Motoryzacja

Nowe BMW X3 M Competition – 510 KM w rodzinnym i nowoczesnym SUV-ie. Test

TN
Tomasz Niechaj
26

Marzysz o BMW M3/M4, ale jednak potrzebujesz bardziej praktycznego SUV-a? BMW X3 M ma ten sam silnik i skrzynię biegów, w serii napęd na cztery koła M xDrive, a w kabinie Twoja rodzina najpewniej nie pozna, co drzemie pod maską. Dodatkowo, w edycji na 2022 rok, BMW X3 M doczekało się pewnych aktualizacji, które podniosły konkurencyjność tego samochodu w zakresie nowoczesnych systemów bezpieczeństwa i asystentów wsparcia kierowcy. Zapraszam na test BMW X3 M Competition z silnikiem o mocy 510 KM.


BMW X3 M Competition to taki cywilizowane BMW M3? W zasadzie tak, bo rzeczywiście osiągi są podobne, a dzięki temu, że wszystko osadzone jest w karoserii (niemalże) klasycznego BMW X3 z praktycznym i przestronnym wnętrzem, a także wszystkimi udogodnieniami dotyczącymi jakości wykończenia czy wyposażenia. Tam, gdzie BMW M3 idzie w radykalną stronę – np. opcjonalne fotele kubełkowe M – tam BMW X3 M pozostaje w sferze „komfortowego sportu”, jeśli moglibyśmy to tak nazwać. Testowane BMW X3M Competition 2022 to odświeżona w 2021 roku wersja, którą najłatwiej poznać po zmienionej stylistyce lamp (szczególnie tylnych), a także po większym ekranie centralnym we wnętrzu pojazdu, który „napędzany” jest przez System Operacyjny 7.0.


Jak jeździ BMW X3 M Competition?

3-litrowa, 6-cylindrowa jednostka benzynowa o mocy 375 kW (510 KM) i 650 Nm maksymalnego momentu obrotowego to źródło napędu dla BMW X3M Competition, a to oznacza że… JEST SZYBKO! Sparowany jest on ze skrzynią biegów M Steptronic, a także z napędem na cztery koła M xDrive z bardzo dużą preferencją tylnej osi. To identyczny zestaw, który wprawia w ruch czteronapędowe BMW M3 Competition xDrive. Przyspieszenie do 100 km/h ma trwać poniżej 4 s i w istocie tak jest, nawet na mokrej nawierzchni i z zimowymi oponami!

Względem wersji przed odświeżeniem (przypomnę, że został on wprowadzony w 2. połowie 2021 roku), poprawiono przebieg mocy, która w szerszym zakresie obrotów jest na bardzo wysokim poziomie (efekt wyższego momentu obrotowego: 650 zamiast 600 Nm). Przełożyło się to na lepsze osiągi, bo zwykle wersje po lifcie uzyskują zauważalnie krótszy czas przyspieszenia.


Charakterystyka silnika jest oczywiście doskonale znana, to w końcu jedna z najlepszych jednostek oferowanych w cywilnych samochodach w ogóle! Bardzo szeroki zakres użytecznych obrotów, bardzo płynne rozwijanie mocy, a także dobra elastyczność – silnik chętnie wkręca się nawet startując z 1500 obr./min. Oczywiście – stosunkowo – wysokoobrotowa charakterystyka (ogranicznik aktywuje się przy 7200-7300 obr./min) oraz finalnie duża moc maksymalna oznacza, że pełny potencjał osiągany jest raczej w górnym zakresie, ale to w tego typu silnikach jest oczywiste. Ważne, że nie ma żadnej „zadyszki” przy niskich obrotach.


Z 3-litrowym silnikiem BMW X3 M Competition świetnie współgra 8-stopniowa skrzynia biegów M Steptronic, która ma aż 6 trybów jazdy: trzy automatyczne oraz trzy manualne. W efekcie zapewnia wysoki komfort (jak na auto o tak sportowej charakterystyce), a z drugiej porządnie „kopie” w plecy w najbardziej sportowych trybach. Warto zwrócić uwagę, że nie ma tutaj takiego klasycznego trybu ekonomicznego. Tryb manualny jest oczywiście pełny, co oznacza że pozwala kierowcy jechać „na odcięciu”, a czas odpowiedzi na polecenie kierowcy jest – szczególnie w trybie S3 – ekstremalnie szybki. Jazda z użyciem łopatek przy kierownicy daje sporo satysfakcji.

Napęd na cztery koła – M xDrive – to wersja dużo bardziej sportowa, niż w klasycznie stosowanym napędzie xDrive. Wyraźnie czuć, że tylna oś jest preferowana, a efekt ten można wzmocnić aktywując tryb „4WD Sport”. Nie ma jednak możliwości całkowitego odłączenia przedniej osi (jak np. w BMW M5/M8), co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę, że mamy tutaj do czynienia z SUV-em, a nie stricte torowym samochodem. Przy tylnej osi działa, jak to w autach z rodziny „M”, mechanizm różnicowy o regulowanym spięciu w bardzo szerokim zakresie. Jego działanie uzależnione jest od wielu czynników: kąta wychylenia kierownicy, głębokości wciśniętego gazu, trybu jazdy itd. Komputer ocenia czy kierowca chce w tym momencie efektywnie przyspieszyć, czy może efektownie zarzucić tyłem.


Zawieszenie BMW X3 M Competition jest, co oczywiste, sprężyste i stosunkowo sztywne. Nie jest to jednak poziom, przy którym codzienna eksploatacja na mniej równych drogach byłaby uciążliwa. Jest wyraźnie lepiej niż np. w BMW M2 Competition. Nie byłbym jednak taki pewien, czy rodzina nie zorientuje się, że użytkowane auto jest zwykłym BMW X3 :) Szczególnie, jeśli kierowca włączy jakikolwiek bardziej sportowy tryb adaptacyjnych amortyzatorów. Wówczas robi się już naprawdę twardo, na tyle że okazjonalny „wypad” na tor wyścigowy będzie dawał kierowcy sporo satysfakcji.

Do takiej mocy zdecydowanie warto dobrać sportowy układ hamulcowy M z nawiercanymi tarczami. Kosztuje on symboliczne 1600 zł, a nawet podczas intensywnej jazdy nie zaobserwowałem jego słabości. Choć trzeba zaznaczyć, że testowałem przy niskich temperaturach otoczenia z oponami zimowymi, co oczywiście ułatwiało zadanie hamulcom.


Cały ten pakiet przekłada się na to, że BMW X3 M Competition jest dokładnie tak skuteczny i zwinny w zakrętach, jak moglibyśmy się tego spodziewać. Auto jest szalenie precyzyjne, w czym zasługa bardzo bezpośredniego układu kierowniczego o bardzo małym „martwym” punkcie środkowym. Silnik o dużej mocy wraz z niezwykle skutecznym przeniesieniem napędu sprawdza się wręcz wybornie. Coś takiego jak opóźniona reakcja na gwałtowne dodanie gazu w zasadzie nie istnieje, nawet w trybie „efficiency” dla silnika – skrzynia biegów M Steptronic absolutnie zawsze „wie” jaki bieg jest właściwy i działa tak jakby czytała w myślach kierowcy. W trybach bardziej sportowych, silnik dłużej utrzymywany jest na wyższych obrotach, co także poprawia skuteczność i doznania. Pokłady przyczepności są naprawdę duże, a zachowanie w granicznych sytuacjach bardzo przewidywalne, ale z nutką szaleństwa, dokładnie taką jaką potrzeba by czuć, że prowadzimy rasowe BMW. Po tym jak X3M szybko zmienia kierunek jazdy można łatwo zapomnieć, że jedziemy SUV-em…

Warto tutaj zwrócić uwagę, że w BMW X3 M Competition można wybrać jeden z trzech trybów kontroli trakcji. Od pełnej ochrony, która jednak pozwala sobie na całkiem sporo swobody, przez tryb MDM, w którym można się już trochę ślizgać bokiem, choć system w krytycznej sytuacji nas „wyciągnie”, aż po całkowite odłączenie ochrony, w którym reakcje kierowcy muszą być na najwyższym poziomie.

Klasycznie dla prawdziwych aut „M”, tak i BMW X3 M ma 2 dodatkowe przyciski na kierownicy, które pozwalają aktywować ustalony przez kierowcę wcześniej „setup” całego napędu (silnik, skrzynia biegów, zawieszenie, tryb napędu xDrive, kontrola trakcji, dźwięk wydechu). Aktywacja bardziej agresywnego ustawienia jest więc możliwa w ułamku sekundy, co należy bardzo pochwalić. Oprócz tego, dostępne są jeszcze 3 tryby: „ROAD”, „SPORT” oraz „TRACK”. Tryb sportowy ogranicza działanie niektórych systemów wsparcia kierowcy, a w trybie torowym wyłączany jest centralny ekran (żeby nie rozpraszać kierowcy), a systemy bezpieczeństwa są w 100% dezaktywowane. Jest to – zgodnie z nazwą – tryb przeznaczony wyłącznie na tor wyścigowy.




Niezależnie, kierowca może dobrać tryb wyświetlania cyfrowych zegarów, jak i sportowy obrotomierz na Head-Up Display (HUD) – ten sprawdza się wręcz rewelacyjnie podczas sportowej jazdy.



Nowe (odświeżone) BMW X3 (M) 2022

Testowane BMW X3M Competition to wersja 2022, a więc z pakietem odświeżającym, który najłatwiej rozpoznać po nowych lampach tylnych, a także większym ekranie centralnym we wnętrzu. Pewne zmiany dotyczą także projektu m.in. zderzaków, ale to zdecydowanie trudniej dostrzegalne detale. Model ten oferowany był na rynku od 2017 roku. Po czterech latach przyszedł więc czas na pewną aktualizację.

Choć pierwotnie BMW X3 oferowane było ze starszym systemem operacyjnym, to wersja 7.0 zawitała jeszcze przed liftem do tego samochodu, podobnie jak powiązane z nim nowe wirtualne zegary kierowcy. System ten obsługiwać można na większym ekranie centralnym – teraz ma 12,3 cala – z użyciem dotyku, gestów, wydając polecenia głosowe lub – moim zdaniem najwygodniejsza opcja – klasycznym dla BMW wielofunkcyjnym pokrętłem.

Nowy jest też wzór kokpitu – teraz przypomina ten, który znamy z BMW Serii 3 (test 330i). Zachowano manualną obsługę klimatyzacji, za co także duży plus.



Wnętrze BMW X3 M Competition jest wysokiej jakości. Użyte materiały są przyjemne w dotyku i świetnie spasowane. Kierownica – jak to w BMW – świetnie leży w dłoniach, a zakres jej regulacji jest wystarczająco duży. Zastrzeżenia można mieć wyłącznie do dwóch elementów: obecność błyszczącego „piano black” na tunelu centralnym oraz braku miękkiego wyścielenia kieszenie w drzwiach.

Systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy w odświeżonym BMW są na naprawdę topowym poziomie. To analogiczny zestaw, jaki jest oferowany np. w BMW 3, 5, 7, 8, X5, X6, X7. To, że jest tutaj system ostrzegania o ryzyku kolizji, autach w martwym polu czy asystent pasa ruchu nikogo zaskoczyć nie powinno. W pełnym pakiecie systemów wsparcia – opcja za 10 tys. zł – jest też świetny asystent jazdy w korkach i na autostradzie, ten sam który szczegółowo testowałem dla BMW X5. Film jak ten zestaw działał w BMW X3 M w „POV”. Zamieszczam ponownie link do filmu, gdzie to pokazuję (od 20. minuty):

W opcji są też naprawdę świetne kamery 360 stopni (wraz z systemem automatycznego parkowania opcja za 2800 zł). Na uwagę zasługuje systemem ostrzegający o ruchu poprzecznym także podczas wyjeżdżania przodem (a nie tylko tyłem) z miejsca parkingowego – to zadziwiająco rzadko stosowana opcja!


Do nowego BMW X3 dokupić można też w pełni adaptacyjne reflektory i elementem laserowym. Zasięg świecenia wynosi wówczas 650 metrów! To opcja za 7700 zł. Niestety zimowa aura nie pozwoliła mi przygotować filmu, ale jakość oświetlenia i skuteczność „wycinania” innych pojazdów ze snopu światła stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Fotel kierowcy – opcja sportowa oczywiście – oferował bardzo duży zakres regulacji i wysoki komfort użytkowania. Jednocześnie, poziom trzymania bocznego w zakrętach był odpowiednio dobry, co pozwalało cieszyć się świetnymi właściwościami jezdnymi BMW X3M Competition.


Android Auto i CarPlay są oczywiście obsługiwane, także bezprzewodowo. Portów USB nie brakuje (2 z przodu i dwa z tyłu), są zarówno w standardzie USB A, jak i C. Bezprzewodowe ładowanie smartfona także jest, podobnie jak gniazdo „zapalniczki” (12 V).

Zużycie paliwa? Oczywiście wykonałem pomiary „spalania” BMW X3 M Competition, które do najniższych – co oczywiste – nie należą. To wynika oczywiście z faktu, że pod maską działa prawdziwie sportowa jednostka benzynowa, która napędza całkiem spore przecież auto, które swoje waży (ponad 2000 kg). W mieście trzeba się liczyć z około 11-13 l/100 km (jadąc oszczędnie), zaś w trasie (prędkości autostradowe) będzie to raczej powyżej 10 l/100 km. 65 litrów benzyny jakie mieszczą się w baku wystarczy więc na zasięg rzędu 500-600 kilometrów. Oczywiście, jeżdżąc dynamicznie bardzo łatwo jest przekroczyć 15-20 l/100 km (zależnie od temperamentu kierowcy), a na torze wyścigowym nawet zwielokrotnić tą wartość. W szczegółach:

W pozostałych aspektach BMW X3 M Competition jest jak klasyczne BMW X3: przestronne, praktyczne z dużym i ustawnym bagażnikiem (550 litrów).



Cena

Cennik BMW X3 M zaczyna się od ~440 tys. zł (wersja z silnikiem o mocy 353 kW (480 KM)). Większość klientów chętnie jednak dopłaca do odmiany Competition, która jest droższa o około 38 tys. zł, ale oprócz wyższej mocy dokłada też kilka opcji. Wysoko skonfigurowane BMW X3 M Competition może już przekroczyć 500 tys. zł.

Bezpośredni rywal – Mercedes-AMG GLC 63 S 4Matic+ – wyceniony jest niemalże identycznie. Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio, które TAKŻE ma silnik o mocy 510 KM również startuje od pułapu ~460 tys. zł.

Jeśli zadowolimy się niższym poziomem mocy, warto zainteresować się BMW X3 M40i (360 KM) z bardziej komfortowym zawieszeniem i niższym zużyciem paliwa lub w ogóle odmianą jeszcze oszczędniejszą bo z 3-litrowym dieslem M40d (340 KM). Obydwie startują od kwoty ~323 tys. zł. Nie ma jednak wątpliwości, że nie są to auta tak mocno sportowe jak ma to miejsce w przypadku X3 M. W końcu nie są to pełne „eMki”.

Podsumowanie i opinia

Nowe BMW X3 zostało odświeżone w dokładnie takim zakresie jakie było potrzebne: delikatne zmiany stylistyczne, świeższy projekt kokpitu z większym ekranem systemu inforozrywki, a także najnowszym systemem operacyjnym i topowym pakietem systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, jak i świetnymi adaptacyjnymi reflektorami z elementem laserowym. Jakość wnętrza pozostała na tym samym, bardzo wysokim, poziomie, przestronność równie wysoka jak dotychczas, podobnie jak intuicyjność obsługi. To wciąż w moim odczuciu najlepszy SUV tej wielkości i w tym przedziale cenowym na rynku z szerokim wachlarzem opcji i szerokimi możliwości indywidualizacji.

BMW X3 M Competition to po prostu bardzo szybka i prawdziwie sportowa odmiana „zwykłego” X3. 510-konny silnik w połączeniu z niezwykle skutecznym napędem xDrive i niesamowicie uniwersalną skrzynią biegów M Steptronic tworzy pakiet, który z powodzeniem można nazwać „BMW M3 dla rodziny”, szczególnie gdy nie możecie się doczekać M3 Touring :) Jeśli poziom sztywności zawieszenia – konieczny w przypadku takiego samochodu – jest do zaakceptowania przez pozostałą część rodziny, to jest to samochód który zachowując praktyczne walory, pozwoli kierowcy czerpać radość z każdego przejechanego kilometra. A opcja w postaci udania się na tor wyścigowy i przetestowania prawdziwie wyczynowych właściwości jezdnych tego samochodu w jego środowisku naturalnym to będzie już ta przysłowiowa wisienka na torcie.




Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu