Motoryzacja

Wyniki finansowe Tesli za Q4 2020 i nowe, futurystyczne wnętrze Modelu S

KK
Krzysztof Kurdyła
6

Wyniki za ostatni kwartał Tesli potwierdzają, że firma ustabilizowała sytuację i może skupić się tylko na rozwoju. Co prawda sam zysk netto był trochę poniżej oczekiwań ekspertów, na co kasyno zwane giełdą papierów wartościowych zareagowało dość dużymi spadkami, ale jeśli spojrzeć na działalność firmy w oderwaniu od akcyjnej karuzeli, to jest bardzo dobrze. Firma prawie nie odczuła kryzysu związanego z COVID-19, a jednocześnie widać, że coraz większe znaczenie będą niedługo odgrywać inne niż motoryzacyjne produkty Tesli.

Sprzedaż w Q4 2020

Zacznijmy jednak od najważniejszego, czyli sprzedaży samochodów. Tesla tradycyjnie zagregowała swoje produkty do dwu grup. Pierwsza to Modele S i X, które zostały wyprodukowane w liczbie 16097, co oznacza spadek w stosunku do analogicznego kwartału w 2019 r. o 10%. Jednocześnie dostawy do klientów tych modeli spadły tylko o 3% i wyniosły 18966 szt. co oznacza, że liczba zamówień w tym kwartale spadła nieznacznie.

To całkiem niezłym wynik jak na samochody, które od dłuższego czasu nie były odświeżane wizualnie. Ciekawie będzie obserwować zachowanie sprzedaży tych modeli w 2021 r., w najbliższych tygodniach pojawią się ich mocno odmienione wersje, do czego jeszcze wrócę.

Najważniejszą dla sytuacji Tesli jest jednak rodzina modeli 3 i Y, która po raz kolejny zanotowała ogromny wzrost zarówno produkcji, jak i dostaw. W Q4 2020 firma wyprodukowała 163660 sztuk obu modeli, co oznacza 88% wzrost w stosunku do Q4 2019 oraz 30% wzrost w stosunku do ostatniego kwartału. Porównując analogiczne kwartały, Tesla wyprodukowała o 71% i dostarczyła o 61% więcej wszystkich modeli samochodów.

Warto odnotować także skokowy wzrost dostarczonych dachów solarnych i magazynów energii. W pierwszym przypadku wzrost (liczony w MW i MWh) wyniósł 59%, a w przypadku magazynów to wynik aż o 199% lepszy niż w Q4 2019. W tej kategorii nastąpiło mocne odbicie po okresie zapaści, która trafiła Teslę w pierwszych kwartałach dotkniętych pandemią Covid-19. Solidne wzrosty zanotował też dział serwisowy i SuprChargery.

Wyniki finansowe

Przychody Tesli z biznesu motoryzacyjnego w tym kwartale wzrosły o solidne 46% i wyniosły 9,314 mld dolarów. Marża brutto wyniosła 24,1%, co oznacza wzrost o 1,6 pkt procentowego w stosunku do Q4 2019, ale jednocześnie spadek o 3,6 pkt procentowego w stosunku do poprzedniego kwartału. Przeciętna cena samochodu spadła o 11%.

Bardzo wyraźnie wzrosły wydatki operacyjne, aż o 44%. Biorąc pod uwagę szybko postępujące budowy kilku nowych fabryk oraz wdrażanie do produkcji nowego typu baterii, nie ma w tym nic niepokojącego. Całkowity zysk EBDITA Tesli (także z działalności niemotoryzacyjnej) wyniósł 1,850 mld dolarów.

W przeliczeniu na jedną akcję przypadło 80 centów i tutaj należy szukać powodu spadków cen akcji, analitycy z kasyna spodziewali się ok. 1,04 dolara. Zwiększyły się też znacznie, szczególnie dzięki podniesieniu kapitału o 5 miliardów, zapasy „gotówkowe” firmy.

Szybka budowa fabryk

Tesla pochwaliła się też postępami w budowie fabryk w Berlinie, Szanghaju i Teksasie. Podano jednocześnie, że aktualnie Freemont posiada zdolności produkcyjne na poziomie 600000 samochodów rocznie (500000 Model 3/Y, 100000 Model S/X), a fabryka w Szanghaju 450000 szt. Modeli 3/Y. Patrząc na tempo budowy pozostałych fabryk, można się spodziewać, że na przełomie 2020/21 r. możliwości produkcyjne Tesli podskoczą do około 1500000 szt./ rok. Wąskim gardłem mogą być chyba tylko kwestie dostaw baterii.

Face lifting Modelu S

Od jakiegoś czasu słychać było głosy krytyki w kierunku Tesli, że starsze modele nie są w żaden sposób odświeżane. Tesla postanowiła zadośćuczynić tym wezwaniom i zaprezentowała odnowiony model S Plaid (X w późniejszym terminie). O ile zmiany na zewnątrz ciągle można uznać za kosmetyczne, to wnętrze przeszło radykalną zmianę. Wszystkie samochody Tesli zostaną też wyposażone w pompę ciepła.

Jeśli większe modele zachowywały dotychczas choć trochę tradycyjny charakter, to po zmianach zapanuje już pełny futuryzm. Szczególnie rzuca się w oczy kierownica, przypominająca już bardziej samolotowy wolant niż to, do czego jesteśmy od lat przyzwyczajeni. W kontekście jej kształtu ciekawi mnie, jaki jest zakres obrotu tego... akcesorium, mam wrażenie, że Tesla wykombinowała tu coś zaskakującego... Przyjrzyjcie się też obrazowi wyświetlanemu przez nowy ekran centralny samochodu :)

Ciekawostki z Q&A

Sporą część Q&A opanował temat baterii, Tesla ze swojej strony podkreśliła, że nowe ogniwa 4680 będą na razie stosowane równolegle ze starymi 18650, po to, aby zapewnić sobie elastyczność i bezpieczeństwo dostaw. Wygląda też na to, że to baterie są głównym powodem opóźnień z praktycznie gotową do produkcji ciężarówką Semi. Padło też pytanie o to, czy Tesla planuje wypuścić jakiegoś Vana, odpowiedź była twierdząca, ale z kontekstu wynika, że nie należy spodziewać się prezentacji takich planów w najbliższym czasie.

Ujawniono też, że firma zakończyła prace inżynieryjne nad Cybertruckiem i przechodzi do etapu wdrożeniowego. Jako ciekawostkę podano, że do jego produkcji używana będzie najpotężniejsza w firmie prasa o nacisku 8000 ton.

Podsumowanie

Obserwowanie rozwoju, budowanej od zera, Tesli to prawdziwa interdyscyplinarna lekcja z zakresu ekonomii, zarządzania, technologii, psychologii i paru innych przedmiotów. Cieszy mnie niezmiernie, że firma ustabilizowała sytuację (6 kolejny zyskowny kwartał) i może skupić się nie na łataniu dziur, ale rozwoju i skalowaniu produkcji. Nie jest to oczywiście podmiot, podobnie jak jego produkty, bez wad, ale jednocześnie to, co osiągnięto w tak krótkim czasie, na tak trudnym rynku musi budzić szacunek. Mam też nadzieję, że więcej osób zacznie oceniać tę firmę przez pryzmat tego, co robi, a nie jej sytuacji na patologicznym rynku papierów wartościowych.

Źródło: [1]

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: