Gry

Zamiast Xboksa czy PS5 możecie kupić… Teslę. Gaming w samochodzie nadchodzi

KC
Kacper Cembrowski
0

Niedługo Steam Deck nie będzie już jedynym urządzeniem, które pozwoli na cieszenie się biblioteką Steama poza domem. Konkurencją będzie… Tesla. Elon Musk oficjalnie potwierdził, że jego firma pracuje nad kompatybilnością elektrycznych samochodów z platformą Valve.

Tesla ma zespół inżynierów oprogramowania pracujących nad grami wideo w Seattle, a ostatnio zaczęli budować bardzo podobną ekipę w Austin. Producent samochodów buduje platformę gier wideo o nazwie Tesla Arcade oraz współpracuje ze studiami gier wideo, aby wprowadzić ich gry do swojej platformy - ta dostępna jest oczywiście w samych pojazdach.

Gry to nie tylko dodatek, lecz prawdziwy biznes dla Tesli. Samochody Muska wchodzą do świata gamingu

Przez długi czas większość osób traktowała to jako ciekawostkę - w końcu Elon Musk lubi wprowadzać do swoich samochodów dość niespodziewane funkcje, jak na przykład TikToka, którego możemy przeglądać na ekranie w aucie. Wiele jednak wskazuje na to, że gry będą czymś więcej, niż zabawą.

Unsplash @davidvondiemar

Steam już wkrótce ma być kompatybilny z Teslami

Firma Muska nie chce mieć coraz więcej tytułów w Tesla Arcade dla samego faktu posiadania dużej biblioteki. Producent samochodów wydaje coraz więcej produkcji i wielokrotnie zostało już zasugerowane, że może się to przerodzić w spory biznes. Tym bardziej mając na uwadze dawne deklaracje Elona Muska, że marzy o zagraniu w Wiedźmina 3 w swoim samochodzie, oraz najnowszą deklarację na Twitterze.

Musk nie chce dodawać pojedynczych tytułów do Tesla Arcade, a sprawić, żeby cała platforma Valve działała na oprogramowaniu Tesli, co pozwoli na cieszenie się biblioteką Steam w każdej chwili, bez ograniczeń. Mężczyzna zaznacza, że ma na myśli całą bibliotekę - w wątku tweetów zdradza, że dąży do odpalenia Cyberpunka 2077 w swoim nadchodzącym Cybertrucku w odpowiedniej jakości, zarówno pod względem grafiki, jak i jakości oraz płynności rozgrywki.

Gry wideo w Tesli zabiją nasz czas, kiedy samochód sam nas będzie woził

Elon Musk jest zdania, że gry komputerowe będą kluczowym aspektem w chwili, kiedy samochody staną się w pełni autonomiczne i będą same jeździć. Idealnym sposobem na zabicie nudy ma być włączenie wybranej gry na wyświetlaczu Tesli podczas długiej trasy. Pojawiło się również sporo znaków sugerujących, że w samochodach mają pojawić się różne płatne pakiety z grami wideo, co według doniesień przypomina takie sklepy jak PlayStation Store czy Xbox Live.

Tesla niedawno wdrożyła nowy komputer rozrywkowy w Modelu S i Modelu X (swoją drogą - ciekawe nazewnictwo biorąc pod uwagę branżę gier), który jest nastawiony właśnie na gry wideo. Nowy komputer ma zapewnić 10 teraflopów mocy obliczeniowej umożliwiającej granie w samochodzie na równi z konsolami nowej generacji, oczywiście za pośrednictwem Tesla Arcade. Musk przewiduje również kompatybilność z kontrolerem bezprzewodowym umożliwia granie z dowolnego miejsca - nie ma zatem problemu, żeby rozgrywką cieszył się pasażer zajmujący miejsce na tylnej kanapie. Możliwe również, że będzie dostępny kanapowy multiplayer.

Unsplash @screenpost

Tesla będzie tak samo mocna jak konsole nowej generacji

Co ciekawe, pewność Muska w tym, że jego samochody mogą sobie poradzić z grami tak dobrze jak PlayStation 5 czy Xbox Series X, nie jest bezpodstawna. Serwis ​​videocardz porównał specyfikacje, i jak się okazuje, samochody naprawdę mogą sobie świetnie poradzić z najnowszymi produkcjami. Brzmi to iście abstrakcyjnie, lecz jednocześnie cała sytuacja jest naprawdę ekscytująca.

Źródło: videocardz

Komputer w wyżej wymienionych Teslach ma zawierać również procesor graficzny AMD Navi 23 oraz dużo większą przestrzeń dyskową, co ponownie jest całkowicie nastawione pod szeroko pojętą rozrywkę. Trzeba przyznać, że Tesla obrała dość ciekawy kierunek - niedługo zamiast konsoli nowej generacji, która oferuje granie w stosunkowo najlepszej jakości, Steam Decka, który pozwala na cieszenie się rozgrywką poza domem, czy pecetami z niesamowitymi kartami graficznymi, których ceny przyprawiają o zawroty głowy, będziemy odkładać na Teslę, która łączy w sobie wszystkie te cechy. Do tego - warto pamiętać - może jeszcze jeździć.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu