Netflix

Netflix nie zaprzestaje testów. Teraz utrudnia współdzielenie kont we Włoszech

Kamil Świtalski
0

Jeżeli myśleliście, że temat ukrócenia współdzielenia kont na Netflixie odszedł już w zapomnienie - to nic z tych rzeczy. Firma testuje tę nowość falami w różnych częściach świata.

O tym że współdzielenie kont na Netflixie może w przyszłości nie być równie dobrze traktowane co dotychczas mówi się od dawna. W ubiegłym roku ruszyły pierwsze testy, w ramach których użytkownicy korzystający z opcji współdzielenia otrzymywali komunikaty zachęcające do utworzenia własnego konta, a także niejako zmuszani do weryfikacji:

Pojawiały się wówczas, gdy adres IP nie pokrywał się z adresem rozliczeniowym na koncie, ale nie wiązały się z tym żadne konsekwencje — nic nie zostało zablokowane. Zresztą jeden z założycieli Netflixa uspokajał parę tygodni później, że nie ma powodów do zmartwień: współdzielenie kont nie zostanie zablokowane:

(...) firmie nie zależy na „dokręcaniu śruby” użytkownikom. Jak podaje serwis Deadline, Reed Hastings, jeden z założycieli i właścicieli platformy, przy okazji podsumowania pierwszego kwartału odniósł się do informacji na temat ewentualnego wprowadzenia ograniczeń w dzieleniu kont. Jego zdaniem, tak daleko idące posunięcia mogą okazać się zbyt drastyczne. To w konsekwencji może odbić się na liczbie aktywnych użytkowników i negatywnie wpłynąć na jakość oferowanych usług.

Temat jednak regularnie powraca jak bumerang. Czy współzałożyciel serwisu mówił szczerze o tym, że takie posunięcie będzie zbyt drastyczne? Wydaje mi się, że wewnętrzne badania przeprowadzone przez firmę mogły jednoznacznie udowodnić, że to nie jest najlepszy pomysł. I że wierność ich widzów nie jest tak wielka, jak włodarze firmy by sobie tego życzyli, dlatego ten ruch mógłby okazać się niezwykle ryzykownym. Nie zmienia to jednak faktu, że firma stale przypomina swoim użytkownikom, stąd też temat powraca. I jeżeli myślicie, że gigant VOD już porzucił ten temat, to... nic z tych rzeczy. Teraz bowiem, jak informują Wirtualne Media, taka weryfikacja trafiła do użytkowników z Włoch.

Widać zatem, że firma sprawdza zaangażowanie swoich fanów falami — w różnych miejscach świata. Czy kiedykolwiek zdecyduje się na drastyczne kroki, jakimi niewątpliwie byłaby próba ukrócenia tego procederu i nakładanie rozmaitych blokad? Szczerze? Obawiam się, że firmie mogłoby się to odbić czkawką — i wcale nie przełożyłoby się na lepsze wyniki, jak firma by sobie to wymarzyła. Jak najbardziej podtrzymuję swoje zdanie, że Zakaz dzielenia kont byłoby testem dla Netflixa i... może go oblać. No bo właśnie — kilkanaście złotych miesięcznie za dostęp do serwisu boli zdecydowanie mniej, niż kilkadziesiąt. Dlatego już teraz widać wśród ludzi którzy nie korzystają z takiego "cięcia kosztów" na platformach VOD, że najbardziej efektywnym podejściem przy kilku usługach tego typu jest po prostu zawieszanie subskrypcjami i żonglerka. A powrót do serwisu dopiero wtedy, kiedy faktycznie chcemy coś na nim obejrzeć. Płacenie "żeby było" staje się wtedy nieopłacalne — a udostępnianie pełnych sezonów jednego dnia wcale nie sprzyja chęci ciągłości opłacania abonamentu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: