28

To najdziwniejszy rok dla nas i dla Netfliksa. Tylko spójrzcie na ten wykres

Ostatnie trzy kwartały to słodko-gorzki czas dla Netfliksa. Po zaskakująco gigantycznych wzrostach nadszedł trudny okres, a końcówka roku może być jeszcze większą niespodzianką.

Netflix – wyniki z III kwartału 2020 roku

W ogólnym rozrachunku Netflix zdołał powiększyć swoją bazę subskrybentów o 28,1 mln nowych klientów w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2020 roku. Jest to wynik lepszy od zeszłorocznego, gdy dostęp do Netfliksa wykupiło 27,8 mln nowych widzów. Jeśli weźmiemy pod uwagę perturbacje związane z izolacją społeczną i skomplikowaną sytuacją na całym świecie, wydaje mi się, że Netflix nie ma powodów do narzekań. Tym bardziej, że w ostatnich miesiącach na rynku pojawiło się kilku nowych graczy, w tym Apple TV+, Disney+, a także HBO Max i Peacock, którzy kuszą użytkowników niedostępnymi nigdzie indziej treściami.

Znamy pierwsze nowości Netflix w listopadzie. Polskie hity i pewniaki Netfliksa

Netflix przedostatni w walce o nowych widzów

O tym, jak trudna stała się teraz rywalizacja o widza, świadczą dane firmy Kantar, według której w III kwartale tego roku najwięcej nowych subskrybentów zyskał właśnie najmłodszy serwis należący do NBCUniversal, czyli Peacock. Ponad 17% klientów wybrało tę platformę, a na podium znalazły się także Prime Video od Amazonu oraz HBO Max. Zgadza się, w pierwszej trójce nie znalazł się Netflix, a platformę Reeda Hastingsa zdołały wyprzedzić w tym zestawieniu także Hulu i Disney+. Za Netfliksem (8,3%) znalazło się tylko Apple TV+ (4,9%).

Jeśli ktoś nie byłby w stanie uwierzyć w takie wyniki – przyznam, że ja sam nie byłem przekonany co do prawdziwości tych danych – to opublikowane przed kilkoma godzinami wyniki Netfliksa z III kwartału 2020 roku prezentują ten sam obraz. I kwartał 2020 roku zamknięto zwiększeniem bazy o ponad 15 mln nowych widzów na całym świecie, a w II kwartale było to ponad 10 mln. Okres od lipca do września Netflix zyskał zaledwie 2,2 mln nowych użytkowników. Jeśli weźmiemy po uwagę zeszłoroczne statystyki, to obraz ten prezentuje się o wiele lepiej, ponieważ w skali trzech kwartałów wzrost jest bardzo podobny, ale nieregularność wyników może dawać do myślenia.

Końcówka 2020 roku na Netflix

Aktualnie liczba subskrybentów Netfliksa wynosi ponad 195 mln i całkiem możliwe, że w 2020 roku serwis zdoła przekroczyć granicę 200 mln klientów. Do niedawna wydawało się, że jest to niemalże pewniak, ale w obecnych okolicznościach zdobycie 5 mln nowych abonentów może okazać się wyzwaniem. Tym bardziej, że ostatnie trzy miesiące 2020 roku wcale nie są upchane głośnymi premierami Netfliksa, jak nowy sezon „Stranger Things” czy „Wiedźmina”. A to właśnie okres wokół tych premier był momentem najlepszych zbiorów serwisu, co pokazał debiut serialu z Henrym Cavillem.

Netflix ogłasza powrót jednego z lepszych polskich seriali. 2 sezon „Rojst” w 2021 roku!

Bardzo istotne jest też tło całego rynku, gdzie doszło do nie lada przetasowań. HBO Max i Peacock szykują nie lada rarytasy dla swoich klientów w USA, którzy już od pewnego czasu są znudzeni Netfliksem, zaś Disney+ stawia na swoją platformę najmocniej od początku jej istnienia – to właśnie tam debiutowała „Mulan”, to tam trafi nowy film Pixara „Co w duszy gra”, a także nowy 2. sezon „The Mandalorian”.

Netflix przekroczy liczbę 200 mln subskrybentów do końca 2020 roku?

By najlepiej zobrazować to, co działo się w ostatnich kwartałach z bazą klientów Netfliksa, umieściłem powyżej wykres, na którym widzicie wzrosty liczby subskrybentów z ostatnich lat. 2016, 2017, 2018 i 2019 – czyli począwszy od chwili uczynienia Netfliksa globalną usługą – bywały lepsze i gorsze okresy, ale sytuacja generalnie była raczej dość stabilna.

Romans TVP i Netflix trwa w najlepsze. A miało być tak pięknie

2020 pokazał, jak wiele nieprzewidywanych okoliczności może zachwiać planami i przewidywaniami, a jeśli wierzyć oczekiwaniom i przypuszczeniom Netfliksa, to ostatni kwartał tego roku ma być całkiem niezły. Bo przewidywana liczba nowych 6 mln klientów może nie robi wrażenia, ale przekroczenie bariery 200 klientów usługi na całym świecie już na pewno tak.