12

Średniak dla nastolatków zdominował Netfliksa – to jest TOP 10 tego, co oglądacie

Czy popularność niektórych tytułów na Netflix może zaskakiwać codziennie od dwóch tygodni? Jak najbardziej, bo takie filmy jak "Zenek", "MILF" czy "Mroczne pożądania" cały czas znajdują się w TOP 10 najchętniej oglądanych tytułów w serwisie.

„Zenek” królem, a „Przeklęta” królową na Netflix od 2 tygodni

Można wiele pochlebnego lub negatywnego napisać o konkretnych produkcjach, które są oferowane na VOD, ale to nie zawsze będzie przekładało się na ich popularność, czego jesteśmy świadkami właśnie w tej chwili. „Przeklęta” – nowy serial Netfliksa o arturiańskiej legendzie z Katherine Langford („13 powodów”) w roli głównej oraz „Zenek” – pierwsze pełnometrażowa produkcja Telewizji Polskiej opowiadająca życie Zenona Martyniuka to tytuły, które nie miały żadnych problemów, by przez kilkanaście kolejnych dni znajdować się wśród najchętniej oglądanych produkcji na Netfliksie w Polsce. Nie muszę chyba zbyt obszernie pisać o tym, że obydwa projekty nie spotkały się tylko i wyłącznie z przychylnym podejściem widzów…

Czy Netflix uratuje adaptacje gier? Twórca Johna Wicka wyprodukuje serial Splinter Cell

To jednak one są w czołówce przez ostatnie dwa tygodnie, a wraz z nimi znajdują się tam „MILF” i „Mroczne pożądania”, czyli oryginalne produkcje Netfliksa. W ubiegły weekend na szczycie znajdowały się też „The 100” (powracający z nowymi odcinkami serial, który regularnie gości w TOP 10, co tylko pokazuje, że ma mnóstwo widzów, którzy systematycznie oglądają nowe epizody), a także film „Unlocked”, „Oblicze mroku” i serial Netfliksa „Jak sprzedawać dragi w sieci (szybko)”, który wrócił z 2. sezonem.

TOP 10 zamykały „The Old Guard” (ależ długo się utrzymuje!) oraz „Dark” (który najwyraźniej wciąż angażuje widzów, którzy być może oglądają serial od początku). Z soboty na niedzielę nastąpiła nagła zmiana na 1. pozycji, gdzie zagościła druga część filmu „The Kissing Booth” nie dając pozostałym żadnych szans. Co ciekawe, na dalszych pozycjach nie doszło do większych przetasowań – to wciąż te same tytuły.

„The Kissing Booth” – nie znam, nie widziałem, a to jakiś fenomen!

I jeśli z początkiem tygodnia ktokolwiek sadził, że sytuacja będzie się zmieniać, to… mam dla Was niezłą niespodziankę. Otóż ranking TOP 10 zanotował tylko kilka zmian w kolejności pomiędzy wymienianymi wcześniej tytułami, a na pozycji 8. pojawiła się… 1 część filmu „The Kissing Booth”, co pokazuje, że a) fani wrócili do pierwszego filmu po obejrzeniu jedynki b) pojawienie się dwójki spowodowało zainteresowanie jedynką i to na tyle duże, że przyćmiła ona inne nowości.

Serial dla fanów „Domu z papieru” i dużo filmów. Znamy nowości Netflix na sierpień

Nie będę ukrywał, że w kolejnych dniach liczyłem na większe roszady, bo wtedy ciekawiej analizowałoby się to, co oglądacie na Netfliksie (oglądamy, no dobrze, ja też), ale już bez większych emocji zauważyłem, że „The Kissing Booth” (tak, 1. część!) wskoczyła na miejsce 5.w połowie stawki wyprzedzając kilka pewniaków z wcześniejszych dni. Dla mnie to jakaś enigma.

Netflix coraz bardziej „polski”. Przywykłem do czegoś innego i coraz mniej mi się to podoba

Ranking TOP 10 na Netflix śledzimy od trzech tygodni przyglądając się temu, co na Netfliksie w Polsce ogląda się najlepiej i o ile po pierwszych dwóch sądziłem, że pojawiające się tam tytuły z pewną dozą prawdopodobieństwa można przewidzieć, tak ten tydzień wyprowadził mnie z błędu. Lista premier na Nettflix to kilkadziesiąt pozycji, a wśród nich był tak doceniany i uwielbiany przez wielu film „Pierwszy człowiek” – produkcja nawet nie otarła się o pierwszą dziesiątkę, mimo że była promowana na stronie głównej.

To może i ja obejrzę te dwie części „The Kissing Booth”? Mam nieodparte wrażenie, że coś przegapiam…

Czytaj poprzednie: