78

Apple Magic Keyboard do iPada Pro w praktyce: klawiatura za 1500 PLN zamienia piękny tablet w… netbook

ipad pro
Pierwsi szczęściarze mogą już korzystać z nowej klawiatury do iPada Pro: Magic Keyboard. Jak wypada w praktyce (i w porównaniu ze starszym wariantem akcesorium)?

Dorzucając do swojej oferty delikatnie odświeżone iPady Pro — Apple zapowiedziało także zupełnie nowy produkt: klawiaturę Magic Keyboard. Zanim jeszcze do kogokolwiek dotarło co będzie ją wyróżniać — najpierw uderzyła jej cena. 1499 złotych (w wariancie 12,9″ — 1699 złotych) to kosmiczna kwota za akcesorium. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest wielu użytkowników, którzy mają tańsze komputery, niż przyjdzie zapłacić za ten dodatek do iPada. Mimo wszystko sprzęt budzi sporo emocji: to pierwsza (oficjalna) klawiatura z gładzikiem do iPada. A poza gładzikiem, sprzęt zaskakuje także swoją konstrukcją — w przeciwieństwie do starszych braci, pozwala wygodniej obracać i podnosić urządzenie. Pierwsi szczęściarze mają już możliwość sprawdzenia jak w praktyce wypada Magic Keyboard — i pierwsze materiały wyglądają… obiecująco. Ale chyba wciąż nie na tyle, bym był w stanie usprawiedliwić tak wysoką cenę tego akcesorium.

Największym atutem urządzenia miały być dużo wygodniejsze kąty — i faktycznie, jest znacznie lepiej. Ale mimo wszystko aż tak dobrze jak w laptopie — jeszcze nie. Konstrukcja pozwala na sporo modyfikacji i kombinacji, ale jednak daleko jej do wygody znanej z przenośnych komputerów. Sporym rozczarowaniem (dla mnie) okazał się brak wsparcia dla akcesoriów w tamtejszym USB-C — to sprawdzi się wyłącznie przy ładowaniu iPada.

Mr Exit Strategy pokusił się też o krótki materiał z bezpośrednim porównaniem klawiatury starej generacji (Smart Keyboard Folio) z najnowszą Magic Keyboard:

Uważam że tablet z klawiaturą daje sporo możliwości — bo nareszcie pozwala wygodniej tworzyć, a nie tylko konsumować, treści. Jednak kiedy weźmiemy pod uwagę to, że Magic Keyboard jest dużo cięższa, a przy tym w złożonej formie całość wygląda dość pokracznie (nie potrafię pozbyć się skojarzeń z netbookami) — chyba jednak nie jestem tak urzeczony, jak powinienem. Mimo mniejszej wygody i braku gładzika — starsza klawiatura wydaje mi się być bardziej kompaktową. W nowej z pewnością wygrywają przyciski, podświetlenie i więcej opcji dostosowania tabletu dzięki temu, że jest on nieco wyżej. Ale czy te nowości faktycznie warte są 1499 / 1699 złotych? Dla mnie — nie. Ale nie mam nawet cienia wątpliwości, że klawiatura rozejdzie się w ogromnym nakładzie ;-).