7

Oto nowy rywal Spotify i Apple Music – muzyczna usługa dla wybranych

Lubię, gdy firmy kojarzone tylko z konkretnymi produktami poszerzają swoje portfolio o nowe, niespodziewane usługi. Nie jestem (jeszcze?) w całości przekonany do nowej inicjatywy Sonos Radio, ale jestem pod wrażeniem samego konceptu i ambicji firmy.

Firma słynąca z wysokich jakościowo systemów audio typu multiroom wkracza na zupełnie nowy obszar. Choć do tej pory Sonos skupiał się tylko na samym sprzęcie i aplikacji obsługującej serwisy muzyczne, teraz postanowił zaoferować swoim użytkownikom coś zupełnie innego. Sonor Radio, bo taką nazwę nosi usługa, to nowy sposób na słuchanie ponad 60 000 stacji radiowych, ale także szereg niedostępnych nigdzie indziej treści, które będą powstawać we współpracy z artystami.

Polecamy: Głośniki Wi-Fi IKEA Symfonisk – recenzja sprzętu Sonosa

Czym tak naprawdę jest dzisiaj radio?

Czym jest dziś radio? Od definicji opisującej jedynie klasyczne rozgłośnie oddalamy się coraz bardziej, ponieważ radio może być teraz także zwykłym strumieniem wysyłanym przez Internet, a także specjalną playlistą, którą serwis streamingowy utworzył na podstawie naszych kryteriów. Radiem ośmielę się też nazwać miks, który powstanie z utworzenia list odtwarzania zawierających ulubione/nowe utwory oraz odcinki podcastów. Gdyby takie audycje były przerywane na aktualne wiadomości o pełnych godzinach, to byłbym chyba wniebowzięty.

„Zarówno Sonos Sound System, jak i selekcje artystów nie będą przerywane reklamami.”

.

Sonos Radio, to między innymi studio z Nowego Jorku i dziesiątki stacji

Ale teraz skupmy się na tym, jak Sonos postrzega swoje nowe Sonos Radio. W nim najważniejszym projektem jest Sonos sound System. To zupełnie nowa stacja, która będzie nadawać z Nowego Jorku z flagowego salonu z produktami firmy. Sonos zapowiada, że w ramówce znajdą się nowe oraz klasyczne utwory, a także relacje zza kulis i goście specjalni. Co tydzień w środy emitowany będzie 60 minutowy program prowadzony tylko przez artystów, w trakcie którego ma dochodzić do premier nowych kawałków. Ciekawie zapowiadają się też inne stacje, których zawartość będzie zależna od konkretnych DJ-ów i koneserów muzycznych.

Zobacz też: Głośniki Sonos One i Sub – czy warto? Nasz test

Wśród nich zapowiedziana została stacja „In the absence thereof…” od Thoma York’a – lidera zespłu Radiohead. Potwierdzone zostały także stacje, za którymi będą stać Brittany Howard z zespołu Alabama Snakes, David Byrne z Talking Heads oraz wytwórnia Third Man Records (wydawca Jacka White’a). Sonos Stations to natomiast dość klasyczne stacje, wśród których pojawią się te skupione na konkretnych gatunkach lub tematyce. Nazwy będą od razy zdradzać zawartość stacji: Concert Hall, Country Outlaws, Hip Hop Archive i Kids Rock.

To coś zupełnie nowego od Sonosa

Jao użytkownik głośników Sonos jestem co najmniej zadowolony, że firma stara się poszerzyć zakres swoich działań i zaoferować aktualnym posiadaczom sprzętu coś nowego. Przywykliśmy do aktualizacji aplikacji mobilnych i nowych produktów, do których firma będzie stale zachęcać każdego klienta, ale Sonos Radio to w portfolio marki coś świeżego. Jestem zaskoczony takim obrotem sprawy, bo do tej pory Sonos raczej nie kusił się na tworzenie czegokolwiek, co stawałoby w szranki z ofertami jego partnerów.

Integracja Sonosa z TuneIn czy iHeartRadio jest bardzo silna, ale nie trudno jest dostrzec potrzebę zagospodarowania oczekiwań takich słuchaczy jak ja. Ci nie stawiają tylko na serwisy streamingowe, ale bardzo często słuchają po prostu radia przez Internet na głośnikach Sonos. Okazało się, że połowa czasu spędzonego na używaniu produktów Sonos to słuchanie stacji radiowych i DJ-ów, więc za tym dużym krokiem Sonosa stoją mocne statystyki.

Polecamy: Recenzja Sonos Move – pierwszy mobilny głośnik

To wszystko przypomina mi trochę Apple i Spotify

Mam jednak pewne obawy, co do długofalowości takiej inicjatywy. Radio działające w ramach Apple Music, Beats One, a także projekty wideo Spotify to pierwsze, co przychodzi mi do głowy, gdy starałem się znaleźć odpowiedniki dla nowej propozycji Sonosa. Z jakiego powodu? Ponieważ początkowy zachwyt właściciela i użytkowników taką nowością, wraz z upływem czasu nieco osłabł. Apple nie promuje już tak mocno swojej stacji, a Spotify wycofało się z pomysłu klipów wideo (urywki talk show, własne programy i inne) na swojej platformie. Łatwiejsza obsługa stacji radiowych z pewnością przysłuży się użytkownikom sprzętu od Sonosa, ale z oceną inicjatywy z własnymi stacjami musimy się jeszcze wstrzymać.

Sonos Radio jest dostępne od dzisiaj w najnowszej wersji aplikacji Sonos na iOS-a i Androida.