60

Sony wypuści mniej sztuk PlayStation 5 na start, niż poprzedniczki. Powodem nie jest pandemia, a… cena

playstation 5 logo
Zakup PlayStation 5 na starcie może okazać się jeszcze trudniejszy niż jej poprzedniczki. Sony planuje wyprodukować nieco mniej konsol na start.

Premiery nowych konsol budzą sporo emocji. O tym że start tej jesieni zarówno PlayStation 5 jak i Xbox Series X może być zagrożony — wspomina się nie od dziś. Regularnie też pojawia się informacja, że dostępność konsol zależeć będzie od regionu — i nie na wszystkich rynkach pojawią się od razu. Niestety, dla tych którzy nie chcieli wierzyć tym rewelacjom nie mam dobrych wieści. Podobno Sony planuje start nowej generacji konsol z mniejszym zapasem urządzeń, niż miało to miejsce kilka lat temu, gdy startowało PS4.

dual sense ps5 kontroler

Zobacz też: PlayStation 5 czy Xbox Series X? Która konsola nowej generacji jest mocniejsza?

PlayStation 5: będą problemy z zakupem urządzeń na starcie?

Zapotrzebowanie jest duże. Moce przerobowe — ograniczone. A dodatkową kłodą rzuconą pod nogi Sony jest pandemia koronawirusa, która rzekomo pokrzyżowała plany marketingowe giganta. Na szczęście produkcja sprzętu nie jest zagrożona — i wszystko idzie zgodnie z planem. Jednak biorąc pod uwagę high-endową specyfikację PlayStation 5 (i idącą za tym cenę), koncern spodziewa się mimo wszystko mniejszego zainteresowania, niż w przypadku PS4. Do końca roku fiskalnego (czyli do kwietnia 2021) firma miałaby przygotować 5-6 milionów urządzeń. W dwóch pierwszych kwartałach po starcie PlayStation 4 Sony sprzedało 7,5 miliona urządzeń.

Plotkuje się, że ceną startową PlayStation 5 miałoby być 500-550 dolarów (ok. 2100-2500 PLN). To dla wielu graczy może okazać się wydatkiem nie do przełknięcia, dlatego Sony miałoby też zaserwować obniżkę cen modeli PS4. No cóż, nawet jeżeli ta prognoza 2500 złotych w Polsce się sprawdzi — warto też od razu doliczyć drugi pad Dual Sense, grę… i nagle w 3000 złotych możemy się nie zamknąć. Zakładając oczywiście, że uda nam się upolować konsolę w sklepie — bo kto pamięta walkę o PlayStation 4 w polskich sklepach w dniu premiery, ten wie co mam na myśli.

Źródło