Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Recenzja

Czysta moc za niską cenę - recenzja realme GT

KR
Krzysztof Rojek
4

realme króluje na średniej i niższej półce cenowej. Dziś przekonamy się, jak poszła im próba podbicia tej wyższej. Czy realme GT skradło moje serce?

realme przyzwyczaiło nas, że jest marką, która walczy o to, by oferować jak najlepsze komponenty za jak najniższą cenę. Jeżeli przyjrzymy się ich dotychczasowym dokonaniom, to w przedziale "około 1000 zł" wypuścili już na rynek: ekran 90 Hz, OLEDa, 65 W ładowanie czy aparat 108 Mpix. Trzeba przyznać - naprawdę imponujące osiągnięcia, które nieco rozruszały rynek i zdecydowanie podniosły nasze oczekiwania co do sprzętów tej klasy. Jednak to nie jedyna półka cenowa, na której realme jest obecne. Mieliśmy już przecież chociażby takei modele jak X3 SuperZoom czy X50 Pro 5G.  Ciężko powiedzieć, czyim następcą jest model GT, ale patrząc na cenę, obstawiałbym bardziej X3, który w dniu premiery kosztował 2400 zł. Ile kosztuje GT i co dostajemy za te pieniądze?

realme GT - specyfikacja techniczna

  • 6.43 calowy wyświetlacz SuperAMOLED, 1080x2400 pikseli (409 ppi), 120 Hz
  • układ Qualcomm Snapdragon 888, grafika Adreno 660
  • 8/12 GB RAM
  • 128/256 GB pamięci wbudowanej, brak gniazda microSD
  • dualSIM,
  • Android 11 z realme UI 2.0,
  • łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, Wi-Fi Direct, hotspot, Bluetooth 5.2, aptX HD, GPS, A-GPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, NFC, 5G
  • USB-C, gniazdo minijack, głośniki stereo, czytnik linii papilarnych pod ekranem
  • aparaty z tyłu:  64 MPix, f/1.8, PDAF (główny), 8 MPix, f/2.3, 119˚(szeroki kąt), 2 MPix, f/2.2, (macro),
  • aparaty z przodu: 16 MPix, f/2.5,
  • bateria 4500 mAh, ładowanie 65 W,
  • wymiary: 158.5 x 73.3 x 8.4 mm
  • waga: 186 g
  • cena: 2 299 zł (8+128)/2 999 (12+256)

realme GT - wygląd i wykonanie

Jeżeli ktoś miał już do czynienia z produktami realme, to biorąc do ręki model GT poczuje się jak w domu. Powiedziałbym, że w przypadku testowanego przeze mnie modelu 8+128 - nieco za bardzo. Już spieszę wyjaśnić o co chodzi. realme bowiem postawiło na bardzo odważną decyzję - tańszy model posiada nie tylko nieco słabszą specyfikację (8 GB RAM i 128 GB miejsca na dane), ale też - jest inaczej wykonany. Mamy tutaj w pełni plastikową obudowę i szklany tył, który jednak ze względu ma połyskliwe refleksy przywodzi na myśl dużo tańsze telefony z serii 8. Droższy natomiast oprócz lepszej specyfikacji dorzuca skórę w miejsce plastiku. Problem polega na tym, że za taką przyjemność trzeba dopłacić dodatkowe 700 zł, na co, mam przeczucie, zdecyduje się niewiele osób. Większość pójdzie w stronę tańszego modelu. I tutaj trzeba przyznać otwarcie - trzymając realme w dłoni nie ma się poczucia, że ma się flagowca i trochę szkoda, że realme nie skorzystało tu chociażby z designu 8 Pro z matowym tyłem.

Niemniej wykonanie telefonu jest dobre i wydaje się, jakby smartfon miał być odporny na przeciwności losu. Ciemnogranatowy tył ładnie mieni się wpadając w jasnoniebieskie odcienie, rozłożenie klawiszy jest dobre (realme często daje wszystkie na jednej stronie), a w telefonie znalazło się nawet miejsce dla gniazda minijack. Wyspa na aparaty również nie odstrasza, i choć jest duża, to i tak w tej kwestii jest lepiej niż w dużej części konkurentów. Plus należy się także za bardzo niewielki podbródek (coś co w chińskich smartfonach nie jest zbyt częste). Tu też trzeba oddać realme, że samo urządzenie nie jest przesadnie duże (ekran 6,43 cala) i bardzo smukłe i lekkie, dzięki czemu ergonomia używania stoi na najwyższym poziomie. Sam z siebie więc wygląd modelu GT oceniam więc pozytywnie, jednak obawiam się, że może on być nieco zbyt niepozorny w rywalizacji z innymi flagowcami.

realme GT - ekran

Ekran w tym modelu jest naprawdę topowy i cieszę się, że tutaj realme nie oszczędzało. Mamy tutaj prawie wszystko, co jest w 2021 roku potrzebne by komfortowo korzystać z urządzenia - rozdzielczość FHD, SuperAMOLEDowy ekran z wysoką jasnością maksymalną, dzięki któremu nawet w ostrym świetle nie ma problemów z czytelnością. 120 Hz sprawia, że wszystkie treści mogą być wyświetlane ultrapłynnie, a do pełni szczęścia brakuje już chyba tylko HDR 10+. Oczywiście, jak to w przypadku takich ekranów, mamy tu zaszyty czytnik linii papilarnych pod ekranem, który działa szybko i celnie i przez cały czas trwania testów nie miałem z nim problemów.

Tu warto też odnieść się do tego, jak realme wypada w kwestiach multimedialnych. Dobremu obrazowi towarzyszy tutaj równie dobry dźwięk - wszystko dzięki dosyć głośnym (chociaż nieco troche płasko grającym) głośnikom stereo. Jeżeli ktoś, tak jak ja, woli słuchać muzyki nie przeszkadzając przy tym innym - jest wspomniane gniazdo minijack.

realme GT - wydajność

Zanim zaczniemy rozmawiać o wydajności tego smartfona, to trzeba zaznaczyć jedną bardzo ważną rzecz - wszystkie wyniki, jakie ten telefon osiąga w syntetycznych benchmarkach warto brać z pewną dozą sceptycyzmu, ponieważ model ten został przyłapany na podkręcaniu swoich wyników w Antutu. Benchmarki takie jak Sling Shot Extreme - Open GL ES 3.1 powinny być (teoretycznie) odporne na takie sztuczki i przez to - bardziej wiarygodne, ale nie mogłem ich przedstawić nie uprzedzając was o tym fakcie.

Trzeba przyznać, że pod katem wydajności urządzenie wypada bardzo dobrze. Zarówno w codziennym użytkowaniu, jak i we wspomnianych testach Snapdragon 888 jest bestią z naprawdę sporym zapasem mocy. Widać jednak, że urządzenie mocno throttluje i po 20 min. ucieka mu około 40 proc. wydajności. Zaznaczam, że testowany przeze mnie model to 8 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na pliki. Zakładam, że wersja z 12 GB RAM wypadłaby po pierwsze nieco lepiej, ponieważ z tego co słyszałem, potrafi ona też skuteczniej odprowadzić ciepło. Niestety, jak już mówiłem, trzeba za nią dużo zapłacić. Problem to tym większy, że w urządzeniu nie znalazło się miejsce na czytnik kart microSD, więc trzeba się naprawdę dobrze zastanowić, ile miejsca na dane się chce.

realme GT - bateria i ładowanie

realme GT wyposażone jest w znają chociażby z modelu 7 Pro ładowarkę 65 W o której mogę powiedzieć same dobre rzeczy. Naładowanie 100 proc. pojemności w mniej niż godzinę (zwłaszcza, że mamy do czynienia z ogniwem 4500, a nie 5000 mAh) pozwala komfortowo korzystać z telefonu i szybko podładować go, kiedy jest taka potrzeba. Sama bateria natomiast pozwala na jeden, bardziej intensywny dzień pracy i dwa, jeżeli po telefon sięgamy sporadycznie.

realme GT - zdjęcia i filmy

realme wyposażone zostało w 3 aparaty z tyłu, z których największy to moduł Sony o rozdzielczości 64 Mpix. Zanim jednak opowiem wam o tym, jak wypadają w praktyce, muszę zwrócić uwagę na jedną, bardzo nieprzyjemną rzecz. Mianowicie - zanim wykonamy zdjęcia, aplikacja aparatu prosi nas o szereg dostępów. O ile pamięć telefonu jest rzeczą zrozumiałą, to po co aparatowi szczegółowe informacje na temat telefonu i dostęp do kontaktów?

Wygląda to tak, jakby w tym momencie jedynym sposobem na zbicie ceny telefonu było przehandlowanie jej za dane użytkowników. Bardzo, bardzo niefajnie. Osobiście sprawę rozwiązałem w taki sposób, że najpierw porobiłem telefonem zdjęcia, zgrałem je, zresetowałem urządzenie do ustawień fabrycznych i dopiero potem zaczałem je używać, nigdy nie odpalając aplikacji aparatu. Jak wypadły wspomniane fotki? Aparat główny w dzień radzi sobie całkiem nieźle, chociaż chciałoby się, by HDR nieco lepiej radził sobie z prześwietleniami.

Szeroki kąt w dzień również pozwala ustrzelić fajną fotkę, choć straty w szczegółowości są zauważalne.

Dzięki 64 Mpix przycinanie przy 2x powiększeniu jest bezbolesne.

Aparat z przodu, to 16 Mpix i również nie mogę powiedzieć o nim złego słowa.

Mogę natomiast o aparacie do macro. Lubię markę realme za wiele rzeczy, ale wkładanie do telefonu, który potrafi kosztować 3 tys. złotych aparatu 2 Mpix to jakiś żart.

Pozytywnie wypada za to wideo z superstabilizacją cyfrową.

A jak realme sprawuje się w nocy? Dopóki korzystamy z głównego aparatu, jest tak, jak przyzwyczaiły nas inne smartfony firmy.

Po tryb szerokokątny raczej nie polecałbym w nocy sięgać.

To, czym realme zawsze mnie pozytywnie zaskakuje, to jakość selfie w nocy. Część konkurencji dalej sobie z tym nie radzi.

Filmy również wypadają przyzwoicie.

realme GT - podsumowanie

realme zawsze robiło telefony "kompleksowe", stawiając na funkcje, które są najbardziej potrzebne w danym urządzeniu. W przypadku realme GT chcieli ewidentnie uzyskać łatkę zabójcy flagowców 2021. Zaczęli naprawdę świetnie - nie ma obecnie na rynku Snapdragona 888 w cenie poniżej 2 tys. zł (a za tyle chodzi realme GT w promocji). Niestety, w zarząd firmy popełnił moim zdaniem kilka błędów.

Po pierwsze - wersja skórzana powinna być dodatkiem i nie powinna być związana z większą ilością pamieci RAM i miejsca na dane, zwłaszcza w przypadku braku czytnika kart SD. Zamiast tego wolałbym, żeby realme usunęło któryś z minusów smartfonu - aparat 2 Mpix, dodatkowe opcje śledzenia wspawane w aparat, brak wodoodporności czy ładowania indukcyjnego, które w telefonach z tej półki zaczynają być już wymagane. Myślę, że to pozwoliłoby zaletom - wydajności, świetnemu ekranowi, szybkiemu ładowaniu i smukłości urządzenia - naprawdę zabłysnąć.

Plusy:

+ wysoka wydajność i zapas mocy na lata

+ 120 Hz SuperAMOLED

+ lekki, smukły telefon

+ superszybkie ładowanie 65 W

+ dobrze działający czytnik linii papilarnych w ekranie

+ głośniki stereo

Minusy:

- aplikacja aparatu wymaga dostępu do kontaktów by w ogóle zadziałać

- wyższa konfiguracja sprzętowa tylko w drogiej, skórzanej oprawie

- aparat 2 Mpix do macro

- spore spadki wydajności przez throttling

- poprawny, ale nie flagowy design

- jeżeli mówimy o telefonie za 3 tys. złotych, zdjęcia wypadają raczej przeciętnie

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: