33

Tizen OS już gotowy do debiutu. Pierwsze smartfony zobaczymy w przeciągu najbliższych miesięcy

Prace nad wersją 2.1 systemu Tizen zostały zakończone 17 maja. Właśnie to wydanie ma trafić do pierwszych smartfonów, które zobaczymy w przeciągu najbliższych miesięcy. Czy nowy system ma jakieś szanse w starciu z liderami rynku? Dawno nic o Tizen OS na AW się nie pojawiło, ale na szczęście projekt ma się dobrze i nieustannie rozwija, […]

Prace nad wersją 2.1 systemu Tizen zostały zakończone 17 maja. Właśnie to wydanie ma trafić do pierwszych smartfonów, które zobaczymy w przeciągu najbliższych miesięcy. Czy nowy system ma jakieś szanse w starciu z liderami rynku?

Dawno nic o Tizen OS na AW się nie pojawiło, ale na szczęście projekt ma się dobrze i nieustannie rozwija, czego dowodem jest kolejna konferencja dla developerów w San Francisco. To właśnie tam ujawniono plany dotyczące przyszłości systemu. Okazuje się bowiem, że pierwsze urządzenie zobaczymy jeszcze w tym roku. Będzie ono nosić naturalnie logo mocno zaangażowanego w rozwój platformy Samsunga, a na początek trafi do sprzedaży w sieci Orange.

tizen-os-1

Tizen 2.1 to system kładący duży nacisk na wsparcie dla aplikacji pisanych w HTML 5. Brzmi znajomo? Nie będzie to jednak kolejny Firefox OS. Twórcy bowiem wypracowali złoty środek – obok bardzo dobrego wsparcia dla najnowszych technologii webowych mamy też szereg bibliotek pozwalających na przygotowywanie tradycyjnych aplikacji. Jednocześnie porty popularnych programów na Tizena mają być bardzo proste i zajmować zaledwie kilka godzin.

Najnowsze wydanie w stosunku do wydanej na początku br. wersji 2.0 wprowadza szereg kluczowych nowości. Są to m.in. syntezator mowy, który pozwoli na odczytywanie wiadomości oraz każdego innego, dowolnego tekstu pojawiającego się na wyświetlaczu, obsługa widżetów w aplikacjach  oraz możliwość uruchamiania programów w tle. Trochę zaskakujące, że jak dotąd nie pojawiła się żadna słuchawka z Tizen OS, skoro platforma sięgnęła już wydania z numerkiem 2 z przodu (w przyszłym roku ma już zadebiutować 3.0). Najwyraźniej Samsung chce, by jej debiut był mocnym tąpnięciem na rynku.

Kwestia aplikacji wydaje się dla firm stojących za Tizenem bardzo istotnym tematem, bo już teraz uruchomili oni zapisy dla developerów, którzy chcieliby umieścić swoje produkty w sklepie dedykowanym nowemu systemowi. Podobno wśród propozycji są już największe hity, takie jak Angry Birds czy klienty popularnych serwisów społecznościowych. Zresztą w czerwcu wystartuje też Tizen App Chalenge, który ma być kolejną okazją do zwiększenia potencjały platformy. Jest to o tyle prawdopodobne, gdyż pula nagród sięga aż 4 mln dolarów. Co więcej, na Tizena maja być też dostępne czołowe technologie, jak chociażby silnik Unity.

2013-05-24_151705

Tizen nie będzie też systemem tylko dla low-endów, tak jak niegdyś Bada OS, a wkrótce Firefox OS. Twórcy chcą, by zasilał również urządzenia z wyższej półki. Nie ma co się temu dziwić, bo za systemem stoją giganci rynku, tacy jak Samsung, Intel czy Orange. Projektowi sprzyja też Fundacja Linuksa, co z całą pewnością również nie jest bez znaczenia.

Pierwszym smartfonem z Tizen OS, jak donosi TechTastic, ma być Samsung GT-I8805 o nazwie kodowej Redwood. Urządzenie ma mieć ekran 720p, procesor ARM Cortex A9 (o dziwo nie A15, ani nie układ Intela) i obsługiwać łączność LTE. Póki co nic więcej na ten temat nie wiemy.

Czy Tizen OS ma szansę na sukces? Patrząc na potencjał Samsunga oraz stojącego u boku Intela, jak najbardziej. Zarówno jedna, jak i druga firma ma bardzo duży interes w tym, by nowa platforma zdobyła popularność. Dla Samsunga będzie to wreszcie jakiś punkt odcięcia pępowiny od Google’a, a dla Intela okazja na spopularyzowanie mobilnych procesorów z rodziny Atom. System wydaje się o tyle ciekawy, gdyż łączy w sobie atuty, teoretycznie rewolucyjnego Firefox OS i tradycyjnej mobilnej platformy. Z tego miksu może wyjść coś naprawdę ciekawego. A już z całą pewnością będzie to motor napędzający powstawanie nowych aplikacji, o co Samsung wie jak zadbać (zresztą już zaczął to robić, co widać kilka akapitów wyżej).