PlayStation

Gry z PlayStation na PC. Na jedne poczekamy co najmniej rok od premiery, inne mają szansę trafić od razu

Kamil Świtalski
17

Dobre wieści dla miłośników gier PlayStation Studios którzy nie mają dostęu do konsol Sony. Najwyraźniej gier będzie przybywać i jest szansa, że na ich premierę nie trzeba będzie czekać długimi latami, jak to miało miejsce dotychczas.

PlayStation przez lata trzymało swoje gry na wyłączność... na wyłączność. Marki takie jak uwielbiane przez miliony graczy na całym świecie Uncharted nigdy nie trafiły na żadne inne konsole czy komputery. No, poza mobilką, ale to zupełnie inna bajka i kompletnie odmienny typ zabawy. Ale kilka lat temu w Sony coś drgnęło i postanowili spróbować swoich sił z portami i wydawaniem niezwykle ciepło przyjmowanych tytułów także na komputerach. Zaczęło się dość niewinnie — i dla wielu port ten był bez większego znaczenia, od Helldivers w 2015 roku. Rok później podobna historia spotkała Everybody's Gone to the Rapture — a było jeszcze Guns Up! oraz ReadySet Heroes. Ale tak naprawdę porty te zaczęły mieć znaczenie od 2020 roku, kiedy to na PC zadebiutował Horizon Zero Dawn. To była wielka wiadomość, która dla wielu przekonanych że miejsce gier od PlayStation Studios jest wyłącznie na konsolach Sony okazała się ciosem w serce.

Później nadszedł czas na kolejne porty - było Days Gone, God of War i Marvel's Spider-Man Remastered. A pomiędzy tym wszystkim gruchnęła wiadomość, że porty gier z PlayStation na PC okazują się dla Sony żyłą złota. Szacunki związane ze sprzedażą i zarobkiem na nowej platformie robią wrażenie — i Sony nie chce z nich rezygnować. Wręcz przeciwnie - chce je najzwyczajniej w świecie wykorzystać i zarobić ponownie na uznanych produktach. Dlatego już teraz oficjalnie zapowiedziało trzy kolejne porty: Marvel's Spider-Man: Miles Morales, Sackboy: A Big Adventure oraz Uncharted: Legacy of Thieves Collection — a przedstawiciele należącego do nich studia Naughty Dog przyznali, że remake The Last of Us Part 1 ma trafić na PC "wkrótce" po starcie na PS5. Tym samym wielu ma nadzieję, że tylko kwestią czasu jest zapowiedź Horizon: Forbidden West, Ghost of Tsushima czy Returnal. Ile przyjdzie nam na nie czekać? Według Hermena Hulsta stojącego na czele PlayStation Studios, co najmniej rok od premiery na ich własnym sprzęcie.

No a przynajmniej te, które są doświadczeniami dla jednego gracza i skupiają się na opowiadaniu historii. Bo nieco inaczej ma wyglądać sprawa ich gier które nie będą stawiającymi na immersyjność i fabułę historiami, a grami-usługami. Czyli prawdopodobnie skupiających się na sieciowych potyczkach i przygodach zabawach. Te bowiem mają szansę zostać wydane równolegle na obu platformach.

To bez wątpienia świetne wieści dla wszystkich posiadaczy mocnych PC, którzy... o zgrozo - mają szansę zagrać w tytuły przez lata będące na wyłączność konsol Sony w najdoskonalszej wersji. Przyjdzie im na to trochę poczekać, ale jako że jestem wśród ludzi twierdzących że dobre gry się nigdy nie starzeją — myślę, że warto odczekać chwilę dłużej. Zwłaszcza że chociażby taki Spider-Man jest znacznie miodniejszy kiedy działa płynniej i wygląda lepiej. A to tytuł na tyle dobry, że mimo iż na PlayStation 5 uruchomiłem go "by sprawdzić jak to działa" - przepadłem na wiele godzin... znowu ;-). A tymczasem już za kilkanaście dni premiera kolekcji Uncharted na PC. Gotowi na przygodę?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu