Mała Stopa
4

Rok 2018 obfitował w kinach w naprawdę udane animowane filmy. Oto najlepsze z nich

Dobra animacja nie jest zła, nawet jeśli tworzoną ją głównie z myślą o młodszym odbiorcy. Mam to szczęście, że od kilku lat oglądam w kinie praktycznie wszystkie filmy animowane, razem z małym amatorem tego typu obrazów. A rok 2018 był pod tym względem udany i w kinach ukazało się kilka naprawdę świetnych filmów animowanych, przy których będziecie się wyśmienicie bawić. Oto one.

Jeśli przegapiliście seanse, specjalnie bym się tym nie martwił. Po kilku miesiącach filmy trafiają na fizyczne nośniki i bez problemu nadrobicie zaległości – sami, albo z dzieciakami.

Oto najlepsze filmy animowane 2018

Mała stopa

Mała Stopa to bez wątpienia jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy film animowany 2018 roku. W naprawdę fajny i zabawny sposób odwraca konwencję opowieści o Yeti, tworząc ze zwykłych ludzi mistyczne stworzenia – pokazując jednocześnie, w jak pięknej harmonii można żyć.

Nie ma tu żenujących żartów, przemocy i nieodpowiednich scen. Są za to sympatyczni bohaterowie, pozytywny przekaz i świetna animacja, która może nie stara się rewolucjonizować gatunku, prezentuje jednak najwyższy poziom – zarówno w warstwie wideo, jak i audio. Jeśli szukacie fajnej “bajki” do obejrzenia z dzieciakami, Mała Stopa będzie w sam raz.

Kaczki z gęsiej paczki

Bardzo ładnie zrealizowana opowieść o gąsiorze Benku, który nie chce rezygnować z wolności i uwielbia podniebne akrobacja. Podczas uskuteczniania powietrznych wygibasów wpada na dwie małe kaczuszki i oddziela je od stada. To początek fajnie opowiedzianej przygody, na którą w związku z kontuzją Benka wszyscy będą musieli wyruszyć pieszo. Zdecydowanie jeden z najładniej zrealizowanych animowanych filmów 2018 roku.

Iniemamocni 2

Kontynuacja dużego animowanego hitu ze stajni Pixara. Superbohaterowie, którzy w codziennym życiu wydają się całkowicie normalni chcą wrócić do pracy – czyli łapania złoczyńców. Na przeszkodzie staje jednak codzienne życie i zwykłe, przyziemne obowiązki. Czy superbohaterska rodzina poradzi sobie również z nimi? O tym przekonacie się oglądając tę świetną animację Disney’a i Pixara.

Młodzi Tytani: Akcja! Film

Kinowa wersja popularnego serialu animowanego o młodych superbohaterach, którym przewodzi Robin. Tym razem zabawna ekipa niezbyt cenionych herosów chce, żeby powstał o niej film. Aby to się jednak stało, muszą znaleźć jakiegoś poważnego złoczyńcę, który wypchnie ich do pierwszego szeregu superbohaterskiej społeczności. Zabawne gagi, ciągła akcja i problemy, z którymi mierzą się też zwykli ludzie. Warto obejrzeć.

Hotel Transylwania 3

Sympatyczna komedia pokazująca w humorystyczny sposób takich tuzów świata horroru, jak Drakula. Bohaterowie tym razem postanowili wybrać się na wakacje, bo przecież odpocząć musi każdy – nawet jeśli jest potworem. Popłynęli więc na rejs luksusowym statkiem, gdzie mogą spędzać czas na przykład opalając się w promieniach księżyca. Drak zakochuje się w pani kapitan, która – jak się później okazuje – skrywa śmiertelnie niebezpieczną tajemnicę. Fajne kino zarówno dla dzieciaków, jak i dla starszego odbiorcy. Ja bawiłem się bardzo dobrze, a przez praktycznie cały seans uśmiech nie znikał z mojej twarzy.

The Grinch

W 2000 roku oglądaliśmy aktorski film Grinch: Swiąt nie będzie – obraz okazał się ogromnym kinowym sukcesem, zarabiając prawie 350 milionów dolarów. Po 18 latach zdecydowano się na powrót tego specyficznego bohatera , który ponownie zamierza zepsuć święta. Mieszkańcy Ktosiowa oczekują kolejnych śnieżnych świąt, kiedy to będą mogli spotkać się z rodziną i rozpakować prezenty. Nowy Grinch, podobnie jak ten sprzed 18 lat nienawidzi jednak tego okresu i towarzyszącego mu szczęścia,  zrobi więc absolutnie wszystko by je zepsuć.

Tym razem jednak zdecydowano się na klasyczną, kolorową, trójwymiarową animację – dlatego film przeznaczony jest przede wszystkim dla młodszego odbiorcy. Choć podejrzewam, że do kin wybiorą się również starsi widzowie, którzy pamiętają jeszcze obraz z 2000 roku.

Warto również pamiętać, że nowe filmy animowane w 2018 ukazały się nie tylko w kinach, ale również na platformach streamingujących wideo. W tym roku mogliśmy na przykład zobaczyć fajne animacje od Netflix – zarówno w formie filmów, jak i seriali. Netflix to również animacje dla starszego odbiorcy, w tym całkiem bogata biblioteka anime – japońskich filmów i seriali animowanych, które tylko kojarzą się z produkcjami dla najmłodszych. Zdecydowanie więc warto zajrzeć również tam, bowiem niejedno anime będzie lepsze o kinowego hitu z Hollywood.