Motorola

motorola g72 czy realme 10. Sprawdzamy dwa średniaki w dobrej cenie

Mirosław Mazanec
3

Urządzenia dzieli 200 złotych różnicy. Za moto g72 trzeba zapłacić 1499 zł, realme 10 kosztuje 1299 zł.

Fascynujemy się flagowcami, ale kupujemy smartfony ze średniej i budżetowej półki. Które są z nami długo – 2, 3 lata albo i więcej. Tak wynika z danych, o których pisałem w tym tekście.

Dwa modele których ostatnio używałem są idealnymi kandydatami na to, by trafić wkrótce do takiego zestawienia. Nie są jak na dzisiejsze warunki drogie i powinny zaspokoić wymagania większości użytkowników poszukujących smartfona do zwykłych zastosowań. Jednak motorola potrafi zdecydowanie więcej.

realme bardzo szybko zdobyło polski rynek wskakując na 3 miejsce wśród producentów smartfonów. Zdobyło je agresywną polityką cenową i dużą różnorodnością modeli – od budżetowców do mocnej średniej półki. Ale ostatnio firmę widać jakby mniej, a jej nowe kierownictwo na Polskę mówi o zmianie strategii i utrzymywaniu zdobytych pozycji. A nie zdobywaniu nowych. Co może oznaczać tylko jedno – kryzys nadciąga i realme szykuje się na ciężkie czasy.

Z kolei motorola konsekwentnie rozszerza działalność, nie zważając na rynkową sytuację. Firma pokazała składany razr 2022 i flagowy edge 30 Ultra. Jednocześnie nie zapomina o mniej zamożnych klientach, aktualizując serię „g” ze średniej półki. Która cieszy się sporą popularnością ze względu na kilka zalet, m.in. ekrany AMOLED i głośniki stereo, co nie jest standardem w tej klasie. Do tego nasz dzisiejszy bohater ma szeroki kąt, w przeciwieństwie do realme, więc 200 złotych różnicy w cenie ma jak najbardziej uzasadnienie.

Smartfony dzielą ten sam procesor i działanie jest dość zbliżone. Czy więc warto dopłacić do moto, czy lepiej zaoszczędzić i kupić realme? Tego dowiecie się z tego testu. Zacznijmy od specyfikacji.

moto g72

  • Wymiary: 160.5 x 74.4 x 7.9 mm;
  • Waga: 166 g;
  • Wyświetlacz: 6.55 cala P-OLED, 120Hz, HDR10+, FHD + 1080 x 2460 pikseli , 410 PPI;
  • Procesor: MediaTek MT8781 Helio G99 (6nm), GPU Mali-G57;
  • Pamięć: 128 GB, 8 GB RAM;
  • Aparaty:
  1. główny 108 MP, f/1.7, 0.64µm, PDAF;
  2. szeroki kąt 8 MP, f/2.2, 118˚, 1.12µm;
  3. makro 2 MP, f/2.4;
  4. selfie 16 MP, f/2.5, 1.0µm.
  • Bateria: 5000 mAh, ładowanie 33W
  • Dodatkowo: głośniki stereo, radio FM, wyjście mini-jack na słuchawki, NFC, GPS, GLONASS, GALILEO, Bluetooth 5.3

realme 10

  • Wymiary: 159.9 x 73.3 x 8 mm
  • Waga: 178 g;
  • Wyświetlacz: 6.4 cala, Super AMOLED, 90Hz, jasność maksymalna 1000 nitów, FHD + 1080 x 2400 pikseli, 411 PPI;
  • Procesor: MediaTek MT8781 Helio G99 (6nm), GPU Mali-G57;
  • Pamięć 128 GB, 8GB RAM
  • Aparaty:
  1. główny 50 MP, f/1.8, 27mm, 1/2.76", PDAF;
  2. sensor głębi 2 MP, f/2.4;
  3. selfie 16 MP, f/2.5, 27mm.
  • Bateria: 5000 mAh, ładowanie 33W – 50 proc. w 28 min;
  • Dodatkowo: wyjście mini-jack na słuchawki, NFC, GPS, GLONASS, GALILEO, BDS, Bluetooth 5.3

Budowa

Oba smartfony zbudowane są z podobnych materiałów czyli tył i ramy są z tworzywa. Ale podejście do designu obu firm jest inne. motorola stara się teraz upodobnić wszystkie modele do flagowych 30-tek – Ultry i Fusion. Co oznacza, że wyspa z aparatami w g72 jest kwadratowa a nie podłużna i nieco wystająca. Podzielono ją na dwie połowy – górna jest matowa, dolna błyszcząca i jaśniejsza. Plecki są również matowe, więc nie zbierają odcisków palców – telefon wygląda cały czas schludnie. W pudełku dostajemy przeźroczyste, miękkie etui. Tył jest lekko zaoblony na bokach, więc g72 bardzo dobrze leży w dłoni.  W urządzeniu mamy wejście mini-jack na słuchawki oraz głośniki stereo. Które grają bardzo przyzwoicie jak na tą półkę cenową. Wszystkie przyciski mamy idealni pod kciukiem na prawym boku.

Realme 10 jest grubsze a rama jest kanciasta – czyli taki jak w iPhonach albo Samsungach. Przez co moim zdaniem w ręce leży gorzej. Plecki mienią się różnymi kolorami w zależności od kąta padania światła. Są również błyszczące, więc odciski palców są widoczne. Ten producent też daje nam etui, za co należy się pochwała. Dwa oczka z obiektywami wystają i nie są umieszczone na żadnej wyspie. Znów – gdzieś to już widziałem (Samsung). Jest wejście mini-jack na słuchawki ale głośnik mamy tylko jeden. Co prawda producent chwali się jego jakością nazywając go UltraBoom 200 %, co jak rozumiem ma podkreślać jego głośność maksymalną. Ale jaka by ona nie była, nic nie zmieni faktu że jest jeden i łatwo go przysłonić ręką jeśli coś oglądamy.

Producenci inaczej rozwiązali kwestię czytnika linii papilarnych. W motoroli ukryto go pod wyświetlaczem. Działa bardzo dobrze. W realme zintegrowano go z przyciskiem do włączania urządzenia położonym na prawym boku. Działa również bardzo dobrze, tyle że jest wklęsły a nie wypukły i ja dość często miałem problemy z jego wyczuciem.

W sumie – budowa motoroli podoba mi się bardziej – smartfon jest lżejszy, lepiej leży w ręce, jest też dla mnie po prostu ładniejszy i bardziej oryginalny. Ale to już oczywiście jest kwestią gustu.

Wyświetlacze

I P-OLED w motoroli i Super AMOLED w realme spisują się bardzo dobrze. Inne jest odświeżanie – w moto wyższe, 120 Hz, w realme to 90 Hz. I w codziennej pracy to widać, motorola jest płynniejsza (z pewnością to również kwestia oprogramowania i optymalizacji). W realme zdarzają się przycięcia, świeżo odblokowany smartfon musi się czasem „rozpędzić”, zanim zacznie działać na najwyższych obrotach.

Jakość wyświetlanego obrazu jest bardzo dobra – nie mam żadnych zastrzeże do kątów widzenia, reprodukcji kolorów. Jasność maksymalna w realme wynosi 1000 nitów, motorola jej nie podaje, ale w bezpośrednim porównaniu jej ekran wydaje się jaśniejszy. Moje wrażenie może być jednak spowodowane leniwą pracą czujnika oświetlenia realme 10, często musiałem ręcznie podbijać bądź obniżać jasność. U konkurenta takich rzeczy robić nie musiałem.

Ekran motoroli wygląda nowocześniej – ze względu na niemal identyczną grubość ramek na dole i na górze. W realme mamy bardzo duży „podbródek”, przez co telefon wygląda po prostu gorzej. Kamerka do selfie jest w lewym rogu, w motoroli umieszczono ją centralnie. realme przykleja na wyświetlacz folię ochronną, konkurent jej nie ma.

Zdecydowaną przewagą realme jest AoD – czyli informacje pokazywane na wygaszonym ekranie. Można ustawić je na stałe bądź w przedziale czasowym, tak by wyłączały się na noc. Pokazują się ikonki ze wszystkich aplikacji, maksymalnie wyświetla się ich pięć.

W motoroli wciąż mamy nieszczęsne „czasem” na ekranie zamiast zawsze na ekranie. Czyli powiadomienia, godzina itp.  pokazują nam się zaraz po przyjściu bądź gdy poruszymy telefonem. A po kilku sekundach ekran znowu robi się czarny. Szkoda, ze producent nie zdecyduje się w końcu na wprowadzenie pełnoprawnego AoD.

Jednak mimo tego – gdy wyświetlacz był już włączony – przyjemniej korzystało mi się pod tym względem z motoroli.

Działanie

Oba urządzenia pracują na tym samym procesorze. To MediaTek MT8781 Helio G99 wykonany w 6 nm procesie technologicznym. GPU to Mali-G57. W motoroli 8 GB RAM można powiększyć o wirtualne 2 GB. W realme do dyspozycji również mamy 8 GB, ale z możliwością powiększenia aż o  kolejne 8 GB.

W Antutu Benchmark realme 10 uzyskało 387118 pkt., na motoroli nie udało mi się uruchomić testu. Teoretycznie wynik powinien być podobny.

realme 10

Oba smartfony pracują bardzo dobrze jak na tą półkę cenową. Nie musimy czekać ani na wczytanie strony ani na otwarcie aplikacji. Wielozadaniowość jest lepsza w motoroli która nie wyrzuca zakładek z pamięci tak szybko jak robi to OPPO. Gry typu PUBG na obu działają bez problemu.

motorola moto g72

Odblokowanie twarzą jest nieco szybsze w OPPO, ale motorola nie odstaje wiele i zdecydowanie poprawiła się pod tym względem na przestrzeni ostatnich lat.

Oba smartfony mają NFC, co oznacza że mamy płatności zbliżeniowe. GPS jest OK., jakość połączeń głosowych również bez zastrzeżeń.

Oprogramowanie

W obu urządzeniach mamy Androida 12. Nakładka motoroli to My UX – czyli czysty Android plus gesty moto. Ale niestety zaczynają się też pojawiać  preinstalowane aplikacje – np. TikTok. Który da się odinstalować, ale ja byłem przyzwyczajony do tego, że firma nie zaśmieca swoich smartfonów apkami firm trzecich. Poza tym zgrzytem wszystko jest tak jak zwykle – czyli w apce Moto mamy zamknięte standardowe usprawnienia – gesty itp. Jest radio FM, dyktafon, strefa Gier.

motorola moto g72

W realme nakładka to realme UI w wersji 3.0. Graficznie – bardzo kolorowa, czasem wręcz pstrokata. Ale za to z wieloma możliwościami zmiany jej wyglądu, czcionek i z podświetleniem krawędzi zamiast diody powiadomień.  Mamy prywatny sejf, blokadę wybranych aplikacji czy ich ukrywanie. Aplikacje można również klonować. Dodatkowo można skorzystać z inteligentnego paska bocznego, elastycznych okien, dzielenia ekranu, trybu prostego czy dla dzieci. Istnieje opcja nagrania ekranu oraz dźwięku.

realme 10

Generalnie oba smartfony prezentują inne filozofie. motorola to prostota i minimalizm, realme – bogactwo i wielość możliwości. Obie są ok. i każdy musi zdecydować, którą woli.

Zdjecia, filmy

Zestaw aparatów w motoroli jest zdecydowanie bogatszy. To obiektywy:

  1. główny 108 MP, f/1.7, 0.64µm, PDAF;
  2. szeroki kąt 8 MP, f/2.2, 118˚, 1.12µm;
  3. makro 2 MP, f/2.4;
  4. selfie 16 MP, f/2.5, 1.0µm.

W realme nie znajdziemy szerokiego kąta (braku makro nie żałuję). Dostajemy obiektywy:

  1. główny 50 MP, f/1.8, 27mm, 1/2.76", PDAF;
  2. sensor głębi 2 MP, f/2.4;
  3. selfie 16 MP, f/2.5, 27mm.

motorola daje nam więcej możliwości. Szeroki kąt nie ma jakiejś rewelacyjnej jakości, ale jest i to już jest jego największa zaleta. A poza tym jest też używalny i spokojnie można nim robić zdjęcia które opublikujemy na portalach społecznościowych bez żadnego wstydu. Choć kolory w porównaniu do głównego aparatu są nieco wyblakłe a różnica jest wyraźnie zauważalna.  Bardzo dobrze wypadają zdjęcia z podstawowego oczka – mają ładne, naturalne kolory, dobrą rozpiętość tonalną, dużo szczegółów. Tryb portretowy przyjemnie dla oka rozmywa tło. Sporym zaskoczeniem były dla mnie zdjęcia nocne które miały i szczegóły i ostrość i niezłe ale nie przesadzone rozjaśnienie – wszystko się w nich zgadzało. Selfe są ok. ale trzeba uważać żeby trafić z ostrością. Maksymalny zoom wynosi 8x. Filmy nagramy w FHD w 60 FPS z przodu i tyłu. Do tego są podwójne zdjęcia i filmy czy kolor spotowy.

realme niestety rozczarowuje. I nie chodzi tylko o mniejsze możliwości ale również o jakość zdjęć. W dzień przy dobrym świetle jest jeszcze OK., choć sztuczna inteligencja potrafi czasem zaingerować nieco za mocno a kolory sprawiają wrażenie sztucznych ale nie podbitych, a wyblakłych.  W trybie portretowym zdarza się, że telefon rozmyje nieco za dużo i to w dość prostych scenariuszach. A w nocy jest już bardzo słabo. Mocne podbicie jasności nie jest w stanie przykryć notorycznych  problemów ze złapaniem ostrości czy bardzo małą ilością szczegółów.  Maksymalne przybliżenie to 10x, jakość filmów – FHD 60 FPS. Stabilizacja elektroniczna działa kiepsko. W ustawieniach mamy tryb profesjonalny dla zdjęć i filmów, zwolnione tempo czy efekt makiety.

Generalnie w dziedzinie zdjęć i filmów realme przegrywa starcie z motorolą na całej linii.

Bateria

Oba urządzenia mają identyczne ogniwa – 5000 mAh i identyczną moc ładowania – 33W. Jest więc dość szybko jak na tą klasę. Plusem jest też czas działania – pełne dwa dni w moim przypadku były standardem. W obu miałem włączone odświeżanie automatyczne, gdzie telefon sam decyduje o częstotliwości. Naładowanie ich do pełna zajmuje niecałą godzinę.

Podsumowanie

realme jest tańsze i mniej wymagającym użytkownikom powinno wystarczyć, pod warunkiem, że nie przykładają wagi do zdjęć. Motorola bije w tym względzie konkurenta na głowę – i posiadaniem szerokiego kąta i jakością fotografii. Jak dla mnie jest też ładniejsza, doceniam głośniki stereo, równe ramki wkoło ekranu i oryginalną budowę. Za to wszystko trzeba dopłacić 200 zł.

realme jest zaś klonem – używałem ostatnio smartfon OPPO Reno 7 który był bliźniaczo podobny jeśli chodzi o wymiary czy budowę. Działanie jest ok., ale zdjęcia już nie. Również wyświetlacz, choć nie najgorszej jakości, to jednak przez wielki podbródek wygląda nieco staro i mniej atrakcyjnie.

Trzeba również pamiętać, że wciąż na rynku są smartfony starsze – które oferują sporo więcej za zbliżoną a nawet niższą w przypadku motoroli cenę. I dopóki producenci będą je oferować, dopóty nasi dzisiejsi bohaterowie są na dość słabej pozycji. Ale oczywiście z czasem to się zmieni.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Recenzja