19

Trudno uwierzyć, że ten film został nagrany iPhonem, prawda?

Kolejna odsłona kampanii promocyjnej aparatów w iPhone prezentuje się fenomenalnie! Tym razem skupia się nie na zdjęciach, a nagrywaniu smartfonem filmu. Zobaczcie jak robi to profesjonalista.

Apple w swoich materiałach marketingowych zawsze dużo czasu poświęca tematowi aparatów fotograficznych w iPhone’ach (oraz, rzecz jasna, i ich możliwości). Kampania Shot on iPhone trwa od lat — i regularnie pokazują tam niesamowite materiały. Zarówno zdjęcia, jak i ruchome obrazy, przy których profesjonaliści uzyskują niesamowite efekty. W najnowszej odsłonie kampanii promocyjnej zaproszono do udziału Damiena Chazelle’a, znanego z reżyserii takich filmów jak La La Land, Whiplash czy Pierwszy Człowiek.

Zobacz też: Apple zawodzi na całej linii: xCloud nie trafi na iPhone’a

Pionowy film od Damiena Chazelle’a to promocja możliwości iPhone’a

Dziewięciominutowy materiał nagrany w pionie to nic innego, jak promocja opcji które niesie za sobą iPhone 11 Pro. Ale żeby już nie przedłużać, oto wspomniany filmik:

No i cóż — nie będę czarował, to zdecydowanie nie jest mój ulubiony materiał jaki widziałem w ostatnich tygodniach. Ale trzeba oddać twórcom, że wygląda naprawdę profesjonalnie. iPhone i jego algorytmy (stabilizacja, odszumianie) to jedno — ale prawdopodobnie doświadczenie, odpowiednie oświetlenie i inne sztuczki robią swoje. Nie można też zapominać o profesjonalnej scenografii i latach doświadczenia. I choć główny materiał z filmem robi spore wrażenie, to dużo ciekawszy dla mnie okazał się ten z backstage’a, gdzie twórcy zdradzają jak kręcone były poszczególne sceny:

Zobacz też: Phil Schiller opuszcza stanowisko starszego wiceprezesa Apple

Materiały nagrywane w pionie wciąż pozostają co najwyżej ciekawostką

Ciekawe podejście do kina — i kolejny poważny (tj. nie będący po prostu zrzutką z social mediów) materiał kręcony w pionie. Póki co ta kategoria wciąż raczkuje — ale kto wie, może za kilka lat widzowie staną się bardziej wyrozumiali i zacznie rozwijać skrzydła. Na ten moment jednak dla wielu pozostaje on egzotyczną ciekawostką. Nawet jeżeli są za nie odpowiedzialne tak duże w świecie filmowym nazwiska, jak Damien Chazelle. Warto też przypomnieć VOD Quibi, które zadebiutowało kilka miesięcy temu chcąc zaoferować materiały skrojone pod mobilnych użytkowników. Wyglądające świetnie zarówno w pionie, jak i poziomie. I wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że ten nowatorski pomysł nie wzbudził specjalnego zainteresowania. Kilka tygodni po starcie jego twórcy umożliwili oglądanie treści na telewizorach, a na początku lipca informowaliśmy Was, że zainteresowanie platformą spadło masakrycznie. Quibi straciło ponad 90% klientów. Może się mylę, ale to jeszcze nie jest czas na pionowe filmy i seriale. Może kiedyś nadejdzie na nie czas — ale póki co poza social mediami są co najwyżej ciekawostką. Albo — jak w przypadku tej kampanii promocyjnej iPhone’a 11 Pro — pokazem mocy.

Zobacz też: Ktoś daje się nabierać częściej niż klienci Apple? Okazuje się, że tak