Motoryzacja

Audi Digital Matrix LED – 1,3 mln pikseli w reflektorze. Nocny test praktyczny

Tomasz Niechaj
Audi Digital Matrix LED – 1,3 mln pikseli w reflektorze. Nocny test praktyczny
48

Gdzie jest granica? Najnowsze, cyfrowe reflektory diodowe Audi Digital Matrix LED oferują aż 1,3 mln mikroskopijnych zwierciadeł, a samochód ma dwa takie reflektory, co pozwala na tworzenie bardzo precyzyjnego obrazu przed samochodem, a w tym wyświetlanie kształtów czy nawet napisów. Pytanie tylko czy to jeszcze przydatna funkcja czy już tylko gadżet? Zapraszam na test.

Na temat adaptacyjnych, matrycowych reflektorów Audi – Matrix LED w różnych wariantach – zrobiłem już kilka materiałów, z czego najważniejsze są te:

Ogólne założenia i sposób działania tego typu świateł opisałem w tamtych materiałach, ale w maksymalnym skrócie: tego typu reflektory matrycowe (a tym są Audi Matrix LED) umożliwiają jazdę w trybie automatycznym z aktywnymi światłami drogowymi (tzw. długie) niemal cały czas. Komputer tak steruje snopem światła, by w miejscu gdzie są inni użytkownicy drogi używać tylko świateł mijania (ten fragment snopu świateł „drogowych” jest wyłączony). Stąd właśnie możliwa jest realizacja takiej sytuacji jak niżej:

Im więcej samodzielnych elementów świetlnych znajduje się w pojedynczym reflektorze, tym precyzyjniej snop światła może być dopasowywany do sytuacji na drodze. O ile w przypadku najprostszych systemów matrycowych mówimy o kilku, czasem kilkunastu segmentach, tak Audi HD Matrix LED umożliwiało już indywidualnie sterować trzydziestoma dwoma „kurtynami” (na każdy reflektor).



Cyfrowe reflektory, czyli Audi Digital Matrix LED, mają już 1,3 mln mikrozwierciadeł i praktycznie tak precyzyjny może być właśnie snop światła przez nie wyświetlany. To większa rozdzielczość niż miały jeszcze do niedawna najpopularniejsze ekrany laptopów „HD”! Umożliwia to tworzenie tak skomplikowanych znaków świetlnych jak poniżej:


Czas jednak na praktykę:

Audi Digital Matrix LED – nocny test praktyczny

Cyfrowe reflektory Matrix LED najlepiej zobaczyć w akcji na filmie, bo żaden opis ani nawet zdjęcia nie oddadzą tego jak ten system działa w praktyce. Trzeba oczywiście pamiętać, że kamera nie rejestruje tak dokładnie jak widzi to kierowca z wnętrza samochodu. Zza kierownicy odczucia są jeszcze lepsze.

Pierwsze pytanie, jakie prawdopodobnie chcielibyście zadać: gdzie te miliony pikseli? Precyzja reflektora to jedno, możliwości przetwarzania obrazu zarejestrowanego przez kamerę to drugie. Niewykonalnym byłoby BEZBŁĘDNE i tak precyzyjne wycinanie innych użytkowników drogi ze snopu światła uwzględniając nierówności na drodze, a także jednak pewną nieprzewidywalność zachowania innych uczestników ruchu. Znamy już sytuacje, gdy możliwości reflektorów przewyższały moc obliczeniową komputera, który je obsługiwał.

Wyraźnie jednak widać jak wiele kurtyn reflektory Digital Matrix LED oferują. Szczególnie na krętej drodze w lesie widać tę precyzję – zapalające się i gaszące się segmenty jeden po drugim.

Komentarz uzupełniający do filmu: reflektory Audi Digital Matrix LED działają bardzo precyzyjnie i zauważalna jest różnica względem dotychczas „topowych” HD Matrix LED. Snop światła dokładniej „wycina” innych użytkowników drogi pozwalając sobie na gaszenie danego segmentu zaledwie 1 metr przed pojazdem (a czasem i mniej). Jednocześnie, następuje wyraźnie szybsza aktywacja po minięciu innego pojazdu, co jest znaczącym postępem względem wcześniejszego rozwiązania. Obliczony czas reakcji na pojawienie się innego pojazdu wynosi mniej więcej 0,4 s, co jest nieosiągalne dla człowieka! Cyfrowe reflektory Audi Matrix LED są też bardzo jasne, co także bardzo korzystnie wpływa na bezpieczeństwo jazdy nocnej.

Warto tutaj pochylić się nad tematem jazdy autostradą. Przed samochodem pojawia się wówczas „dywan świetlny”, który dokładniej oświetla zajmowany przez nas pas ruchu. Wygląda to zjawiskowo, choć osobiście nie traktuję tego jako istotną zaletę. Nie do końca rozumiem też dlaczego wyłącza się wówczas mocniejsze oświetlenie bocznych segmentów drogi szybkiego ruchu, widać to po ekranach akustycznych, które na drodze wielopasmowej (12. minuta filmu) były doskonale oświetlone, a już na autostradzie (od 16:30) niestety nie.

Reflektory Audi Digital Matrix LED aktywują się przy 30 km/h i wyłączają się dopiero gdy prędkość spada poniżej 20 km/h, co należy uznać za dużą zaletę, bo wiele tego typu systemów działa raczej przy wyższej prędkości.

Na polskich drogach nie brakuje sytuacji gdzie oświetlenie drogowe (na słupach) jest gdzieś dalej od drogi lub literalnie stoi jeden słup. Audi tutaj nie zdecydowało się na nadwrażliwość w tej kwestii i Matrix LED działa nawet tam, gdzie inne systemy wyłączają się ze względu na np. taką jednostkową lampę.

Ile to kosztuje?

Póki co reflektory Digital Matrix LED oferowane są dla dwóch modeli Audi: A8/S8 oraz Q8 e-tron (w każdej wersji). W przypadku reprezentacyjnej limuzyny kosztują około 11 tys. zł, zaś w przypadku topowego elektrycznego SUV-a drugie tyle, bo ponad 22 tys. zł.

Podsumowanie

Nie mam wątpliwości, że reflektory Audi Digital Matrix LED są niezwykle skuteczne i diametralnie poprawiają bezpieczeństwo i komfort podróżowania nocą. To samo tyczyło się każdego wcześniejszego (ew. mniej zaawansowanego rozwiązania z rodziny Audi Matrix LED). Wyższa precyzja niewątpliwie robi różnicę, zauważalną. Równie istotne jest jednak jeszcze szybsze działanie. Nie jestem przekonany, czy te efekty świetlne (animacje na ścianie garażu czy „dywan świetlny” na autostradzie) są realnie przydatne, ale zdaję sobie sprawę że dla wielu osób stanowią wartość, niekoniecznie w kategoriach ciekawostki. Co jednak istotniejsze, technologia zawarta w tych reflektorach umożliwia jej dalsze rozwijanie wyłącznie za pomocą aktualizacji oprogramowania. Już teraz możliwe jest wyświetlenie np. trójkąta ostrzegawczego, a nadchodzące Audi A6 e-tron ma mieć to:

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu