Motoryzacja

BMW 545e xDrive – test. Wzór pod wieloma względami, który już niestety odchodzi

Tomasz Niechaj
13

Jakie zużycie paliwa? Jaki zasięg elektryczny oferuje hybrydowe BMW 545e xDrive? Czy jest to komfortowy samochód, czy może ma on charakter bardziej sportowy? Wszystkie te kwestie zostały zweryfikowane w testach. Samochód ten jest jednym z ostatnich BMW z poprzednim systemem iDrive 7, który zdaniem wielu jest bardziej intuicyjny od aktualnie oferowanego Systemu Operacyjnego 8.


Gdy spojrzy się na wnętrze omawianego BMW 5, szczególnie w porównaniu z tym jak wygląda w środku BMW iX (test zasięgu wersji xDrive50), BMW i4 (test M50), czy nawet odświeżona Seria 3, to można odnieść wrażenie, że projekt kokpitu aktualnej Serii 5 wygląda trochę… przestarzale. Jednak właśnie po czasie, po tym jak miałem okazję doświadczyć nowszy system (iDrive 8), jeszcze bardziej doceniam to co oferowało i wciąż oferuje BMW Serii 5. Ma to szczególnie duże znaczenie w BMW 545e xDrive, który jest niezwykle udanym połączeniem komfortu, osiągów, rozsądnego zużycia paliwa i intuicyjności obsługi właśnie.

Aktualne BMW Serii 5 jest z nami już od 2017 roku, ale w 2020 przeszła gruntowną aktualizację, o której miałem okazję pisać właśnie przy okazji pierwszych jazd modelem 545e xDrive. Usprawniony wówczas system hybrydowy pozostał z nami do dziś i dopiero nowa Seria 7 oferuje jego mocniejszą odmianę (o czym niebawem). W tym materiale często będę się odwoływał do wcześniejszego testu BMW 530e xDrive (ta sama generacja napędu, ale mniejszy i słabszy silnik benzynowy), a także do testu BMW X5 xDrive45e, który ma identyczny napęd do tego w BMW 545e xDrive, z tą różnicą że w Serii 5 akumulator ma pojemność 12 kWh, podczas gdy w SUV-ie X5 jest aż 24 kWh.


Napęd hybrydowy w BMW 545e xDrive

Jak wspomniałem, napęd hybrydowy Plug-In w BMW 545e składający się z 6-cylindrowego, rzędowego i 3-litrowego, turbodoładowanego silnika benzynowego i jednostki elektrycznej pomiędzy nim, a skrzynią biegów Steptronic to analogiczny zestaw jak w przypadku BMW X5 xDrive45e. Oferuje tyle samo mocy: 290 kW (394 KM). Względem słabszej hybrydy – 530e – różnica sprzętowa polega wyłącznie na silniku spalinowym, która zamiast 3 ma 2 litry pojemności, co przekłada się oczywiście na niższe osiągi. Oprogramowanie sterujące jest właściwie identyczne (za wyjątkiem przystosowania do mocniejszej jednostki spalinowej), a to sprawia że ogólne zachowanie z grubsza jest analogiczne, a o różnicach poniżej.


BMW 545e xDrive Sedan – specyfikacja napędu hybrydowego:

  • Rodzaj napędu hybrydowego: silnik elektryczny pomiędzy spalinowym, a konwencjonalną skrzynią biegów
  • Deklarowana pojemność akumulatora trakcyjnego: 12,0 kWh (brutto)
  • Silnik spalinowy: 3,0 l, 210 kW (286 KM), benzynowy turbo
  • Silnik elektryczny: 80 kW (109 KM)
  • Moc systemowa: 290 kW (394 KM), 600 Nm
  • Skrzynia biegów: 8-stopniowa Steptronic
  • Orientacyjna masa samochodu: 1945-2020 kg
  • Pojemność bagażnika: 410 l
  • Maksymalny prąd ładowania zewnętrznego: 3,7 kW (Type 2)
  • Deklarowany zasięg w pełni elektryczny: 47 - 57 km
  • Deklarowane zużycie paliwa: 2,2 - 1,6 l/100 km
  • Deklarowane zużycie energii: 19,2 – 17,2 kWh/100 km
  • Deklarowany czas ładowania: 3,6 h do 100% (3,7 kW – do 16 A, 230 V)

Zasięg elektryczny w BMW 545e xDrive

BMW 545e xDrive, analogicznie do 530e, ma zestaw akumulatorów o pojemności 12 kWh, ale tradycyjnie, część z tego dostępna jest do użycia do jazdy w trybie elektrycznym. Z moich testów wynika, że wartość netto wynosi ~10,7 kWh. Pozwoliło to na przejechanie blisko 46 km w trybie czysto elektrycznym ze średnim zużyciem energii na poziomie 23,6 kWh/100 km:

Wynik byłby lepszy gdyby nie sportowe opony założone w tym samochodzie o indeksie oporów toczenia „C”. Z drugiej strony, przy takiej mocy całego układu napędowego wybór takiego ogumienia wydaje się oczywisty. Co ważne, napęd także w trybie elektrycznym, jest przenoszony na wszystkie koła (xDrive).

  • Zasięg w trybie elektrycznym (miasto): 46 km (23,6 kWh/100 km)
  • Zasięg w trybie elektrycznym przy 90 km/h: 62 km (17,4 kWh/100 km)
  • Zasięg w trybie elektrycznym przy 120 km/h: 44,5 km (24,3 kWh/100 km)
  • Zużycie paliwa w mieście (start z pustymi akumulatorami): 8,1 l/100 km
  • Szacunkowa pojemność akumulatorów netto: ~10,7 kWh

Silnik elektryczny o mocy stosunkowo niewielkiej, bo 80 kW (109 KM) wystarcza do sprawnego poruszania się BMW 545e xDrive po mieście, choć rzecz jasna nie uzyskamy za jego pomocą zwinności jakiej oczekiwalibyśmy po, szczególnie takim, BMW. Niestety, również w 545e od czasu do czasu da się odczuć delikatne szarpnięcie podczas zmiany z „dwójki” na „jedynkę” jadąc w trybie elektrycznym. Odnoszę wrażenie, że związane jest to z działaniem rekuperacji. Na szczęście, odczuwalne jest to bardzo rzadko.

BMW 545e xDrive – zużycie paliwa

Choć w przypadku mocniejszej hybrydy – BMW 545e xDrive – zużycie paliwa nie jest tak bardzo istotne, to warto zauważyć że różnica względem 530e jest stosunkowo niewielka:

Oprogramowanie systemu hybrydowego (w domyślnym, hybrydowym trybie jazdy) w pierwszej kolejności dąży do wyczerpania akumulatorów, szczególnie w mieście, a silnik spalinowy włącza się głównie wtedy gdy poziom naładowania jest bliski minimalnemu lub gdy wyjedziemy na drogę szybkiego ruchu i np. oczekujemy mocniejszego przyspieszenia. Całość działa bardzo sprytnie, bo uwzględnia dane z nawigacji (szczególnie gdy aktywne jest prowadzenie do celu) i np. poza terenem zabudowanym aktywacja jednostki spalinowej następuje wcześniej niż w mieście (przy niższej prędkości). Silnik spalinowy można uruchomić przez mocniejsze wciśnięcie pedału przyspieszenia – kierowca na wyświetlaczu widzi wyraźną granicę po przekroczeniu której nastąpi aktywacja jednostki benzynowej.

Duży sens ma jazda z aktywnym prowadzeniem do celu w nawigacji. Wówczas, system zadba by u miejsca docelowego było możliwie najmniejsze zużycie paliwa i pozwoli sobie nawet na doładowywanie akumulatorów w trakcie jazdy jeśli jest to zasadne z punktu widzenia ogólnego zużycia paliwa. Warto też zaznaczyć, że BMW 545e xDrive ma „pierwsze dno” pedału przyspieszenia dużo wyżej osadzone w trybie elektrycznym, co pozwala na łatwe wyczucie granicy, której nie powinniśmy przekroczyć jeśli nie chcemy włączyć silnika spalinowego.

Zużycie paliwa i energii BMW 545e xDrive Sedan po mieście startując z pełni naładowanymi akumulatorami:

  • Średnia po 25 km miasta: 0.0 l/100 km, 23,6 kWh/100 km
  • Średnia po 50 km miasta: 0.6 l/100 km, 21,7 kWh/100 km
  • Średnia po 75 km miasta: 3,1 l/100 km, 14,5 kWh/100 km
  • Średnia po 100 km miasta: 4,4 l/100 km, 10,9 kWh/100 km
  • Średnia po 125 km miasta: 5,1 l/100 km, 8,7 kWh/100 km
  • Średnia po 150 km miasta: 5,6 l/100 km, 7,2 kWh/100 km
  • Średnia po 200 km miasta: 6,2 l/100 km, 5,4 kWh/100 km

Podane powyżej dane to wynik tego, że BMW 545e xDrive zużywa 23,6 kWh/100 km w mieście (jazda czysto elektryczna) LUB 8,1 l/100 km gdy akumulatory były „puste” (niedostępny był tryb elektryczny) na starcie.

Zużycie paliwa z wyczerpanymi akumulatorami

W sytuacji gdy prąd w akumulatora już się skończy (np. jedziemy dłuższą trasą) lub po prostu zapomnieliśmy naładować nocą akumulatory, to zużycie paliwa BMW 545e xDrive wygląda następująco:

  • miasto: 8,1 l/100 km
  • 90 km/h: 5,8 l/100 km
  • 120 km/h: 7,3 l/100 km
  • 140 km/h: 8,5 l/100 km

Bak paliwa BMW 545e xDrive ma pojemność 46 litrów, niestety wyraźniej mniej niż np. w 540i (68 litrów). Oznacza to, że jadąc tempem autostradowym na stację zajeżdżać trzeba co mniej więcej 500-550 kilometrów.

Oprogramowanie BMW całkiem dobrze żongluje źródłami napędu bardzo dobrze optymalizując czas aktywności silnika spalinowego i używając go głównie podczas przyspieszania. Energię uzyskuje nie tylko w trakcie hamowania, ale dodatkowo (w niewielkim stopniu) obciążając silnik spalinowy np. podczas jazdy ze stałą prędkością. Podczas granicznego wyczerpania akumulatorów hybryda BMW będzie stała w korku z wyłączoną jednostką benzynową, ale każde ruszenie wzbudzi go. Jeśli i ta granica zostanie przekroczona, może być konieczny postój z silnikiem spalinowym doładowującym akumulatory – zwykle trwa to kilkanaście-kilkadziesiąt sekund – co jest oczywiście normą we wszystkich samochodach hybrydowych.


BMW 545e xDrive – wrażenia z jazdy

Podobnie jak w przypadku 530e, tak i w BMW 545e xDrive napęd hybrydowy typu Plug-In zachowuje się bardzo intuicyjnie i przy odpowiednio wysokiej dozie braku zainteresowania co „siedzi” pod maską, nie idzie się zorientować, że mamy do czynienia z hybrydą, szczególnie, że 3-litrowa jednostka aksamitnie się włącza i przy spokojnej jeździe w zasadzie jej nie słychać. Jest jeszcze lepiej niż w mniejszej hybrydzie, gdzie i tak wyciszenie było rewelacyjne. Dopiero mocniejsze przyciśnięcie pedału przyspieszenia budzi „potwora” pod maską i słyszymy, że silnik ma czym oddychać i chętnie to robi :)

Niezależnie od trybu hybrydowe BMW 545e zachowuje się jak klasyczne auto ze skrzynią automatyczną. Po zdjęciu nogi z hamulca zaczyna pełzać, do pełnego zatrzymania potrzeba wcisnąć hamulec, auto też nie cofnie się gdy zdejmiemy nogę z hamulca stojąc na wzniesieniu – także w trybie elektrycznym. Przełączanie kierunków jazdy (przód-tył) trwa tyle samo, co w spalinowych wersjach Serii 5 – całkiem szybko, ale nie jest to poziom aut elektrycznych oczywiście. Rekuperacja towarzyszy procesowi hamowania, nie da się jej wymusić np. za pomocą łopatek przy kierownicy itd.


Gwałtowniej używając pedału przyspieszenia i oczekując lepszego przyspieszenia 6-cylindrowa jednostka benzynowa BMW 545e włącza się zdecydowanie szybciej, przy czym ruszenie z miejsca – nawet bez przygotowania, w trybie hybrydowym – jest niemalże tak dynamiczne jakbyśmy ruszali autem elektrycznym! Odpowiedź układu napędowego jest wprost natychmiastowa i naprawdę imponująca. W tym względzie absolutnie czuć ducha BMW. Ma to miejsce także wtedy gdy stojąc na światłach silnik spalinowy był wyłączony, a akumulatory były „puste” (zasięg w trybie elektrycznym wynosił zero km). Brawo!

Użycie trybu sportowego w BMW 545e xDrive bez przełączenia skrzyni biegów w taki tryb, zmienia sposób działania całego napędu i wymusza użycie silnika spalinowego niemal cały czas, za wyjątkiem postoju, co jest zasadne. Dopiero przełączenie skrzyni biegów Steptronic w tryb sportowy (niezależnie od wybranego trybu jazdy) pozostawia jednostkę benzynową zawsze aktywną. Każdy tryb sportowy – czy to ten „normalny” czy skrzyni biegów – ma wpisane w założeniach, że kierowca będzie oczekiwał dużych osiągów. Następuje więc doładowywanie akumulatorów (kosztem większego zużycia paliwa) do pewnej wartości (zwykle około 50%) – po uzyskaniu wspomnianej „równowagi” zużycie paliwa wyrównuje się. Jest to moim zdaniem słuszne postępowanie, gdyż w takiej sytuacji priorytetem są osiągi, szczególnie na autostradzie.

Dynamika w trybie „Sport” to jest to co naprawdę polubimy w BMW 545e xDrive. Auto w zasadzie cały czas jest zwarte i gotowe do natychmiastowego wykonania polecenia kierowcy. Reakcja jest bliska temu, co znamy z aut elektrycznych, a jedynym wyjątkiem jest sytuacja w której konieczna była redukcja przełożenia skrzyni biegów w odpowiedzi na „kickdown” – wówczas na ułamek sekundy, co oczywiste, obydwa silniki są odłączone od napędzania kół. Nie zmienia to faktu, że tradycyjnie skrzynia Steptronic działa bardzo, bardzo szybko i nie można mieć do niej zastrzeżeń.

BMW 545e xDrive jest świetnie wyciszone i dotyczy to zarówno jazdy w mieście, jak i autostradą – nawet przy wysokich prędkościach rzędu 140 km/h. Donośniejszy głos silnika spalinowego słyszalny jest tylko wówczas, gdy kierowca tego oczekuje wciskając mocno pedał przyspieszenia. W trybie sportowym brzmienie jest bardziej rasowe, dobrze pasujące do charakteru samochodu.

Kierowca ma dostęp do sporego zestawu informacji na temat działania napędu. Komputer pokładowy na ekranie kierowcy prezentuje średnie zużycie paliwa LUB średnie zużycie energii (zależnie od trybu, w którym jesteśmy). Tam też znajdziemy informacje na temat pozostałego zasięgu – osobno elektrycznego i sumarycznego. Jest też wskazówka ilości paliwa i podobna dotycząca poziomu naładowania akumulatorów. Niestety nie ma precyzyjnego (liczbowego) wskazania procentowego. Warto też zwrócić uwagę, że BMW 545e xDrive w trybach hybrydowych wyraźnie wskazuje na maksymalną prędkość jak i procentowe użycie mocy całego układu napędowego, po przekroczeniu których aktywowany zostanie silnik spalinowy. Dużo więcej danych statystycznych znajdziemy na ekranie centralnym, gdzie od razu mamy wszystkie informacje: chwilowe i średnie zużycie paliwa, energii, średnia prędkość, przejechany dystans itd.



Osobnym tematem jest adaptacyjne zawieszenie (EDC) – to opcja za kilka tys. zł. Sprawuje się ono rewelacyjnie i to pomimo przerośniętych felg w testowym samochodzie (20-calowe z zaledwie ~83 mm „gumy”)! Zapewnia bardzo wysoki komfort w codziennym użytkowaniu, a jednocześnie – szczególnie po przełączeniu w tryb sportowy – świetną trakcję i stabilność w naprawdę szybko pokonywanych zakrętach. W zasadzie tylko większe wyrwy w jezdni dają się we znaki, ale wynikało to wyłącznie z tak niskoprofilowych opon w testowym aucie i to jeszcze typu „Runflat”. BMW 545e pod względem zawieszenia jest przynajmniej dwie klasy wyżej względem tego, co znamy z Serii 3, która i tak jest przecież bardzo dobrze wyważona w tym względzie.

Charakterystyka prowadzanie jest oczywiście typowa dla BMW: delikatnie nadsterowna w przypadku napędu xDrive. 545e xDrive zachowuje się bardzo przewidywalnie i stabilnie, ale cały czas daje poczucie, że to właśnie kierowca decyduje, co przekłada się na uśmiech na twarzy. Po odłączeniu systemów bezpieczeństwa (można je całkowicie uśpić) auto pozwala na naprawdę ostre zabawy na torze wyścigowym.

Aktywny układ kierowniczy połączony jest ze skrętną tylną osią (to także opcja), co znacząco poprawia manewrowość w ciaśniejszych zakrętach czy na parkingu. Wyczucie tego, co dzieje się z przednimi kołami jest na wystarczająco dobrym poziomie. Sportowy układ hamulcowy M dla BMW 545e xDrive zapewnia naprawdę skuteczne hamowanie, a także bardzo dobrą wytrzymałość na forsowną jazdę.

BMW 545e xDrive w środku

Rzecz jasna, w środku BMW 545e xDrive nie zobaczymy różnic względem słabszej hybrydy 530e. Odsyłam do tamtego materiału po bardziej szczegółowy opis. Solidność spasowania jest bez zarzutu, a jakość wykończenia godna premium. Biała kolorystyka testowego egzemplarza prezentowała się świetnie!







W tym segmencie wypada omówić system iDrive 7. W końcu BMW Serii 5 korzysta z wcześniejszego jeszcze systemu operacyjnego względem tego, co znamy z choćby BMW iX. Na pierwszy rzut oka projekt kokpitu może wyglądać trochę staro, ale szybko doceniłem intuicyjność obsługi, a także szybki dostęp do najważniejszych funkcji. Pełny panel z klimatyzacją, wydzielony panel z programowalnymi skrótami i obsługą multimediów, a do tego bodaj najważniejsza rzecz: system inforozrywki rzeczywiście dopasowany do obsługi pokrętłem iDrive. Niestety w przypadku iDrive 8 w moim odczuciu nastąpił regres i w wielu sytuacjach obsługuje się go ciężko z poziomu wspomnianego pokrętła. Nawet przełączenie trybów jazdy jest nieporównywalnie szybsze! Będzie mi szkoda, gdy ostatnie samochody BMW z iDrive 7 przestaną być oferowane…

BMW 545e – ładowanie

Jak większość hybryd typu Plug-In, tak i BMW 545e xDrive powinno się ładować z zewnętrznego źródła prądu – w zasadzie tylko wówczas jest sens użytkowania takiego samochodu. Ładowanie może odbywać się z mocą 3,7 kW (jedna faza). Od zera do 80% naładujemy w około 2:35, a do 100% potrzebna jest mniej więcej dodatkowa godzina. Ograniczając natężenie ładowania (np. do 10 A), uzupełnienie energii będzie trwało 5-6 godzin. Docenić należy za szeroką możliwość dopasowania natężenia: od 6 do 16 A.

Nowoczesne systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy

Z dzisiejszej perspektywy (BMW iX – asystent jazdy półautonomicznej), systemy wsparcia kierowcy w BMW 545e nie są już tak bardzo zaawansowane. Faktem jednak jest, że to wciąż bardzo wysoki poziom, a pod względem bezpieczeństwa topowy. Niczego ważnego nie brakuje, a mamy nawet system ostrzegania o ruchu poprzecznym podczas wyjeżdżania przodem z miejsca parkingowego – coś, co wciąż jest ekstremalnie rzadkie generalnie.


Pochwalić należy też za świetną jakość kamer 360 stopni, a także za laserowe reflektory adaptacyjne. Może trochę za późno włączają się po wyjeździe z obszaru oświetlonego, ale jasność, dokładność „wycinania” ze snopu światła innych użytkowników ruchu jest bardzo dobra. Zwracam też uwagę na to, że laserowy „dopał” (mocniejszy snop światła na wprost) aktywuje się bardzo szybko i często, co znacząco poprawia jakość nocnej jazdy.




Cena

BMW 545e xDrive dostępny jest tylko w sedanie i tylko z napędem na wszystkie koła (xDrive). Cena zaczyna się od około 347 tys. zł, o ~67 tys. więcej niż za 530e xDrive. Taka różnica w cenie wynika także z dużo wyższej akcyzy na auta z silnikami powyżej 2 litrów pojemności. Dobrze wyposażone 545e xDrive jest w stanie sięgnąć kwoty 450 tys. zł. Jednocześnie, od 540i jest tylko nieco droższe, a od 540d nawet tańsze – a w obydwu przypadkach mówimy o słabszych wersjach.


Podsumowanie i opinia

BMW 545e xDrive to jeden z tych samochodów, z których naprawdę nie chce się wysiadać. Producentowi udało się połączyć bardzo wysoki komfort podróżowania (nie tylko poziom wybierania nierówności, ale też świetne tłumienie otaczającego hałasu) ze sportową skutecznością – i to nie tylko pod kątem osiągów układu napędowego, ale przede wszystkim sprawności z jaką BMW 545e xDrive pokonuje zakręty i ile daje przy tym radości. Pokonanie nawet dłuższej, kilkusetkilometrowej trasy nie stanowi tutaj żadnego problemu także ze względu na świetne fotele. Fakt, że BMW 545e xDrive jest hybrydą typu Plug-In oznacza też, że zdecydowaną większość (jeśli nie cały) dystansu do biura i powrót można realizować w trybie elektrycznym, co może nie jest tak bardzo istotne z punktu widzenia kosztów, ale komfortu już zdecydowanie tak. Sam napęd działa naprawdę dobrze i jedyna istotna uwaga dotyczy w zasadzie tylko tego, że silnik elektryczny mógłby być trochę mocniejszy, żeby zapewnić właściwą dla BMW dynamikę także w trybie elektrycznym.


Gdy wróciłem do BMW Serii 5 już po tym, jak miałem okazję doświadczyć auta z System Operacyjny 8 (m.in. najnowsze „elektryki”), tym bardziej doceniam intuicyjność, prostotę obsługi wcześniejszego rozwiązania obecnego w Serii 5.



Czytaj dalej:

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu