11

Powstanie jeszcze jedna wersja Firefox OS. Potem będzie już tylko ciekawiej!

Wiemy już, że smartfony z Firefox OS czeka śmierć. Mozilla ujawniła tę informację jakiś czas temu. Teraz podano konkrety, a także dalsze plany związane z samym systemem.

Firefox OS nie umrze tak prędko. A przynajmniej „nie wszystek” umrze. Na maj zaplanowano „pożegnalną” aktualizację oznaczoną numerkiem 2.6. Będzie to ostatnie wydanie systemu na smartfony. Rynku mobilnego Mozilla nie zawojowała i najwyższa pora się z tym pogodzić – jak widać sami twórcy nie mają tutaj żadnych złudzeń.

Ale to nie oznacza, że Firefox OS umiera. Kilka tygodni temu pisałem, że fundacja będzie teraz skupiała się na rozwijaniu technologii związanych z internetem rzeczy. Oprócz tego Firefox OS będzie dalej obecny na Smart TV marki Panasonic. Mozilla ocenia tę współpracę jako bardzo udaną, mówiąc tutaj wręcz nawet o dużym sukcesie. Jeżeli druga strona równie entuzjastycznie zapatruje się na przyszłość, prawdopodobnie zobaczymy więcej model telewizorów z Firefoksem, a być może jakieś ciekawe i błyskotliwe rozwiązania idące w parze.

Nie to jest jednak teraz oczkiem w głowie Mozilli a internet rzeczy. I tutaj pojawiają się już konkretne zapowiedzi. Przykład takiej technologii, którą rozwija Mozilla możecie zobaczyć na zamieszczonym filmiku. Wygląda znajomo? Sztuczna Inteligencja i usługi asystentów głosowych są obiektem zainteresowania największych firm z branży. Nie dziwi zatem, że i fundacja chce tutaj spróbować swoich sił. Pytanie, czy ma jakiekolwiek szanse, wchodząc w ten segment teraz, gdy Cortana, Siri czy Google Now są o wiele bardziej zaawansowane. Oczywiście możliwości jest znacznie więcej i „connected devices” w wykonaniu Mozilli mogą wyglądać inaczej, lepiej.

Oczywiście Firefox OS (czy też właściwie Boot to Gecko – bo w takiej formie będzie teraz rozwijany) ma pozostawać dalej otwarty i tworzony przez społeczność. Zasady pracy nad platformą nie ulegną zmianie. Mozilla będzie oczywiście koordynować projekt i wykorzystywać go we własnych inicjatywach. To samo będzie mógł zrobić jednak każdy, kto oferuje rozwiązania z kategorii IoT.

Mozilla od zawsze rozwijała swoje technologie ze szczególnym uwzględnieniem kwestii prywatności oraz bezpieczeństwa. A tymczasem to właśnie prywatność i bezpieczeństwo budzą najwięcej wątpliwości, gdy mówimy o Internet of Things. Z tego połączenia może zatem wyjść coś naprawdę ciekawego. Kiedy inni będą dążyć za rewolucyjnymi technologiami coraz śmielej wykorzystującymi dane Big Data, fundacja może zaoferować coś bardziej umiarkowanego, ale za to bezpiecznego. I to dla niej ogromna szansa.