68

Nokia porzuca mapy HERE dla Windowsa Phone. Android i iOS okazały się atrakcyjniejsze [aktualizacja]

Obecnie Nokia nie ma już właściwie nic wspólnego z Microsoftem i podąża własnymi drogami. Efektem tego są chociażby bardzo przyzwoite mapy HERE dla Androida, o których pisaliśmy niejednokrotnie. Niebawem ma zadebiutować również wersja dla iOS. Tymczasem najwyraźniej nieopłacalne okazało się rozwijanie aplikacji dla Windowsa Phone. Co teraz? O rezygnacji z dalszego rozwoju aplikacji HERE Maps […]

Obecnie Nokia nie ma już właściwie nic wspólnego z Microsoftem i podąża własnymi drogami. Efektem tego są chociażby bardzo przyzwoite mapy HERE dla Androida, o których pisaliśmy niejednokrotnie. Niebawem ma zadebiutować również wersja dla iOS. Tymczasem najwyraźniej nieopłacalne okazało się rozwijanie aplikacji dla Windowsa Phone. Co teraz?

O rezygnacji z dalszego rozwoju aplikacji HERE Maps dla Windowsa Phone poinformował Udo Szabo odpowiadający w fiński zespole za marketing. Przyznaje on bez ogródek, że cele Nokii i Microsoftu nie są dalej zbieżne, a fińska firma rywalizuje teraz na rządzącym się innymi prawami rynku oprogramowania mobilnego. Na szczęście nie oznacza to, że Windows Phone zostanie całkowicie pozbawiony map. Aplikację teraz rozwijał będzie Microsoft, płacąc jedynie Nokii za licencjonowanie marki HERE.

Dotąd Microsoft już opłacał licencję za bazę danych usługi HERE, do której miały dostęp jego usługi. Teraz udział firmy w rozwoju aplikacji będzie większy – ale tylko na Windowsie Phone. Nie wiadomo co z wersją dla Windows 8.1, ale można się spodziewać, że czeka ją ten sam los. To proste prawa biznesu. Nokia nie ma żadnego interesu, żeby inwestować w wersję na platformy Microsoftu. O wiele bardziej opłacalne jest skupienie się na Androidzie i iOS, czego jesteśmy właśnie świadkami.

nokia-here-maps-640x494

Można wręcz odnieść wrażenie, że Finowie odcinają się od epizodu z Windowsem, którego zakończenie wszyscy znamy. Mapy HERE to bowiem nie jedyny taki przykład. Nie tak dawno zadebiutował Nokia Z Launcher, który jest również dedykowany urządzeniom z Androidem. Tymczasem w przyszłym roku zobaczymy tablet N1 pracujący pod kontrolą Lollipopa. To zupełnie inna strategia, która dowodzi, że mimo sprzedaży całego działu mobilnego, marka chce być cały czas obecna na rynku konsumenckim. A kto wie, czy nie jest to początek jakiegoś większego planu.

Dla Microsoftu ten układ wcale nie musi być zły. Finansowo firma na pewno w jakiś sposób na tym straci (choć biorąc pod uwagę jej finanse, będą to pewnie raczej nieodczuwalne koszty). W zamian jednak będzie miała pełną kontrolę nad bardzo dobrą aplikacją map dla Windowsa. To świetny punkt wyjścia do stworzenia własnego rozwiązania i wypromowania marki Bing Maps (de facto bazującej na platformie Nokii).

Aktualizacja

Niespodziewanie Nokia dementuje doniesienia fińskiego dziennika ITViiko, jakoby rezygnowała ze wsparcia dla smartfonów z systemem Windows Phone. Na oficjalnym blogu usługi HERE pojawił się następujący komentarz:

We have noticed some discussions in the blogosphere about HERE on Windows Phone. We want to clarify that we are committed to providing great products and consumer experiences for Windows based phones. We will continue to support our HERE apps to ensure that they will be compatible with future versions of Windows.

Można dość jednoznacznie z niego wywnioskować, że aplikacja HERE Maps będzie dalej wspierana, a Nokia zadba o to, żeby była kompatybilna z przyszłymi wersjami systemu. Sama firma czuje się natomiast zobowiązana, aby dostarczać produkty oraz poprawiać doświadczenia użytkowników urządzeń z Windowsem. Cóż, to chyba dobrze, czyż nie?