Mobile

Nowe Samsungi będą najładniejszymi smartfonami z Androidem. Oto dlaczego

Krzysztof Rojek
12

Samsung rezygnuje z wyspy na aparaty na rzecz płaskich plecków. Jak dla mnie - największa zmiana na plus od dawna.

Przy projektowaniu wyglądu smartfonu trzeba wziąć pod uwagę kilka kwestii. Oczywiście, pierwszą z nich jest fakt, że obudowa musi pomieścić całą potrzebną elektronikę, dlatego też na przestrzeni lat widzieliśmy wiele pomysłów na design, które były wymuszone potrzebą zmieszczenia gdzieś wszystkich niezbędnych komponentów. Takimi przykładami są chociażby wyspy na aparaty, stworzone, aby zmieścić coraz bardziej zaawansowany system aparatów i soczewek, a także - "podbródki" w których umieszczony jest komponent służący do zarządzania ekranem. Oczywiście - gusta mogą się różnić i to, co jest ładne dla jednego, może nie być takie dla innej osoby więc nie ma jednego pomysłu na wygląd, który spodoba się wszystkim. Ja jednak nigdy nie byłem fanem pomysłu na wyspę, która zajmuje większość plecków i z tego powodu ani najnowsze iPhone'y, jak i duża część smartfonów z Androidem raczej mi się nie podobały. Samsung natomiast chce pójść inną drogą.

W 2023 Samsung pozbędzie się wyspy na aparaty. I bardzo dobrze

Do sieci powoli zaczynają wyciekać rendery tego, jak mają wyglądać słuchawki koreańskiego producenta w przyszłym roku. I niezależnie, czy patrzymy na urządzenia z serii Galaxy S czy Galaxy A, powtarza się tam jeden, spójny pomysł na wygląd. Mianowicie - Samsung zrezygnował z czegoś, co od lat było tak samo ikoniczne jak prostokątny kształt smartfona, a mianowicie - z wielkiej wyspy na aparaty. Zamiast tego obiektywy zatopione są bezpośrednio w równej tafli obudowy. I muszę przyznać, że jeżeli faktycznie takie smartfony trafią na rynek, będą to jedne z najładniejszych, jeżeli nie najładniejsze urządzenia na rynku.

Nawet budżetowy A34 wygląda bardzo ładnie, a im wyższa półka, tym wygląd jeszcze się polepsza.

Jest to odwrócenie obecnego trendu o 180 stopni, a jak wiemy, inne brandy z Androidem (z nielicznymi wyjątkami) opierają pomysły na wygląd swoich urządzeń na miksie tego, co pokaże Samsung z tym, co zaprezentuje Apple. To z kolei oznacza, że (jeżeli ten wygląd się przyjmie), będziemy mogli obserwować kolejną "rewolucję" w wyglądzie smartfonów. W ostatnim czasie takich "rewolucji" mieliśmy już kilka, kiedy to rynkowi gracze w jednym czasie "wymyślali" smartfony z notchem, wyspą na aparaty, a w ostatnim czasie - z  otworem na przednią kamerkę.

Cóż, w tym przypadku akurat, jeżeli tak miałoby się stać, to myślę, że taka zmiana mogłaby wyjść wielu markom na plus. Niedawno widzieliśmy do jakich absurdalnych rozmiarów mogą rozrosnąć się wyspy na aparaty i bardzo cieszę się, że ktoś w Samsungu stwierdzić, że warto pójść w tej kwestii w zupełnie innym kierunku.

Podobają wam się smartfony bez wyspy na aparaty?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu