Ciekawostki

Po bankructwie jest drugie życie. Mars One jeszcze się uda?

AL
Albert Lewandowski
3

Mars One to jeden z ciekawszych startupów ostatnich lat, który akurat postawił na temat kolonizacji Marsa. Po informacji o bankructwie nadszedł czas na wiadomość o potencjalnym powrocie do gry.

Mars One - burzliwa historia

Już od samego początku ten startup wzbudzał mnóstwo emocji. Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy to rozpoczęto pracę nad projektem, będącym akcją non-profit, zapoczątkowaną przez Holendrów. Do 2023 roku chcieli wysłać ludzi na Marsa. Chętni mieli zgłaszać się za pośrednictwem ich strony internetowej, a każde zgłoszenie kosztowało 25 dolarów. Co ciekawsze, cała akcja nie przewidywała powrotu śmiałków na Ziemię.

Nie da się ukryć, że mimo wszystko cały pomysł wydawał się pozbawiony sensu i szans na realizację. Nie da się tylko zapomnieć, że wszystko wzbudzało ogromne emocje. Pojawiały się wywiady z chętnymi, którym udało się zostać wybranym do misji, ale w zasadzie z całej ładnej otoczki niewiele wynikało. W 2016 roku Mars One został przejęty przez Szwajcarów.

W ostatni poniedziałek z kolei ogłoszono bankructwo. CEO startupu, Bas Lansdorp, potwierdził, że skończyły się pieniądze, a wraz z nimi marzenia o wyprawie oraz transmicji na żywo z Czerwonej Planety.

Magia nietypowych bankrutów

Oczywiście samo Mars One zostało już nawet okrzyknięte scamem, ale tym oskarżeniom zaprzeczał stanowczo CEO. Teraz podobno startupowi udało się znaleźć tajemniczego inwestora. Kto nim jest? Nie wiadomo, ale podobno poznamy go 6 marca, a ogólny koszt projektu wyceniany jest na 6 miliardów dolarów.

Czy jeszcze coś z tego wyjdzie? Zważywszy na to, jak wiele organizacji nie podjęło się wyprawy na Marsa, nie ma też jeszcze żadnego rywala, który również chciałby podbić Czerwoną Planetę, a środowisko naukowe krytykuje pomysł Mars One, zapowiada się powtórka z rozrywki. Ogromny szum, mnóstwo emocji, dużo pieniędzy i katastrofalny koniec. Cóż, obecnie nie każdy startup musi osiągać sukces, a znacznie ważniejsze jest to, jak dużą uwagę wokół siebie skupia.

źródło: Techspot

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: