1

Gry trafią na Netfliksa. Oficjalny komentarz podsyca atmosferę

Przybywa dowodów mówiących o planach Netfliksa, które miałyby zakładać dodanie gier na platformę. Spekulacji nie ucina oficjalny komentarz, który raczej podsyca atmosferę.

Różnorodność produkcji na Netflix pokazuje, że platforma jest gotowa odpowiedzieć nawet na najbardziej skrajne oczekiwania i potrzeby widzów. Oprócz filmów i seriali, logiem Netfliksa opatrzone są też reality show, dokumenty, bajki, stand-upy i wiele więcej. Wskazanie kategorii i gatunku, którego Netflix się jeszcze nie dotknął jest chyba niewykonalne, bo przecież w swoim dorobku ma także interaktywne programy, seriale i filmy, które czasem ocierały się o gry. Czy to pozwala sądzić, że platforma byłaby gotowa zainwestować w tego rodzaju treści rozrywkowe i wdroży je w najbliższej przyszłości?

Netflix zapowiada „Geeked Week”. Poznamy informacje o Wiedźminie i innych nowościach!

Gry na Netflix wzorowane na Apple Arcade

Temat ten powracał wielokrotnie w poprzednich latach, ale nigdy nie doczekaliśmy się żadnych konkretów. Sytuacja zaczęła się zmieniać w zeszłym tygodniu, gdy okazało się, że Netflix szuka osoby, którą chciałby zatrudnić na decyzyjnym stanowisku w kontekście gier. Co więcej, dowiedzieliśmy się też wtedy, że Netflix celuje w ofertę zbliżoną do Apple Arcade, czyli modelu abonamentowego, w ramach którego udostępniane są gry. Usługa Apple ma ich dziś ponad 100, od czasu do czasu w katalogu znajdą się większe tytuł jak NBA 2K21, ale przeważają w niej typowo mobilne gry, w tym także indyki.

Jakie gry trafią na Netfliksa? Kiedy start usługi?

Trudno powiedzieć, jakie dokładnie gry dodałby do swojej oferty Netflix, ale ogólny zarys usługi zapowiada serwis Axios, który twierdzi, że nowa usługa Netfliksa zawierałaby własne tytuły oraz te od niezależnych twórców. To pokrywałoby się z przewidywaniami chyba wszystkich komentujących ten ruch, ponieważ raczej nikt nie wierzy, że Netflix planowałby stawać w szranki z takimi usługami jak Google Stadia, GeForce Now, Amazon Luna, chmura Xboksa czy PlayStation Now.

To nie Wasz telewizor, tylko Netflix. Martwe piksele w serialach i filmach

Netflix potrzebowałby nie tylko góry pieniędzy, ale także zupełnie nowego ekosystemu, którego zbudowanie od zera byłoby niezwykle trudne. Wystarczy popatrzeć na to, jak trudnym zadaniem okazało się to dla Google, które musiało zrezygnować z własnego studia i skupia się na budowaniu samej platformy do wydawania gier innych firm. Na tę chwilę mówi się, że usługa miałaby ruszyć w 2022 roku, ale takie plany mogą się jeszcze zmienić.

Co ze sterowaniem w grach na Netfliksie?

Najbardziej prawdopodobne jest, że Netflix postawi na mało wymagające tytuły, które nie potrzebowałyby obsługi kontrolera. O ile na smartfonie czy tablecie możliwe jest wyświetlenie ekranowych kontrolerów, a na komputerze mamy do dyspozycji mysz/gładzik/klawiaturę, tak na telewizorze domyślnym kontrolerem jest pilot. W takim wypadku gry nie mogłyby być nazbyt skomplikowane, co jednak nie oznacza, że nie mogą być przez to angażujące.

Co w czerwcu na Netfliksie? Wstępna lista premier filmów i seriali

Netflix nie wyklucza żadnego scenariusza – oficjalny komunikat

Wciąż poruszamy się jednak w sferze plotek i przecieków, ale oliwy do ognia dodało stanowisko Netfliksa, które nie dementuje scenariusza, w którym do oferty usługi miałyby trafić gry. W komunikacie przesłanym do The Information oraz Polygon czytamy, że:

Nasi użytkownicy cenią różnorodność i jakość naszych treści. Dlatego nieustannie poszerzamy naszą ofertę – od seriali po filmy dokumentalne, filmy, treści oryginalne w języku lokalnym i programy reality TV. Subskrybenci lubią też angażować się bardziej bezpośrednio w historie, które kochają – poprzez interaktywne programy, takie jak „Bandersnatch” i „Ty kontra dzicz” lub gry oparte na tytułach „Stranger Things”, „Dom z papieru” i „Do wszystkich chłopców”. Dlatego nie możemy się doczekać, aby zrobić coś więcej wykorzystując interaktywną rozrywkę.

Widowiskowa zapowiedź 5. sezonu Domu z papieru – znamy daty premier nowych odcinków!

Czy to zapowiedź dodania gier do oferty usługi? Nie bezpośrednia, ale najwyraźniej kierunek rozwoju został już obrany, a chyba przykład Spotify pokazuje najlepiej, że w rywalizacji z największymi konkurentami, a także myśląc o rozwoju całej platformy, niezbędne jest angażowanie się w nowe rodzaje treści.