20

Windows 10 wypięknieje dopiero w II połowie 2021. Nie mogę się doczekać!

windows 10 20h2
Windows 10 czeka nie lada redesign, który został pokazany na początku tego roku. Część zmian już się pojawiła, ale te najważniejsze dopiero przed nami.

Zaprezentowane w marcu tego roku nagranie zawierało przegląd nowości nadchodzących do Windows 10. Opublikowany przez Panosa Panay’a klip zwiastował odświeżone Menu Start, Eksplorator plików, integrację z OneDrive’em oraz zaprojektowane od nowa menu kontekstowe wskroś systemu. Przyglądając się temu, jak wygląda dzisiaj Windows 10, nie sposób nie zauważyć braku spójności pomiędzy poszczególnymi elementami, bo niektóre z nich pamiętają Windows 8 czy nawet starsze edycje. Ze względu na specyfikę platformy – jej dystrybucję i politykę aktualizacji – Microsoft nie przygotowuje już dużych i kompletnych uaktualnień, lecz rozkłada je w czasie.

Microsoft wymusi aktualizację Windows 10, ale nie do najnowszej wersji

Jest to, z jednej strony, właściwe podejście, ponieważ nie wymaga od użytkowników czy firm prawdziwej przeprowadzki na zupełnie nowy system co kilka lat. Ale biorąc pod uwagę opieszałość Microsoftu we wdrażaniu niektórych poprawek czy nowości, wolelibyśmy chyba, żeby firma nie dysponowała taką swobodą w przygotowywaniu aktualizacji dla Windows 10, ponieważ niektóre z nich są stale odkładane w czasie. Po drodze pojawiło się też co najmniej kilka nietrafionych pomysłów (np. kontakty na pasku zadań), które w kolejnych aktualizacjach wycofano. To pokazuje, Microsoft dość dynamicznie rozwija Windows 10, ale nawet udane pomysły ewidentnie wpływają na zwlekanie z ukończeniem niektórych projektów.

Redesign Windows 10 trwa i trwa…

Dziesiątka to usługa, która jest cały czas rozwijana, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jeszcze zanim niektóre inicjatywy lub projekty zostaną doprowadzone do końca, to zapowiadane są kolejne. Czy interfejs Windows 10 będzie więc kiedykolwiek ukończony?

Tak powinien zmienić się najbardziej zaniedbany element Windows 10

Nie wydaje mi się, ponieważ styl z początkowej fazy dostępności systemu był kilkukrotnie ulepszany i aktualizowany, a nawet po zaprezentowaniu i wprowadzeniu pierwszych elementów Fluent Design do systemu, czekamy miesiącami (jak nie latami) na wdrożenie go do Windows 10 w pełnej krasie. Koncepcja na wygląd kafelków w Menu Start to jeden z flagowych przykładów na niezwykle płynną strategię firmy i dopiero teraz Microsoft jest na drodze ku temu, by ustanowić pewien stały styl ich wyglądu.

Nowy wygląd Windows 10 będzie ukończony w aktualizacji 21H2?

To, co widzieliśmy na wideo, spodziewane było w już najbliższej z nadchodzących aktualizacji 21H1. Zaprojektowany od nowa Eksplorator plików z ulepszoną integracją usług w chmurze oraz nowe menu kontekstowe to jedne z najbardziej wyczekiwanych przez wiele osób zmian, ponieważ dzięki nim wygląd systemu nareszcie nabierze kształtów i nie będzie już dziwaczną hybrydą wielu poprzednich wersji.

Nadchodzi serwis CloudPC, wkrótce Windowsa uruchomisz z chmury

Według serwisu thewincentral.com nie powinniśmy jednak spodziewać się tych nowości w pierwszej z dwóch przyszłorocznych aktualizacji, gdyż wydanie H1 2021 będzie stosunkowo niewielkim uaktualnieniem (zupełnie jak H2 2020), podczas gdy H2 2021 przygotowywane jest jako znacząca aktualizacja dla Windows 10, w której znajdzie się nowoczesny Eksplorator i pozostałe nowości. Kalendarz premier nowych aktualizacji został ostatnio zachwiany ze względu na sytuację związaną z pandemią, ale sytuacja najwyraźniej wraca do normy, dlatego za kilka miesięcy chyba będziemy mogli spodziewać się niebagatelnej premiery dla wszystkich użytkowników Windows 10.