Zmiany w prawie

Right to Repair wchodzi w życie. Zmiany już od przyszłego roku

Piotr Kurek
13

Od przyszłego roku producenci sprzętu elektronicznego będą musieli udostępniać części zamienne, narzędzia, instrukcje i oprogramowanie do łatwej naprawy. Choć prawo to dotyczy zaledwie jednego stanu w Stanach Zjednoczonych, może być zapowiedzią daleko idących zmian.

O prawie do naprawy (Right to Repair) mówi się od dawna - również i my wielokrotnie pisaliśmy o tym zmianach, które wymuszą na producentach elektroniki ułatwienie dostępu do części zamiennych i narzędzi ułatwiających wymianę i naprawę uszkodzonych podzespołów. Choć producenci stoją na stanowisku, że stworzy to dodatkowe zagrożenia, wszystko wskazuje, że nie będą mieli zbyt dużego wyboru. Ich zdaniem dostęp do takich rzeczy jak części i schematy może zagrozić cyberbezpieczeństwu użytkowników. A to pozwoli przestępcom na łatwiejsze łamanie zabezpieczeń. Straszenie to na niewiele się zdało. Stan Nowy Jork przegłosował właśnie zmiany w prawie.

Od połowy przeszłego roku producenci elektroniki użytkowej, którzy sprzedają swoje produkty w Nowym Jorku będą musieli udostępnić części, narzędzia, instrukcje oraz oprogramowanie niezbędne do naprawy tych urządzeń. Z prawa tego skorzystać będą mogli pojedynczy użytkownicy lub niezależne serwisy. Ustawa obejmująca elektronikę, zawiera znaczące wyjątki - i tu nie ma się co dziwić. Wyłączone z "prawa do naprawy" są m.in. pojazdy mechaniczne. Te regulowane są na podstawie odrębnych przepisów. Przepisy nie znajdują też zastosowania dla sprzętu AGD i urządzeń medycznych. Nie będą też stosowane dla sprzętu komunikacyjnego związanego z bezpieczeństwem publicznym (np. radia policyjne). Wyłączony jest również sprzęt rolniczy i terenowy. Niewykluczone jednak, że w przyszłości również i one podlegać będą wprowadzanym przepisom.

Right to Repair w Nowym Jorku. Prawo do łatwej naprawy wkrótce wejdzie w życie

Stan Nowy Jork jest pierwszym, który przyjmuje tak daleko idące zmiany. Nie jest jednak jedynym, który się na to zdecydował. Massachusetts i Colorado zdecydowały się na wprowadzenie zmian w swoich prawach stanowych, choć nie dotyczą one szeroko rozumianej elektronicy. W pierwszym kierowcy mają mieć łatwy wgląd w dane z komputera pokładowego samochodów. W drugim  stanie ułatwiono procedury związane z naprawą wózków inwalidzkich z napędem elektrycznym.

Ale to właśnie Nowy Jork jest tym stanem, w którym dostęp do podzespołów, instrukcji i narzędzi umożliwiających łatwą naprawę elektroniki, ma być prosty i regulowany prawnie. Oznacza to, że zarówno małe, niezależne serwisy, jak i zwykli użytkownicy z wiedzą techniczną, będą mogli samodzielnie naprawiać np. urządzenia mobilne, bez ponoszenia dużych kosztów.

Czy w ślad za Nowy Jorkiem pójdą inne stany, a w przyszłości także inne kraje? Założyciele ruchu "Right to Repair" są dobrej myśli. I choć droga jest jeszcze daleka, zapowiadane zmiany już teraz znajdują odzwierciedlenie w działaniu firm technologicznych. Wystarczy wspomnieć Apple. Firma kilka miesięcy temu uruchomiła swój sklep internetowy. A w nim znaleźć można części zamienne, narzędzia do wygodnego otwierania iPhone'ów. Nie brakuje też instrukcji, które krok po kroku pokazują, jak wymienić niektóre elementy. Na podobny ruch decyduje się również Samsung. Koreańska firma we współpracy z iFixit pozwoli kupować części zamienne i naprawiać telefony w zaciszu własnego domu. Także Valve nawiązało współpracę z popularnym serwisem i oferuje elementy do ich "konsoli" Steam Deck.

Grafika: Unsplash

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu