20

Edge wciąż goni Chrome. Tym razem chce lepiej zadbać o nasze hasła

Microsoft Edge
Edge zmienia się nieustannie, aby dogonić konkurencję i pewnego dnia stać się najpopularniejszą przeglądarką na świecie. Pora na kolejny kroczek w tym kierunku.

Microsoft przygotowuje ulepszenie dotyczące zabezpieczeń w przeglądarce Edge. Nowa funkcja sprawi, że użytkownicy będą mogli dowiedzieć się, czy którekolwiek z używanych przez nich haseł wyciekło w jakimś incydencie związanym z naruszeniem ochrony danych. Taka opcja w przeglądarce już istniała, jednak tym razem Microsoft zadbał, aby wszyscy użytkownicy zdawali sobie sprawę z jej funkcjonalności i mogli w łatwy sposób sprawdzić, czy ich dane są bezpieczne

Edge zadba o bezpieczeństwo naszych haseł

Microsoft zmienia sposób prezentowania ostrzeżeń o zagrożeniach związanych z naszymi hasłami. Do tej pory nie były one pokazywane w widocznym miejscu, użytkownicy musieli się najpierw do nich dokopać żeby w ogóle móc się im przyjrzeć. Teraz to się zmienia. Powiadomienia o zagrożonych hasłach będą dużo bardziej widoczne, nowe alerty sprawią, że użytkownicy sprawniej i skuteczniej będą otrzymywali niezbędne informacje. Microsoft podkreśla, że to w znaczący sposób zwiększa prawdopodobieństwo na podjecie przez użytkownika działań mających na celu zabezpieczenie swoich kont.

Nowego Edge nie odinstalujemy z komputera. Będzie (niepotrzebny) lament

Do tej pory Edge ostrzegało użytkowników dość nieskutecznie. Mała ikonka na pasku narzędzi to niewiele, łatwo było ją przeoczyć. Niewiele osób wchodziło regularnie w edge: // settings / passwords, co również pozwalało na przejrzenie powiadomień. Teraz, gdy funkcja monitorująca wykryje problem z naszym hasłem, zostanie wyświetlony jasny komunikat. Przeglądarka wprost powie nam, że wykryła wyciek hasła i zaleci jego zmianę w celu zabezpieczenia konta. Użytkownik będzie mógł wybrać opcję natychmiastowej zmiany lub odłożyć czynność na później, zamykając powiadomienie.

Nowy Chrome będzie szybszy i wygodniejszy w obsłudze. Takie zmiany lubimy!

Edge wciąż serwuje użytkownikom kolejne nowości, które mają ich przekonać do porzucenia pozostałych przeglądarek. Microsoft nie ma zamiaru się poddać, dzielnie wojuje o zwycięstwo na tym polu i ma w planach wygryzienie Google Chrome, co oczywiście nie będzie takie proste. Twórcy zdają się jednak rozumieć potrzeby swoich klientów. Całkiem niedawno Microsoftu ulepszył zarządzanie kartami oraz synchronizację rozszerzeń. Nie obeszło się również bez modyfikacji względem sidebar search, co zostało bardzo ciepło przyjęte. Czy plan się uda i Edge zajmie pierwsze miejsce na świecie i stanie się najpopularniejszą przeglądarką? Z drugiego miejsca obserwuje uważnie ruchy Google i czeka na ich błędy, licząc na wielkie zwycięstwo już niedługo. Z ciekawością będziemy obserwować ten wyścig.

Źródło: TechRadar