42

Burger King pokazuje jak będziemy jeść burgery po koronawirusowej apokalipsie

Burger King zasłynął ostatnio kontrowersyjną kampanią reklamową, ale dzisiaj będzie spokojniej. Król burgerów pokazał dwa projekty ich restauracji przyszłości. Przyznam szczerze, że wygląda to ciekawie, ale trochę bezdusznie. Sami zobaczcie jak może wyglądać typowy lokal za kilka lat.

Nie wiem jak wam, ale mi podczas lockdownu najbardziej brakowało wspólnych wyjść ze znajomymi do knajpy. To zawsze mile spędzony czas, który pozwala na zachowanie więzi społecznych. Nie da się jednak ukryć, że COVID-19 zmienił i będzie zmieniał pewne aspekty naszego życia bezpowrotnie. Zastanówmy się jak może wyglądać restauracja przyszłości.

Burger King to rozumie i wychodzi przyszłości naprzeciw prezentując nam swoją wizję tego jak mogą wyglądać ich lokale już za kilka lat. Co więcej, może się okazać, że będzie to nowy trend i restauracja przyszłości „króla” stanie się niedługo normą.

Streamerzy zrobieni na szaro. Akcja Burger Kinga nieetyczna, ale genialna

Restauracja przyszłości będzie bezdotykowa

Jak donosi CNBC, Burger King opracował dwa projekty swoich lokali którym przyświeca jeden cel. Mają być tak bezdotykowe jak to tylko możliwe. Co to oznacza?

Jedzenie będzie wydawane przez przenośniki taśmowe, a nie ludzi, aby ograniczyć kontakt. Zreorganizowane parkingi na których zamówienia będą przynoszone do auta, aby klienci nie musieli tłoczyć się w lokalu. Zwiększona ilość pasów do drive-thru, aby jeszcze bardziej ograniczyć kontakt między obcymi sobie osobami. Więcej miejsc siedzących na świeżym powietrzu, okienka do których można podejść i zamówić analogicznie jak robimy to podjeżdżając naszym samochodem.

Całość będzie wsparta przez aplikację mobilną, która pozwoli nam „oznaczyć się” na odpowiednim miejscu parkingowym przez zeskanowanie kodu QR. Powstać mają specjalne szafki na wzór tych znanych z Amazona, taki „jedzeniomat”. Aplikacja poinformuje nas kiedy i w której przegródce znajduje się nasze zamówienie, a my przez zeskanowanie kodu QR będziemy mogli je odebrać.

Restauracja przyszłości to mniej miejsca

Te wszystkie zmiany sprawiają, że sama restauracja będzie dużo mniejsza. Według wstępnych szacunków wychodzi na to, że sam budynek będzie mógł zajmować aż po 60% mniej powierzchni niż jego obecny odpowiednik. To wszystko sprawia, że będzie więcej przestrzeni biologicznie aktywnej co pozytywnie wpłynie na środowisko i krajobraz.

Restauracja przyszłości według Burger Kinga powstanie w pierwszej kolejności w Ameryce Łacińskiej, następnie na Karaibach, a potem w Miami. Jak widać, chcą to zrobić powoli i spokojnie więc przyjdzie nam na nie trochę poczekać.

Co myślicie o takich zmianach? Trzeba przyznać, że wygląda ciekawie, ale wyskoczenie nawet do fast fooda ze znajomymi ma swój urok.