Smartfony

Znamy ceny Xiaomi 12 w Europie. Będzie drogo. Bardzo drogo

14

Globalna premiera serii Xiaomi 12 odbędzie się 15 marca o godzinie 13.00. Wtedy też producent oficjalnie poda ceny swoich urządzeń.

Wiele osób zwlekało z zakupem swojego nowego smartfona do momentu debiutu w Europie Xiaomi z serii 12. W końcu smartfony tej firmy, nawet jeśli miały jakieś braki, to i tak wygrywały z konkurencją pod względem ceny. Niestety, te czasy już się skończyły. Seria 11 była wyceniona na poziomie innych flagowców i podobnie będzie z serią 12.

Premiera serii Xiaomi 12 odbędzie się 15 marca o godzinie 13.00. Transmisję można będzie zobaczyć m.in. na Facebooku i YouTube. Wtedy też poznamy oficjalne ceny urządzeń.

W Chinach pokazane zostały trzy modele. W Europie na pewno zobaczymy Xiaomi 12, 12 Pro i 12X. Być może pojawi się też również model 12 Lite.

Na razie wyciekły ceny dwóch modeli:

  • Xiaomi 12 – 899 euro (w przeliczeniu na złotówki to ok. 4420 zł)
  • Xiaomi 12 Pro – 1099 euro (ok. 5400 zł)

Miejmy nadzieję, że producent przygotuje przynajmniej jakieś atrakcyjne promocje i oferty przedsprzedażowe.

Ponieważ smartfony zadebiutowały już w Chinach, o czym pisał Kamil Pieczonka, znana jest ich dokładna specyfikacja.

Jeśli przecieki się potwierdzą, to ceny nowych modeli Xiaomi będą wyższe niż ceny nowych Samsungów Galaxy S22 i S22+. Ten pierwszy w najtańszej wersji kosztuje 3999 zł, a drugi, większy, 4999 zł.

Xiaomi przez lata wyrobiło sobie markę „tańszego zamiennika” dla flagowców. Jednak w końcu producent postanowił przeskoczyć półkę wyżej i stawić czoła najlepszym, czyli w tym wypadku głównie Samsungowi. Z jednej strony to racjonalna decyzja, bo na szczycie zwolniło się miejsce po Huawei. Ale z drugiej zła, bo nałożyło się to na światowy kryzys wywołany pandemią oraz niedobór komponentów, co winduje ceny telefonów. Do tego dochodzi wojna na Ukrainie i związana z nią niepewność, co ma przełożenie tak na światową gospodarkę jak i decyzje zakupowe.

Xiaomi 12

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu