Xbox

Xbox Series S jako przenośna konsola. Z tym akcesorium zagracie nawet w samolocie

Kamil Świtalski
9

Niewielka konstrukcja Xbox Series S z podpiętym dedykowanym ekranem nabiera jeszcze więcej mocy. Można ją zabrać i cieszyć się grami wszędzie, gdzie mamy dostęp do gniazdka.

Xbox Series S to jedna z tych konsol, która z czasem staje się coraz bardziej popularna. Ludzie nareszcie zaczynają doceniać to co potrafi i jak niewiele kosztuje — co w dobie kryzysu i problemów z dostępnością PlayStation 5 i Xbox Series X nie jest bez znaczenia. Bardzo mnie to cieszy — i szczerze? Gdybym wiedział, że się złamię i kupię konsolę Sony, prawdopodobnie sam wybrałbym tańszy wariant Xboxa — tym bardziej, że od dnia zakupu nie skorzystałem ani razu z czytnika płyt do innych celów, niż filmy. W przeciwieństwie do PS5, w której nie oszczędziłem na napędzie, ale dzięki temu oszczędzam na grach. A patrząc na xScreen muszę uspokajać swoją duszę gadżeciarza. Bo ten niepozorny dodatek pozwoli zamienić przepiękną, niewielką, konsolkę w sprzęt przenośny. Podobnie jak w przypadku oficjalnego akcesorium do PlayStation One — po prostu doczepia się doń podręczny ekran o rozdzielczości 1080p.

Doczepiany ekran do konsoli Xbox Series S

W świecie konsol te przenośne zawsze były moją największą słabością. Rodziny konsol GameBoy (a później DS) i PlayStation Portable (później Vita) były dla mnie od samego początku jednymi z najważniejszych projektów. Wspomniany ekran do PSOne (czy też ten od firm trzecich dla GameCube'a) zawsze rozbudzały wyobraźnię. Teraz do tego grona dołącza także xScreen, akcesorium powstałe w 100% z myślą o konsoli Microsoftu akcesorium od UPspec Gaming:

Ta sama estetyka, ogromna wygoda (twórcy kilka dni temu zaprezentowali jak działa Quick Resume z ich ekranem), no i przede wszystkim możliwość zabrania i wygodnego cieszenia się sprzętem wszędzie, gdzie tylko mamy dostęp do gniazdka elektrycznego. Idealne w swojej prostocie!

xScreen do Xbox Series S. Co oferuje doczepiamy ekran do tańszej konsoli Microsoftu?

Ekran xScreen to niewielki, mierzący raptem 11,6" ekran IPS z odświeżaniem 60 Hz i rozdzielczością 1080p, który idealnie wpasowuje się jako "pokrywa" do obudowy Xbox Series S. Akcesorim oferuje także wbudowane głośniki stereo, podstawowe kontrolki do zmiany jasności i głośności, wsparcie HDMI-CEC oraz opcjonalny krzyżak po środku ekranu — by ułatwić celowanie w grach FPS. Ekran nie potrzebuje dodatkowego zasilania, a wpina się go bezpośrednio w do portów konsoli. Do uruchomienia całej konstrukcji potrzebny jest tylko jeden przewód - ten od konsoli i około 75-80W w gniazdku. Dlatego ekipa odpowiedzialna za tę konstrukcję przetestowała jak ich ekran wraz z Xbox Series S poradzi sobie nawet podczas... lotu. Okazało się, że wiele zależy od napięcia dostępnego w gniazdkach - stąd w starszych samolotach były problemy, w nowszych (oferujących do 100W na użytkownika) cała ta konstrukcja działała. Zobaczcie sami:

Największym "ale" dedykowanego Xbox Series S ekranu pozostaje jednak cena. Akcesorium zostało wycenione na 250 dolarów — czyli niewiele mniej, niż sama konsola. No ale o ile konsola ma być produktem mainstreamowym i trafić możliwie do największego grona odbiorców, doczepiany doń ekran to kompletnie niszowa sprawa dla zajawkowiczów. Fajne, ciekawe, intrygujące — sam chętnie bym sprawdził w akcji, ale... no jeżeli naprawdę chciałbym "stacjonarnego sprzętu na wynos" to jednak postawiłbym na gamingowy laptop, albo po prostu Steam Decka — który będzie przynajmniej tańszy niż taki zestaw.

Źródło, źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu