Konsole

To urządzenie dla Nintendo Switch pozwoli zagrać na konsoli we wszystkie gry z PC

Kamil Świtalski
1

Chcielibyście streamować gry z komputera prosto do Nintendo Switch? Stream Card to akcesorium, które pozwoli na takie rozwiązania.

O tym że Nintendo Switch nie należy do najmocniejszych konsol na rynku - nikogo przekonywać raczej nikogo nie trzeba. Japoński koncern od czasów Wii podąża swoją ścieżką i zamiast konkurować na rynku najmocniejszymi podzespołami, stawia na kreatywne rozwiązania i możliwie jak najbardziej dopieszczone gry z własnymi markami. Ich strategia jest prosta: zarabiać nie tylko na grach, ale także na każdej sprzedanej konsoli. I to nie za X lat, kiedy jej pozycja na rynku zostanie ugruntowana a cena produkcji spadnie - od razu. Tu i teraz.

Konsekwencją takiego podejścia jest... moc sprzętu. Tej zawsze brakuje, więc w przypadku lwiej części multiplatformowych, wymagających, tytułów - gry nań dostępną wyglądają gorzej i działają wyraźnie gorzej. Choć czarodzieje z różnych studiów potrafią sprawić, że gracze nie czują niedosytu - wręcz przeciwnie, pieją z zachwytu (takim chlubnym wyjątkiem był m.in. port Wiedźmina 3). Niektórzy nawet nie próbują udawać że ich gra nadaje się na Switcha, ale wciąż chcieliby dotrzeć do tej bogatej gamy graczy sprzedając im swoje produkty. Wtedy wspomagają się rozwiązaniami chmurowymi. A niebawem sprzęt Nintendo może doczekać się nowego, ciekawego, rozwiązania działającego na tej samej zasadzie co znany i lubiany Steam Link.

Stream Card - oto nowe rozwiązanie dla Nintendo Switch zaprezentowane przez Tassei

Podczas targów Tokyo Game Show, firma Tassei, zaprezentowała dodatek który pozwala za pośrednictwem WiFi streamować gry z komputera na sprzęt Nintendo. To niewielka przystawka wielkości switchowego kartridża, który korzysta z tego samego portu co oryginalne gry na Switcha, a przy tym korzysta z modułu WiFi który pozwala na szybkie przesyłanie danych. Podczas prezentacji technologii na targach Tokyo Game Show, producenci wykorzystali najnowszy model konsolki Nintendo Switch OLED z podłączonym Pro Controllerem. Dla pełnego efektu - mogli obserwować grę zarówno na oryginalnym sprzęcie, jak i konsolce gdzie był podłączony Stream Card. Wszystko to, by sprawdzić jak sprawy mają się w kwestii opóźnień / input laga. I jak można się było spodziewać - takowe były widoczne, ale w oczach wielu ciekawskich nie były one na tyle miażdżące, by przeszkadzały w rozgrywce - przynajmniej w casualowej rozgrywce. Zabawa w której liczy się każda milisekunda raczej się tutaj nie odnajdzie — jeżeli więc często grywacie online rywalizując z innymi graczami, to prawdopodobnie nie jest rozwiązanie, które znajdzie się w kręgu waszego interesowania. Ale przecież nie tylko współzwodnictwem gry wideo stoją - dlatego myślę, że taki Stream Card ma sporą szansę na znalezienie wiernego grona miłośników — podobnie jak wcześniej miało to miejsce chociażby ze Steam Linkiem od Valve. Nie był to produkt który okazał się spektakularnym sukcesem w mainstreamie, ale nie taka była jego rola. I myślę, że tutaj sprawy mają się analogicznie.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu