4

Tak prawdopodobnie będzie wyglądał OnePlus Watch

oneplus nord
Najpierw wszyscy producenci smartfonów zaczęli sprzedawać swoje bezprzewodowe słuchawki, teraz prawie każdy ma już swojego smartwatcha. Ja rozumiem, że chęć powtórzenia sukcesu Apple oraz ich AirPodsów i Apple Watcha jest ogromna, ale trochę nie widzę w tych działaniach sensu.

Pamiętacie jak wielokrotnie pisano, że nawet jeśli zebrać wszystkie smartwatche działające na systemie Androida, to nie zbliżyłyby się nawet sprzedażą do Apple Watch. W tym temacie nic się nie zmieniło i inteligentny zegarek Apple wciąż jest najpopularniejszym tego typu urządzeniem na rynku. Nic w tym temacie się nie zmieni, choćby najwięksi producenci stawali na głowie.

Sam niedawno recenzowałem dwa nowe zegarki Xiaomi – Mi Watch oraz Mi Watch Lite i obu bliżej do opasek fitness niż klasycznych smartwatchy. Całkiem nieźle korzystało mi się ze zdecydowanie smartwatchowego Oppo Watch, trudno mi jednak uwierzyć, że będzie się on kiedykolwiek cieszył dużą popularnością. Podobny los spotka również OnePlus Watch. Jaki będzie zegarek OnePlusa? Do sieci wyciekły właśnie dwa projekty. Jest cień szansy na to, że sprzęt zostanie pokazany razem z OnePlus 9 już w przyszłym miesiącu.

Możliwe, że oba szkice przedstawiają prawdziwe produkty i OnePlus wypuści równolegle dwie wersje zegarka. Podobnie robił chociażby Samsung mając w ofercie ten sam sprzęt w wersji normalnej (bardziej eleganckiej) i plastikowej sportowej. I pierwszy ze szkicy pokazuje właśnie model klasyczny.

Drugi wydaje się bardziej obudowany gumą lub plastikiem i jeśli miałbym celować, powiedziałbym, że to właśnie model sportowy – o czym świadczyłby mocno fitnessowy pasek kojarzący się ze sportowymi gumowymi paskami do Apple Watch (choćby z serii Nike).

Jeśli zegarek OnePlus faktycznie zostanie pokazany już w przyszłym miesiącu, to trzeba przyznać, że firma dobrze go strzeże przed wyciekiem, bo nie wiemy o nim praktycznie nic. Mówi się jednak o tym, że miałby działać na autorskim systemie operacyjnym i być napędzany „zegarkowym” Snapdragonem Wear 4100. Nie żebym był jakiś uprzedzony do Wear OS, ale choćby Samsung ze swoim Tizenem wielokrotnie już udowodnił, że system dedykowany konkretnemu sprzętowi jest o wiele lepszy niż googlowska alternatywa. Drugiego przykładu nie trzeba daleko szukać, wystarczy spojrzeć na system, pod kontrolą którego działa Apple Watch.

Zastanawiam się natomiast, czy wypuszczanie przez OnePlua własnego zegarka ma jakikolwiek sens.

źródło