6

ZEISS VR One – kolejny rywal Oculusa

Niedawno w kalendarium przywoływałem postać Carla Zeissa i firmę, którą stworzył. Ta marka pojawia się co jakiś czas na AW, zazwyczaj w kontekście modułów fotograficznych w smartfonach. Możliwe, że zaczniemy o nich częściej pisać – producent wchodzi na rynek rzeczywistości wirtualnej. Gadżet ZEISS VR One trafi na rynek już za kilka miesięcy i to w […]

Niedawno w kalendarium przywoływałem postać Carla Zeissa i firmę, którą stworzył. Ta marka pojawia się co jakiś czas na AW, zazwyczaj w kontekście modułów fotograficznych w smartfonach. Możliwe, że zaczniemy o nich częściej pisać – producent wchodzi na rynek rzeczywistości wirtualnej. Gadżet ZEISS VR One trafi na rynek już za kilka miesięcy i to w całkiem atrakcyjnej cenie.

Sektor rzeczywistości wirtualnej rośnie i to bardzo dynamicznie – kolejne firmy pokazują swój sprzęt, rozwiązania przygotowane z myślą o nowym biznesie lub przynajmniej wspominają, że branża ma spory potencjał i trzeba ją mieć na oku. Zarabiać chce tu także niemiecka legenda, przywołany już Carl Zeiss. Produkt, który trafi na rynek pod koniec roku przypomina sprzęt, jaki niedawno zaprezentował Samsung – podstawę urządzenia będzie stanowił posiadany już przez klienta smartfon.

Od momentu zaprezentowania Gear VR zastanawiam się, czy Koreańczycy uczynią swój produkt bardziej dostępnym. Póki co współpracuje on jedynie z Notem 4, a to poważnie ogranicza liczbę osób, które mogłyby otworzyć portfele i kupić okulary Samsunga. Twórcy VR One poszli krok dalej – ich okulary będą współpracować z modelami o ekranach od 4,7 do 5,2 cala. Klient będzie po prostu musiał zakupić specjalną szufladkę dedykowaną jego komórce. Początkowo mają się pojawić dwie szufladki: dla iPhone’a 6 oraz Galaxy S5. Z czasem mogą się pojawić wersje na inne modele – wszystko uzależnione jest od tego, jakim zainteresowaniem będzie się cieszyć ów sprzęt. Firma pyta na swojej stronie klientów, które modele powinny zostać objęte programem jako następne.

vrone_front_right

Popyt może być spory: firma chce sprzedawać gadżet za 99 dolarów/euro plus 10 dolarów za dedykowaną szufladkę (w Europie całość kosztuje 99 euro). Za rozsądne pieniądze dostaje się urządzenie znanego i docenianego producenta, które może być niezłym prezentem świątecznym. Na początku będzie problem z małą liczbą aplikacji (zaledwie dwie), ale ZEISS ma nadzieję, że pomoże społeczność, która stworzy więcej oprogramowania. Deweloperzy mogą pobierać SDK i konsultować się z firmą realizując swoje projekty.

vr one

Jak już wspominałem, rynek VR rośnie i pojawiają się na nim kolejni gracze. Co prawda nadal mówimy w większości przypadków o ich planach i urządzeniach, które trafią do sklepów w przyszłości, ale w końcu do tego dojdzie. Zacznie się nowy wyścig o portfele klientów, większa konkurencja wpłynie nie tylko na cenę sprzętu, ale też na jego jakość – firmy będą się wzajemnie nakręcać, poprawiać urządzenia i tworzyć nowe rozwiązania. Biznes rzeczywistości wirtualnej przestaje być wirtualny.

Zainteresowanych produktem odsyłam pod adresy zeissvrone.tumblr.com oraz oneteamus.org