25

UKE przeanalizował jak Polacy korzystali z Roam Like At Home

UKE poinformował dziś na swoich stronach o ustabilizowaniu sytuacji ze stratami, jakie ponoszą operatorzy w Polsce, w związku z wprowadzeniem zasady RLAH w roamingu w UE w czerwcu 2017 roku. Przy okazji możemy zapoznać się z analizą UKE korzystania z roamingu w UE przez Polaków.

Co do strat operatorów, UKE zauważa, że po półtora roku od wprowadzenia RLAH, czyli w drugiej połowie 2018 straty operatorów przestały rosnąć, a co więcej zmniejszyły się o około 11 mln zł. z 307,7 mln zł., jakie ponieśli w pierwszym roku do 297 mln zł.

Wykazane straty miały bezpośredni związek ze zgodami, które UKE wydało wszystkim operatorem na stosowanie dopłat do roamingu w UE.

Jedenastu dostawców usług łączności elektronicznej, w tym wszyscy infrastrukturalni, wnioskowało o dodatkowe opłaty związane z koniecznością zapewnienia zrównoważonego charakteru opłat krajowych i wszyscy otrzymali zgodę Prezesa UKE na ich stosowanie. W 2018 roku dodatkowymi opłatami do detalicznych usług roamingu została objęta 1/8 abonentów, w znacznej większości – użytkowników ofert przedpłaconych.

Najwięcej dopłat stosowano w przypadku przekroczenia limitów transferu danych – 20,7% z nich odnosiło się do FUP (Polityka uczciwego korzystania), czyli dopłat, których stosowanie dopuszczają przepisy UE – jeśli na przestrzeni ostatnich 4 miesięcy większość czasu nasz telefon korzystał z roamingu, a nie z połączeń w kraju, operator mógł wprowadzić dopłaty. Z kolei 6,4% odpowiadało za dopłaty, na które zgodę wyraził UKE – jeśli w danym miesiącu klient większość czasu przebywał i korzystał z usług w roamingu UE, mogły mu zostać naliczone dopłaty. Natomiast 2,8% to alternatywne taryfy, podejrzewam, że odpowiadają za dodatkowe paczki danych, które klienci wykupywali po przekroczeniu limitów.

Jak intensywnie korzystaliśmy z poszczególnych usług w roamingu? W porównaniu sprzed RLAH, czyli z 2016 rokiem, ogromny skok zaliczyło korzystanie z transferu danych. Nawet porównując rok 2017 vs 2018 mówimy o znaczącym wzroście. Pozostałe usługi, jak rozmowy wychodzące czy przychodzące i wiadomości SMS odnotowały nieznaczne wzrosty w porównaniu z rokiem 2017, a podwoiły się w większości w porównaniu z rokiem 2016, najmniejsze wzrosty odnotowały połączenia odbierane w roamingu UE.

W porównaniu z 2017 rokiem wzrost połączeń odbieranych wyniósł 3%, wykonywanych 10%, wysyłanych wiadomości SMS 8%, a transferu danych 74%. Nowe zasady w roamingu UE spotykają się z bardzo dobrym odbiorem społecznym i pozytywną oceną na poziomie 85,1 %, choć trzeba przyznać, że cieszą się nie największą rozpoznawalnością wśród Polaków. Tylko 45,1% z nas zna, ma świadomość nowych zasad RLAH.

Jeśli chodzi o transfer danych, którego wzrost użycia można liczyć w tysiącach procent, największe wzrosty odnotowuje w okresie wakacyjnym, co nie powinno dziwić. W wakacje 2017 roku przetransferowaliśmy 5 PB danych, a w ubiegłoroczne 7,9 PB.

Na koniec zerknijmy, jak to zużycie rozkładało się na najpopularniejsze kierunki i kraje, do których Polacy udawali się w zeszłym roku najczęściej. Najwięcej z roamingu w UE korzystamy, co również nie powinno dziwić w Niemczech, na drugim miejscu mamy Holandię, później Francję, Wielką Brytanię i Włochy.

Źródło: UKE.
Syda_Productions/Depositphotos