Google

Google ma problem. Pixele trafiają do sprzedaży na długo przed premierą

PK
Piotr Kurek
0

Do sprzedaży trafiły pojedyncze egzemplarze Google Pixel 6a. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że smartfon w sklepach pojawi się dopiero za niecałe dwa miesiące.

Google w tym roku ma wyjątkowego pecha. O produktach firmy dowiadujemy się na kilka miesięcy przed ich oficjalną prezentacją. Google Pixel Watch? Mieliśmy okazję zobaczyć go pozostawionego w jednej z amerykańskich restauracji. Pixel 6a? Pudełka z telefonem na zdjęciach pojawiły się już w kwietniu, a jeszcze wcześniej mogliśmy zobaczyć jak smartfon prezentuje się na renderach - te do sieci trafiły w listopadzie ubiegłego roku. Oficjalna ich premiera odbyła się w zeszłym miesiącu - na tegorocznej odsłonie Google I/O. Do sprzedaży trafią a najbliższym czasie. Podobnie jak Pixel 7, którego Google "zapowiedział", ale zbyt wiele nie zdradził. Zrobił to jednak ktoś, kto wystawił "siódemkę" na sprzedaż na eBayu.

Urządzenie, które ma być prototypem Google Pixel 7, nabyte zostało od hurtownika i po czasie okazało się, że to właśnie Pixel 7. Co ciekawe, osoba ta kupiła także Pixel 7 Pro, który zdążył się sprzedać wcześniej. Co jeszcze ciekawsze, nieco wcześniej prototypy  Pixela pojawiły się w sprzedaży na Facebooku. Ktoś, kto kupił jeden egzemplarz potwierdził jednak, że telefon został zdalnie wymazany i zablokowany.

Pixele w sprzedaży na kilka miesięcy przed premierą. Google wyciekają telefony

Tym razem niespodziewanie w sprzedaży pojawił się Google Pixel 6a. To średniak, który porzuca Snapdragona na rzecz autorskiego chipu Google Tensor. Znajdziecie go w obecnych flagowcach Pixel 6 i Pixel 6 Pro. Do tego bateria o pojemności 4410 mAh, 6 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej, ekran OLED 6,1 cala z odświeżaniem 60 Hz i podwójny zestaw aparatów 12,2 Mpix (szeroki) i 12 Mpix (ultra szeroki). Wszystko za 449 dolarów (bez podatku). Google ma więc szansę powalczyć z reprezentantami górnej średniej półki, takimi jak iPhone SE, Samsung Galaxy A53, Redmi Note 11 Pro, realme GT2, czy Motorola moto g200 5G.

Problemem jest to, że Pixel 6a do oficjalnej daty sprzedaży trafi dopiero za niecałe dwa miesiące. Google na tegorocznej odsłonie I/O zapowiedział, że model ten w sklepach pojawi się 28 lipca. Nie przeszkodziło to jednak w wystawieniu oferty na platformie Facebook Marketplace. I choć szybko ogłoszenie zniknęło (nie wiadomo czy ktoś kupił telefon), w sieci zdążyły pojawić się zdjęcia przedstawiające Pixela 6a z bliska - także po jego uruchomieniu. Jeśli smartfon znalazł nowego właściciela, można podejrzewać, że już niebawem będziemy mieć okazję przyjrzeć mu się nieco bliżej. O ile Google nie zdecyduje się na podobny krok, jak w przypadku prototypu Pixel 7 i nie zablokuje go zdalnie.

Zanim Pixel 6a trafił na sprzedaż na platformie Facebook Marketplace, na TikToku pojawił się materiał wideo z prezentacją, jak telefon wygląda zarz po wyjęciu z pudełka. A w nim, oprócz samego telefonu znalazła się skrócona instrukcja obsługi z podkreśleniem, że Pixel 6a napędzany jest układem Google Tensor, przewód zasilania USB-C do USB-C oraz adapter USB-C do USB-A.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu