4

Ten kraj pokazuje, jak walczyć z nieuczciwą polityką prywatności w WhatsAppie

ikonka whatsapp smartfon
Co zrobić, jeżeli komunikator zmienia politykę prywatności na zdecydowanie mniej korzystną dla użytkowników? Odpowiedź: zaangażować do walki administrację państwową.

Zakładam, że Facebook, projektując nową politykę prywatności w WhatsAppie spodziewał się, że ludzie zareagują na nią raczej negatywnie. Jednak nie jest to pierwsza niekorzystna dla użytkowników zmiana, więc można chyba dosyć bezpiecznie uznać, że zarząd firmy nie spodziewał się aż takiej odpowiedzi od społeczności. O ile nadszarpnięta reputacja firmy zapewne aż tak nie boli, o tyle odpływ użytkowników jest już dla niej realnym problemem. Po ogłoszeniu chęci wprowadzenia zmian ludzie masowo zaczęli przechodzić na Signala i Telegrama. Serwis widząc to, najpierw odroczył jego wprowadzenie do maja, aby finalnie ogłosić, że brak akceptacji regulaminu nie skończy się usunięciem konta (jak spekulowano), ale użytkownik będzie musiał się mierzyć ze stopniowym ograniczaniem kolejnych funkcji komunikatora. Z tym faktem także ciężko się pogodzić, więc niektóre kraje wyciągnęły do walki ciężkie działa.

Nowe zasady WhatsAppa były w stanie wkurzyć… rząd Indii

Indie, ze względu na swoją wielkość, są jednym z kluczowych rynków komunikatora. Dlatego też w siedzibie Facebooka musiała zapanować niemała konsternacja, kiedy otrzymano pismo od tamtejszego rządu, wzywające do wstrzymania wdrażania nowej polityki prywatności na terenie kraju. W liście określono zmiany jako „‎dyskryminujące, nieuczciwe i nieodpowiedzialne‎”. Rząd Indii poinformował także, że jeżeli odpowiedź ze strony WhatsAppa nie będzie satysfakcjonująca, firma może spodziewać się podjęcia przeciwko niej kroków prawnych. WhatsApp najwyraźniej przestraszył się konsekwencji, ponieważ bardzo szybko zapewnił w wywiadzie dla Reutersa, iż „‎Nie ograniczymy funkcjonalności działania WhatsApp [w Indiach] w najbliższych tygodniach. Zamiast tego będziemy od czasu do czasu przypominać użytkownikom o aktualizacji‎”.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy przedstawiciele administracji państwowej chcą mierzyć się z WhatsAppem w sprawie jego regulaminu. W Niemczech tamtejszy Komisarz ds. Ochrony Danych i Wolności Informacji uruchomił postępowanie mające na celu wprowadzenie zakazu przetwarzania i przekazywania danych pochodzących z komunikatora. Obie strony są obecnie na etapie przepychanek – WhatsApp nie wycofuje się ze zmian, a Komisarz grozi zgłoszeniem sprawy do Komisji Europejskiej, co mogłoby skutkować zablokowaniem nowej polityki komunikatora na szczeblu europejskim. Reakcja Indii była więc zdecydowanie bardziej radykalna i pokazała, co trzeba zrobić, by postawić się niekorzystnym zmianom.

Pozostaje mieć nadzieję, że inne państwa pójdą tym tropem.

Źródło