4

Zwiastun polskiego kandydata do walki o Oscara. „Śniegu już nie będzie” od Szumowskiej

Śniegu już nigdy nie będzie zwiastun
W sieci pojawił się pierwszy zwiastun nowego filmu Małgorzaty Szumowskiej. Śniegu już nigdy nie będzie został wybrany jako polski kandydat do walki o Oscara.

Na początku sierpnia to właśnie film Małgorzaty Szumowskiej, Śniegu już nie będzie, został wybrany jako polski kandydat do walki o Oscara. Na premierę produkcji musimy poczekać do września, ponieważ film po raz pierwszy pojawi się na 77. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji (2 września). Już teraz możemy zobaczyć pierwszy zwiastun produkcji, który daje nam przedsmak tego, co zobaczymy w kinach jesienią.

Zwiastun filmu Śniegu już nigdy nie będzie

Pewnego mglistego poranka w mieście pojawia się on – atrakcyjny mężczyzna z prawdziwego, egzotycznego wschodu. Żenia, bo tak brzmi jego imię, ma dar. Jego ręce leczą, a oczy zaglądają w dusze samotnych kobiet.

Czytamy w oficjalnej zapowiedzi produkcji. Żenia zatrudnia się jako masażysta, pracuje na bogatym osiedlu pod miastem. Wraz z nim będziemy poznawać historie oraz osobiste dramaty osób żyjących w uprzywilejowanym środowisku, odgrodzonych od szarego, biednego i „gorszego” świata. Niezwykłe zdolności masażysty sprawią, że życie wielu z mieszkańców odmieni się, spojrzą na nie w całkowicie nowy sposób.

Za reżyserię i scenariusz odpowiedzialni są Małgorzata Szumowska (Body/Cało, Twarz) oraz Michał Englert (Body/Ciało, Twarz). Englert będzie również odpowiedzialny za zdjęcia do filmu. W filmie wystąpią m.in. Alec Utgoff (Stranger Things, San Andreas), Maja Ostaszewska (Katyń, (Nie)znajomi), Agata Kulesza (Sala samobójców: Hejter, Róża), Katarzyna Figura (7 uczuć, Kiler), Weronika Rosati (PitBull, Obława), Łukasz Simlat (Pod powierzchnią, (Nie)znajomi), Krzysztof Czeczot (Pitbull. Nowe porządki, Zenek) i Andrzej Chyra (Dług, Symetria).

Plejada zdolnych aktorów zwiastuje zdecydowanie udaną produkcję. Miejmy nadzieję, że faktycznie otrzymamy film, który warto będzie zobaczyć i warto będzie o nim rozmawiać. Nasz zeszłoroczny kandydat do walki o Oscara dostał się do głównej konkurencji. Boże ciało poradziło sobie bardzo dobrze, zdobywając przy okazji masę pochlebnych opinii za granicą. Już wkrótce przekonamy się, czy znów wybraliśmy właściwego kandydata i czy znajdziemy się po raz kolejny w konkursie głównym z szansą na statuetkę. Trzymam kciuki za powodzenie projektu i już teraz nie mogę doczekać się jego premiery w polskich kinach.