20

Sprawdź i anuluj aktywne subskrypcje, oszczędź pieniądze. To najlepszy moment

Ten tekst miał pojawić się w zupełnie innych okolicznościach, ale być może właśnie teraz jest najlepszy moment na to, by zapanować nad własnymi subskrypcjami. Z niektórych zrezygnować, inne odnowić, a także odkryć nowe.

Nie musicie publicznie, ale przyznajcie się sami przed sobą – czy choć raz zdarzyło Wam się, że subskrypcja odnowiła się automatycznie naliczając opłatę na karcie, mimo że mieliście zamiar z niej zrezygnować? Albo nadal korzystaliście z usługi, tylko dlatego, że została już opłacona z góry? Wiem, że niektórzy opłacają niektóre abonamenty na wszelki wypadek, co w niektórych okolicznościach może być uzasadnione, ale jak się przekonałem na własnej skórze, zazwyczaj nie warto.

Dzisiaj (chyba) wszystko jest na abonament

Przeglądając dostępne w Sieci usługi, można dojść do przekonania, że dziś za (niemal) wszystko można płacić abonament. Oprogramowanie do pracy, jak pakiet Office czy Adobe Creative Cloud? Ten drugi zestaw funkcjonuje już tylko w modelu subskrypcji, zaś Office 365 przekształcono w Microsoft 365 (o większych możliwościach), gdzie brakuje już tylko systemu Windows, by użytkownik otrzymywał pełen pakiet produktów i usług Microsoftu. Potrzebna przestrzeń w chmurze? Dysk Google, Dropbox czy inne usługi tego typu oferują więcej miejsca i dodatkowe narzędzia w zamian za comiesięczną opłatę.

Czytaj też: Pękłem i płacę te 23 zł miesięcznie za święty spokój. Tak, chodzi o YouTube Premium

Muzyka? Do wyboru do koloru: Spotify, TIDAL, Deezer, Apple Music, YouTube Music i wiele innych. Filmy oraz seriale? Zapinajcie pasy: Netflix, HBO GO, Amazon Prime Video, Player.pl, Ipla, Disney+, Apple TV+, Quibi, VOD TVP. Telewizja przez Internet? Tutaj do wyboru są pełne pakiety od operatorów (Ipla, Player+) albo pojedyncze kanały od nadawców (TVN24 GO, Eurosport Player, Eleven Sports) bądź włodarzy rozgrywek (WRC+, Formula 1).

Książki? Legimi oraz Empik Go. Audiobooki? Storytel i Audioteka. Gry? Xbox Game Pass, Origin i EA Access, Uplay Plus. Prasa? Prawie każde wydawnictwo posiada już wersję online i paywalla z opcją płatności regularnych. Podcasty są w zdecydowanej większości darmowe, ale niektóre aplikacje (jak Pocket Plus) to multiplatformowe rozwiązania, które umożliwiają wygodniejsze słuchanie audycji oraz dodatkowe funkcje.

Ja też przegapiałem terminy anulowania subskrypcji

Jestem przekonany, że wypisanie kolejnych kilkudziesięciu usług nie byłoby problemem, a te powyżej to tylko powierzchowna lista, która powstała na bazie moich doświadczeń. Wystarczy, że zagłębimy się choć odrobinę w jedną z kategorii, np. gry, a tam bez problemu znajdziemy kolejne usługi oraz tytuły, których używanie będzie wymagało regularnych opłat.  Na abonament można już mieć chyba wszystko.

Nie będę ukrywał, że niejednokrotnie zdarzyło mi się przegapić termin anulowania usługi i ta pozostawała aktywna na kolejny miesiąc, i kolejny, i kolejny. Nie wszystkie platformy pozwalają na wyłączenie subskrypcji z zachowaniem dostępu do treści/usługi, inne zaś nawet nie mają wygodnego przycisku do wyłączenia abonamentu – wtedy niezbędny jest kontakt mailowy. Tak, takie usługi też się zdarzają i wtedy może się okazać, że anulowanie subskrypcji potrwa nie kilka sekund, a kilka dni.

Najprostsze metody sprawdziły się najlepiej

W zarządzaniu subskrypcjami może Wam pomóc np. aplikacja Billey, którą na Antyweb już opisywaliśmy. Ja rozwiązałem sprawę w znacznie prostszy sposób – na tablicy obok biurka wisi zwykła kartka, na której mam listę aktualnie opłacanych usług, natomiast w Kalendarzu Google z cyklem miesięcznym utworzyłem wydarzenia/przypomnienia o zapłacie (jasny kolor zwraca uwagę na kafelek w kalendarzu).

Polecamy: Billey – menadżer subskrypcji do serwisów streamingowych

W taki sposób staram się nieco dokładniej pilnować swoich wydatków i nie zapominać o aktywnych abonamentach. Wystarczy przecież, że zakończy się emisja tego jednego serialu i o jednej z usług potrafię na jakiś czas zapomnieć (zdarzało się), a dzięki przypomnieniom (kilka dni wcześniej) oraz znajdująca się zawsze w zasięgu wzroku notatka z listą okazały się skuteczne.

Nieważne jak, ważne by jak najszybciej opanować swoje wydatki na subskrypcje.