Motoryzacja

BMW odświeża swoją trójkę. Szok - klimatyzacja i nawigacja w standardzie!

9

Nowa odsłona sportowego sedana, który od ponad 45 lat cieszy się dużym powodzeniem, oraz model Touring – zaprezentowany po raz pierwszy 35 lat temu – zadebiutuje w lipcu 2022 roku. Czy na taki facelifting czekaliśmy?

To co rzuca się w oczy w odświeżonym modelu to szersza, bardziej muskularna sylwetka i poszerzone nadkola tylnych kół. BMW zmieniło również przednie światła na bardziej smuklejsze, a światła do jazdy dziennej mają kształt odwróconej litery L. Ten zabieg mi osobiście mniej się podoba.

Oczywiście że firma chciała upodobnić je stylizacyjne do „piątki”, jednak poprzednie wydawały się bardziej agresywne. Zewnętrzne elementy świateł do jazdy dziennej są również kierunkowskazami, co już dawno zastosowano m.in. w autach marki Audi.

BMW chce być jak iPhone

Apple od jakiegoś już czasu prezentuje kilka rodzajów swojego flagowego produktu - iPhone’a. Dziś można zakupić np. standardowy model, a także wersję Pro. Wygląda na to, że BMW postanowiło iść podobnym tropem, bo nowością w nowej „trójce” jest Pakiet M Sport Pro. Tak jest, nie zwykły M. Tylko Pro.

Zestaw „profesjonalny” obejmuje rozszerzone wykończenie Shadowline M o wysokim połysku, światła M Shadowline oraz sportowy układ hamulcowy M z czerwonymi zaciskami. Oprócz tego jeszcze bardziej podkreślono dynamiczny charakter nowego BMW. Czyli jeszcze bardziej niż w pakiecie M. Jak dla mnie, to po prostu nowy sposób na jeszcze większe wydrenowanie kieszeni klienta. Bo pakiet M-Sport nie jest już tą najwyższą wersją. Jest w sumie tylko taką super wersją, ale nie super-hiper. Oj BMW…

Ale to nie koniec porównań do iPhone’a. Tym czy odświeżone BMW zaskoczyło najbardziej to na nowo zaprojektowany kokpit z zakrzywionym wyświetlaczem, który łączy 12,3-calowy wyświetlacz informacyjny za kierownicą i 14,9-calowy centralny wyświetlacz kontrolny. Wygląda to jak wielka długa tafla szklane dotykowego ekranu. Podobne zabiegi widzieliśmy już w nowych odsłonach Mercedesa. Całością zarządza system operacyjny BMW 8, który przetwarza dwukrotnie więcej sygnałów informacyjnych i 20 razy więcej danych niż wcześniej. Co ważne, trójstrefowa klimatyzacja ma być dostępna w standardzie. Podobnie jak nawigacja. Brawo.

Dźwignia zmiany biegów ośmiostopniowej skrzyni Steptronic również otrzymała nowy wygląd. Znajduje się w panelu sterowania na konsoli środkowej wraz z przyciskiem Start/Stop i kontrolerem iDrive.

Silniki i ceny

Jeśli chodzi o silniki, BMW nie zmieniło za wiele w porównaniu do poprzedniej wersji auta. Obejmują zakres mocy od 150 KM do 374 KM. Znak czasu to technologia Midl-Hybrid czyli dodatkowa mała bateria, pozwalająca na bardziej płynne poruszanie się w korkach. Podobno również oszczędza paliwo. Oczywiście auta będą dostępne również w wersji Plug-in.

Ceny nowej limuzyny serii 3 mają zaczynać się od 180 000 zł, a wersji Touring od 190 000 zł. Za drogo? W konfiguratorze BMW jest nadal dostępna poprzednia wersja w cenie od 144 000 zł za silnik 318i o mocy 156 KM. Czas dostaw aut nie jest jeszcze znany. Jak ostrzega producent, z uwagi na ograniczoną dostępność komponentów zależnych od półprzewodników, możliwe są opóźnienia w produkcji oraz dostawach.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu