Sprzęt

Sprawdziliśmy smartwatche z Biedronki, które od jutra kupicie za 99zł

KK
Konrad Kozłowski
11

Smartwatche Hykkera, które w czwartek, 28 kwietnia zawitają do Biedronki będą kosztować tylko 99 złotych. Dodatkowo, do wyboru są dwa warianty: okrągły i prostokątny. Czy warto się nimi zainteresować?

Tańsze urządzenia zawsze przykuwają dużo uwagi, gdyż jesteśmy ciekawi tego, z czego musimy zrezygnować, by móc zapłacić mniej. Czy producent zaoszczędził na materiałach? Albo na jakości wykonania? Być może oszczędności dosięgnęły oprogramowania albo podzespołów? Przez pryzmat niedociągnięć oceniamy większość produktów, wskazując te najbardziej opłacalne. Czasami, niestety, dla niektórych produktów nie ma alternatywy, ale to nie dotyczy smartwatchy. Przeglądając oferty znajdziemy propozycje chyba z każdej półki cenowej. Najniższym przedziałem jest ten do 100 zł, za które można nabyć przeróżne urządzenia. Prym wśród nich wiodą opaski sportowe, niejako pełniące rolę smartwatchy. A co na to sami zainteresowani?

Smartwatche Hykker z Biedronki - dwa modele

Propozycja Hykkera nie jest zupełnie nowa. Firma wprowadzała już do swojej oferty podobne urządzenia, ale tym razem ich smartwatche wkraczają do oferty Biedronki w dwóch wariantach: okrągłym i prostokątnym. Nic więcej ich nie różni, więc jeśli bylibyście zainteresowani, to już na samym starcie zyskujecie sporo swobody. Zazwyczaj producenci stawiają na jeden design, więc to naprawdę dobra wiadomość. Po wyjęciu z pudełka obydwu urządzeń nie będziecie mieli wątpliwości, co do tego, w jaki sposób ograniczono cenę smartwatchy. Są niezwykle lekkie, gdyż w całości wykonano je z plastiku. Ekrany (1,3 cala w okrągłym i 1,69 cala w prostokątnym) pokryto szkłem nie sprawiającym niestety wrażenia nad wyraz trwałego.

Obawiałbym się o przypadkowe uderzenia i zahaczenie o cokolwiek, bo takie sytuacje na pewno zostawią ślady. Prezentowany na ekranie obraz jest dobrze nasycony kolorami i dość czytelny, ale niższa rozdzielczość wyświetlacza powoduje, że widoczne są poszczególne piksele. Wykonane ze sztucznego tworzywa paski wydają się być wytrzymałe. Przez ponad tydzień nie sprawiały problemów, komfortowo leżą na nadgarstku i po tym czasie nie są widoczne żadne poważne uszkodzenia ani ślady użytkowania. Jak długo utrzyma się taki stan i czy wilgoć/woda nie wpłyną znacząco na ich stan? Trudno powiedzieć, ale na całe szczęście są wymienialne, więc możemy zamontować inne paski teleskopowe w razie potrzeby.

Interfejs, funkcje, tryby sportowe

Nawigacja odbywa się za pomocą dotyku i tutaj nikt nie powinien mieć większych problemów z odnalezieniem się w tym interfejsie. Jest prosty do bólu, ale jednocześnie starano się zaoferować użytkownikowi jak najwięcej. Właśnie dlatego lista funkcji jest tak obszerna i znalazły się na niej powiadomienia, śledzenie aktywności , tryby sportowe (spacer, bieganie, rower, skoki, badminton, koszykówka, futbol, pływanie) oraz snu (podając długość lekkiego i głębokiego snu), informacja o pogodzie, powiadomienia z komunikatorów oraz rozmowy głosowe. Trzeba przyznać, że jak na tak niedrogi gadżet, to naprawdę sporo. Na liście pojawiły się tak specjalistyczne funkcje, jak pomiar tętna, pomiar saturacji krwi oraz pomiar ciśnienia, ale należy pamiętać, że dane są tylko orientacyjne i nie należy ich traktować jak wyniki z placówki medycznej.

Na boku obydwu zegarków jest też przycisk fizyczny odpowiedzialny za wybudzanie urządzenia lub powrót do poprzedniego ekranu/tarczy. Tych ostatnich mamy do wyboru kilka na obydwu smartwatchach - mogą oferować więcej informacji lub skupić się na podawaniu podstawowych danych w czytelny sposób. Niektóre oferują nawet opcję edycji układu lub wyświetlania konkretnych informacji, ale nie jest to tak zaawansowana konfiguracja jak na Wear OS czy watchOS.

Wbudowany akumulator oferuje pojemność 220 mAh, co nie wydaje się dużą wartością, ale na potrzeby tak niedużego i dość nieskomplikowanego urządzenia okazuje się wystarczającą. Pełny dzień intensywnego użytkowania nie jest wyzwaniem, a mniej wymagające osoby osiągną nawet więcej - do dwóch/trzech dni. Problemem jest jednak ładowanie. W zestawie otrzymujemy ładowarkę z magnetyczną wtyczką z dwoma pinami. Po pierwsze, piny działają tylko w jednym położeniu, więc musimy uważnie podłączać ładowanie, a po drugie bardzo łatwo jest je odłączyć od smartwatcha, dlatego z jeszcze większą uwagą musimy odkładać go blat/szafkę/biurko i starać się nie zahaczyć o przewód.

Aplikacja Da Fit na iOS i Androida

Każdy trening to pomiar tętna, liczby wykonanych kroków, przebytego dystansu, długości trwania treningu. Smartwatch szacuje też ilość spalonych kalorii. W tym miejscu też zaznaczę, że są to orientacyjne statystyki, czasami pokrywające się z rezultatami z innych urządzeń, a czasami od nich odbiegające. Dla smartwatchy zastosowanie znajdą także miłośnicy muzyki i podcastów, bo odtwarzaniem multimediów na smartfonie można sterować zdalnie z zegarka. Do synchronizacji informacji i konfiguracji smartwatcha posłuży aplikacja Da Fit na Androida i iOS-a. Podobnie jak interfejs zegarka, również i ona zawiera tylko niezbędne elementy i funkcje, co sprawia, że nie przytłoczy mniej zaawansowanych użytkowników.

Parowanie urządzeń poprzez Bluetooth odbywa się bezproblemowo, a miłym dodatkiem jest opcja wywoływania dźwięków w telefonie, gdy go gdzieś zapodziejemy. Na zegarku odczytamy SMS-y (nie odpowiemy na nie, niestety) i odbierzemy połączenia głosowe. Dla znudzonych oczekiwaniem w kolejce przygotowano nawet dwie gry: 2048 i Young Bird. To nic skomplikowanego i nie marnowałbym energii zegarka na te tytuły. Certyfikat IP67 sprawia, że zegarki są odporne na zachlapania, deszcz czy pot, ale nie ryzykujcie pływaniem ze smartwatchem na nadgarstku, bo zanurzenie może potrwać maksymalnie do 30 minut i 1 metra głębokości.

Czy warto kupić smartwatch w Biedronce? Alternatywa?

Trudno więc jednoznacznie ocenić te urządzenia, ponieważ w teorii za niedużą kwotę otrzymujemy naprawdę sporo. Mnogość funkcji sprawia, że nawet jeśli nie wykorzystamy ich wszystkich, to cena wydaje się sprawiedliwa. Pewne zarzuty co do jakości wykonania czy niedokładności pomiarów były spodziewane, ale dla części osób problemem może być też sama aplikacja, która nie jest tak przyjazna i zintegrowana z systemami (Google Fit, Apple Zdrowie), co np. propozycja od Xiaomi. I właśnie opaski Mi Band wydają się być największymi rywalami tych produktów, dlatego wyboru należy dokonać pomiędzy ich atutami, a typowym dla smartwatchy wyglądem z okrągłbym lub prostokątnym ekranem.

 

 

 

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu