Muzyka

Blisko 524 mln użytkowników streamuje muzykę. Spotify wciąż króluje, a co poza nim?

Kamil Świtalski
13

Rynek streamingu muzyki stale rośnie, Spotify wciąż jest na szczycie — chociaż konkurencja nie śpi.

Streaming muzyki okazał się doskonałym lekarstwem na piractwo, ale nie jestem do końca przekonany, czy artyści doceniają go równie mocno, co użytkownicy. Jak wiadomo — oni fortuny na tym też nie zbijają, zaś ich nastawienie nie jest jakieś specjalnie hurraoptymistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że według danych Midia Research — z takich usług korzystało w 2021 (a dokładniej: drugim kwartale ubiegłego roku) 239,9 milionów użytkowników na całym świecie. A król streamingu jest tylko jeden, choć patrząc na udział usług które są na kolejnych miejscach - jestem szczerze zaskoczony tym, jak spory mają udział.

Spotify numerem jeden, a kto jest za nim?

Według danych udostępnionych w raporcie Midia Research, porównując drugie kwartały rok do roku — 2021 zanotował 26,4% wzrost. To tempo, jakiego chyba nikt nie oczekiwał — i okazał się on znacznie wyższy niż we wcześniejszych latach. Jednak trzeba brać pod uwagę też to, że ilość subskrybentów niekoniecznie przekłada się na proporcjonalnie wyższe zarobki. Bo przecież nie każdy użytkownik serwisu płaci za usługę (część pozwala na darmowy dostęp — w zamian na regularnie odsłuchiwanie reklam i brak dostępu do części funkcji), poza tym nawet ci płacący... niekoniecznie uiszczają pełną opłatę. Wszystko to dzięki rozmaitym zniżkom, a także planom współdzielonym.

Królem na rynku streamingu muzyki pozostaje Spotify, mający 31% udziału w całości. Nikogo to chyba nie powinno specjalnie dziwić. Zarówno mnogość opcji z których mogą tam skorzystać użytkownicy, jak i biblioteka, marketing, dostępność, ułatwienia parowania z innymi urządzeniami — tam wszystko jest jak należy. Wisienką na torcie jest stale rozbudowywana baza podcastów, a prawdopodobnie spora część użytkowników wypatruje również audiobooków — szczególnie po przejęciu Findaway. Warto jednak zaznaczyć że w analogicznym okresie 2020 i 2019 ich udział w rynku był lepszy, bo wynosił 33% i 34%. Widać jak na dłoni, że konkurencja nie śpi.

No ale właśnie, o tym że Spotify jest królem prawdopodobnie wiedzą... dosłownie wszyscy. A kto za nim? Na drugim miejscu znalazło się Apple Music (15% udziału), Amazon Music (13%) i Tencent Music (13%). Kolejne miejsca należą zaś do YouTube Music (8%), NetEase (6%), Deezera (2%), Yandes (2%). Całe 10% w tamtejszym raporcie zgarniają inne.

W liczbach to wszystko wygląda imponująco, bo oznacza to że Apple Music zgromadziło już blisko 79 milionów subskrybentów — i wierzę, że sporo z nich (w tym ja) z okazji odpalenia planu Apple One, który najzwyczajniej w świecie się opłaca. Niesamowicie zaś prezentuje się tych ok. 68 milionów użytkowników Tencent Music — bo pamiętajmy, że to usługa, która dostępna jest wyłącznie na rynku chińskim. Działa na wyobraźnię — no i nie pozostawia złudzeń, dlaczego wielu gigantów technologicznych ugina się i tańczy jak im tamtejsza administracja zagra. To się po prostu opłaca.

Także mimo upływu czasu - Spotify wciąż pozostaje na szczycie, zgodnie z przewidywaniami: brak planu Spotify HiFi i przełożenie daty na bliżej nieokreśloną przyszłość... kompletnie nic nie zmienia.

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu