Świat

Elon Musk wyprzedaje akcje Tesli. Jednak nie po to, by robić zakupy w Żabce Nano

Piotr Kurek
2

Elon Musk szykuje się na batalię z Twitterem, jednak nie jest pewny swojej wygranej. By zabezpieczyć 44 miliardów na zakup serwisu społecznościowego, ponownie sprzedaje akcje Tesli.

Fakt, że Elon Musk zrezygnował z zakupu Twittera nie zakończył sprawy. Serwis społecznościowy stoi na stanowisku, że miliarder złamał warunki umowy i nie może wycofać się z wcześniejszych ustaleń. Druga strona nie zamierza odpuszczać, mówiąc wprost, ze miliarder był oszukiwany. Twitter miał przedstawić przekłamane dane dotyczące aktywności botów na platformie - co zadecydowało o tym, że Musk podjął decyzję o wycofaniu się z zakupu. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie - i to już stosunkowo niebawem.

Źródło: Depositphotos

Proces odbędzie się w dniach 17-21 października. To wtedy dowiemy się czy Musk będzie zmuszony do dokończenia transakcji opiewającej na kwotę 44 mld dolarów, czy też uda mu się wyjść z tego problemu bez większego szwanku. Poza 1 mld dolarów kary, którą zobligował się do zapłacenia, jeśli wycofa się z zakupu po przedstawieniu poważnych wątpliwości. A informacja na temat botów, zdaniem prawników Twittera, taką okolicznością nie jest. O tym, kto ma rację, rozstrzygnie sąd.

Musk wyprzedaje akcje Tesli. Szykuje się na kupno Twittera?

Elon chyba nie jest pewny swojej wygranej i, w sprzeczności ze swoimi wcześniejszymi zapewnieniami, ponownie sprzedał część akcji Tesli. Ostatnie tego typu działanie miało miejsce w kwietniu, gdzie sprzedał pakiet za ok. 8,5 mld dolarów. Jak podaje agencja Reutera powołując się na wypowiedzi Muska, sprzedawanie ich ma związek z obawami, że w razie przegranej i wycofania się niektórych partnerów kapitałowych, zajdzie konieczność tzw. awaryjnej sprzedaży akcji (emergency stock sale). Miliarder nie chce do tej sytuacji dopuścić. Zdecydował więc w ostatnich dniach, że sprzedaża ok. 8 mln akcji o łącznej wartości blisko 7 mld dolarów. I, ponownie, stoi na stanowisku, że więcej tego nie zrobi. Musk, w zaledwie rok sprzedał akcje o łącznej wartości ok. 32 mld dolarów. Według wyliczeń agencji Reutera, posiada on nadal 155,04 mln akcji Tesli, co stanowi nieco poniżej 15 proc. udziałów w firmie.

Żabka nano w fabrykach Tesli? Samoobsługowy sklep już działa

A skąd się wzięła Żabka Nano w tytule i jaki ma ona związek z Teslą i Elonem Muskiem? Spieszę z wyjaśnieniami. Otóż w ostatnich dniach spore poruszenie w polskich mediach społecznościowych wywołało zdjęcie z fabryki Tesla Gigafactory w Berlinie (Gigafactory Berlin-Brandenburg). Okazuje się, że w kompleksie znajduje się pierwsza, poza granicami Polski, Żabka - i to w formacie Nano. Informuje o tym m.in. serwis wyborcza.pl.

Żabka, w komentarzu przesłanym do redakcji Wyborcza.pl przyznała, że ruszyły pilotażowe testy sklepów poza granicami kraju, jednak "ze względu na ograniczoną warunkami współpracy z partnerem dostępność sklepu" nie jest prowadzona w tej sprawie żadna komunikacja.

Żabki Nano w Polsce dostępne są jako samodzielne kontenerowe automaty sprzedażowe, tradycyjne punkty brick-and-mortar czy store-in-the-store. W zależności od konkretnego sklepu, płatności za zakupy realizowane są z wykorzystaniem aplikacji mobilnej lub karty płatniczej. Bez udziału kasjera czy tradycyjnych kas. Wystarczy wziąć produkt z regału i gotowe. Już teraz firma może pochwalić się przeszło 50 autonomicznymi sklepami w wielu miastach Polski - od Warszawy, przez Trójmiasto, Poznań, Wrocław, Katowice i Kraków. Widać, że rośnie też zainteresowanie uruchomieniem ich w innych krajach.

Obrazek wyróżniający: Tesla Gigafactory Berlin-Brandenburg

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu