12

Namiastka nowej Nokii w Twoim urządzeniu? Z Launcher dostępny w Google Play

Nokia pokazała dziś swoje urządzenie, którym chce kontynuować swoją przygodę z technologiami mobilnymi. Tablet Nokia N1 mimo pozbawienia go łączności komórkowej wywołał sporo emocji. Wychodzi na to, że jest to „niemal ta prawdziwa” Nokia, pozbawiona już łańcuchów, które narzuciła sobie przy okazji mariażu z Microsoftem. I co więcej, zamiast bratać się z Microsoftem pokazuje ona […]

Nokia pokazała dziś swoje urządzenie, którym chce kontynuować swoją przygodę z technologiami mobilnymi. Tablet Nokia N1 mimo pozbawienia go łączności komórkowej wywołał sporo emocji. Wychodzi na to, że jest to „niemal ta prawdziwa” Nokia, pozbawiona już łańcuchów, które narzuciła sobie przy okazji mariażu z Microsoftem. I co więcej, zamiast bratać się z Microsoftem pokazuje ona środkowy palec i robi tablet, owszem. Ale z Androidem.

Jednym z ciekawszych projektów związanych z tym tabletem jest Z Launcher, który przez jakiś czas był dostępny do pobrania na stronie projektu, następnie zniknął i funkcjonował w Sieci jako plik .apk, natomiast teraz jest już oficjalnie dostępny w repozytorium. Beta owego programu uruchamiającego działa zarówno na tabletach, jak i na telefonach komórkowych i z moich pierwszych obserwacji wynika, że w obecnej formie jest to trochę „ni pies ni wydra”. O ile 5,5-calowym telefonie z Androidem wygląda nawet nieźle, tak już na Tab Pro z nieco ponad ośmiocalowym ekranem i rozdzielczością 2560 x 1600 pikseli, ikonki w miejscu „docka” są tak małe, że moje grube palce mają czasem problem z tym, by odpowiednio w nie trafić. I oczywiście boli mnie kupa niewykorzystanego miejsca w przypadku Taba Pro. Ok, rozumiem, aplikacja jest we wczesnej wersji, wszystko da się poprawić. Oby.

l2

Lista aplikacji natomiast dostosowuje się do naszego profilu aktywności na urządzeniu. To oznacza, że na ekranie zostaną wyeksponowane te pozycje, które są przez nas najczęściej używane. Obszar, na którym widnieje godzina może służyć także jako podgląd nadchodzących zadań z kalendarza lub prognozę pogody w miejscu, w którym aktualnie przebywamy.

l3

Zupełnie nowatorskim podejściem do interfejsu mobilnego jest natomiast metoda wyszukiwania aplikacji po literce, którą rysujemy na ekranie głównym. Aby odnieść się na przykład do „Chrome” należy po prostu narysować palcem literę C i wybrać tę aplikację z listy. Funkcja ta działa nieźle, o ile przyzwyczaimy się do rysowania liter drukowanych. Te z „zawijasami” zostaną źle zinterpretowane przez launcher.

Na szersze wrażenia jest zdecydowanie za wcześnie. Pod kątem produktywności może to być dla mnie natomiast bardzo ciekawa przygoda – Wam także polecam zapoznanie się z Z Launcherem, który możecie pobrać tutaj.