewne w stu procentach. HMD Global oraz Nokia muszą pokazać naprawdę dobry telefon

8 Sirocco zła nie jest, ale „dziewiątka” musi być zdecydowanie lepsza, nawiązująca podzespołami do konkurencji, trwała i powinna robić naprawdę dobre zdjęcia. Nie jestem przekonany do „notcha”, który miałby zadebiutować w tym telefonie, natomiast świetnie, że pojawi się tam wbudowany w wyświetlacz czytnik linii papilarnych. Idealnie byłoby, gdyby w tym telefonie pojawił się także uwielbiany przeze mnie skaner tęczówki oka. Reszta to właściwie kosmetyka – niemniej, oczekuję od HMD Global oraz Nokii naprawdę dobrego, znacznie lepszego niż poprzednik flagowca.