11

Xiaomi patentuje, ale mam nadzieję że ta nowość trafi do smartfonów każdego producenta

xiaomi logo
Nowy patent Xiaomi sugeruje, że firma pracuje nad rozwiązaniem które uniemożliwi podglądanie co się dzieje na ekranie smartfona przez przypadkowych gapiów.

Ponad rok temu zdziwiony byłem, że ludzie kompletnie nie dbają o prywatność danych, które przeglądają na ekranach swoich smartfonów (patrz: Też pokazujecie przypadkowym ludziom w komunikacji miejskiej wrażliwe dane na smartfonach?). Wspominałem wówczas, że gdybym na co dzień korzystał z komunikacji publicznej – bez wątpienia jednym z podstawowych akcesoriów mojego smartfona byłby filtr polaryzacyjny który… może nie tyle uniemożliwiałby, co utrudniał, współpasażerom podglądanie co dzieje się na ekranie mojego urządzenia. Teraz Xiaomi patentuje technologię, która ma oferować „blokadę przed podglądaniem”.

Nowa technologia Xiaomi niemożliwi podglądaczom sprawdzanie co dzieje się na ekranie naszego smartfona?

Najświeższy patent Xiaomi sugeruje, że wkrótce smartfony marki mogą być wyposażone w dodatkowy moduł monitorujący jeżeli w ustalonym zasięgu urządzenia znajdzie się więcej niż jedna twarz. Ze względu na opcję odblokowywania twarzy skanem buzi — smartfon będzie w stanie określić, jeżeli ktoś będzie podglądał co robimy na ekranie. Brzmi to dość… abstrakcyjnie, bo przecież twarze w zasięgu nie oznaczają od razu, że ktoś wpatruje nam się w ekran. Nie wiadomo też na jakie reakcje można będzie liczyć po wykryciu takich aktywności — specjalny napis? Automatyczne wygaszenie ekranu? A może wówczas aktywowany zostanie coś na wzór filtra polaryzacyjnego? Takie rozwiązanie dostępne jest m.in. w niektórych modelach biznesowych komputerów Lenovo ThinkPad.

Brzmi intrygująco i praktycznie. Ale wszystko tak naprawdę będzie zależeć od użytkowników i ich podejścia — jeżeli sami nie zaczną dbać o swoją prywatność, to nawet najbardziej zaawansowane funkcje smartfona pomagające w temacie nie będą skuteczne.

Źródło