32

Xamarin wylądował w rękach Microsoftu – co musimy wiedzieć o tym przejęciu?

Jak podaje Wall Street Journal, Microsoft wyłożył na stół około pół miliarda dolarów (informacje są nieoficjalne) na przejęcie Xamarina, firmę zajmującą się oprogramowaniem, a ściślej rozwiązaniami wieloplatformowymi bazującymi na CLI oraz CLS (.NET). Dołączenie tej firmy do koszyka Microsoftu to nic innego, jak budowanie przyszłościowej strategii giganta w kwestii mobilnych aplikacji. O co dokładniej może chodzić gigantowi?

Z Xamarina korzysta obecnie około miliona deweloperów w ponad 120 krajach. Współdzielona baza kodu C# pozwala na tworzenie za pomocą narzędzi Xamarin natywnych aplikacji dla Androida, iOS i Windows również z natywnymi UI, a także współdzieleniem kodu między wieloma platformami. Jak nic wpisuje się to w obecną politykę Microsoftu, gdzie ten bardzo chętnie uzupełnia repozytoria innych platform swoimi aplikacjami – pisaliśmy ostatnio o kolejnej klawiaturze dla Androida, która… cóż. Byłaby spełnieniem marzeń użytkownik Windows Phone / Windows 10 Mobile. Przejęcie Xamarina, oznaczane jako „możliwe” już w 2015 roku zostało właśnie dopięte i należy się zastanowić, co to znaczy dla użytkowników innych platform, Microsoftu oraz… osób, które wybrały mobilnego Windows.

Po pierwsze jest to wzmocnienie idei UWP – aplikacji uniwersalnych wewnątrz samego repozytorium Microsoftu. Spekuluje się, że po przejęciu Xamarina dojdzie do tego, że pomysł na przenikalność aplikacji między klasami urządzeń zostanie rozszerzona również na platformy, tj. UWP zostanie przekształcone w projekt obejmujące wszystkie platformy. Za pomocą Xamarina będzie można w prosty sposób przygotować aplikacje dla każdego systemu mobilnego, również dla Windows. Xamarin ponadto wypełnia lukę w integracji z .NET – jeszcze lepsze powiązanie tych narzędzi z platformą programistyczną Microsoftu pozwoli na uproszczenie tworzenia wieloplatformowych aplikacji, ze wskazaniem na Windows właśnie.

Warto również odnieść się do sytuacji niezależnych deweloperów, którzy korzystają z Xamarina. Dla nich subskrypcje tego narzędzia są zwyczajnie za drogie, co nie stanowi problemów w korporacjach, gdzie to firmy opłacają te narzędzia i wliczają sobie je w koszta. Dodatkowo, platforma Microsoftu była mniej dostępna dla korzystających z Xamarina – Microsoft zapewne udostępni pełnię narzędzi dla Visual Studio wewnątrz Xamarina, a nie jak to było dotychczas, gdy stanowiły one jedynie wersje „trial”.

W tym wszystkim istnieje jednak pewien element ryzyka. Spójrzcie, kiedy Microsoft przejął Nokię, większość uważała, że Microsoft wzmocni się na rynku urządzeń i dumnie będzie szedł po swoje. Tymczasem uważa się, iż Microsoft zepsuł to, co zyskał na przejęciu Nokii. Ten partner właśnie dużo lepiej radził sobie z tworzeniem słuchawek samemu, niż robi to obecnie Microsoft i w sumie, to również jestem tego zdania. Nie zawsze pozyskiwanie partnera w interesach jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie, gdy mamy do czynienia z firmą niezależną, a Xamarin do takich firm należał. Oby tylko gigant miał dobry pomysł na wykorzystanie potencjału Xamarina… i oby on zadziałał.

Grafika: 1