Samsung

Galaxy Z Fold 4 i Z Flip 4 sprzedają się w Europie jak ciepłe bułeczki

Mirosław Mazanec
5

Samsung jest liderem jeśli chodzi o składane smartfony. Nie dziwią więc odważne deklaracje producenta dotyczące rozwoju tego segmentu rynku.

Nie dalej jak dwa tygodnie temu szef firmy TM Roh zadeklarował, że chce by do 2025 r. to właśnie takie smartfony stały się motorem napędowym działu mobilnego Samsunga. Roh chce, żeby stanowiły one 50 proc. sprzedaży telefonów. To bardzo ambitne plany zważywszy na to, że w ubiegłym roku Flipy i Foldy stanowiły jedynie 2,6 proc. wszystkich smartfonów tego producenta.

Optymizm i ambitne plany udzieliły się również Benjaminowi Braunowi, który jest dyrektorem ds. Marketingu w Samsung Europe. Na konferencji prasowej podczas targów IFA oświadczył on, że dostawy Galaxy Z Fold 4 i Galaxy Z Flip 4 są dwukrotnie większe w porównaniu do Z Fold 3 i Z Flip 3. Oczywiście chodzi tylko o wyniki osiągane na starym kontynencie. Nie wiadomo również, jak rozkłada się sprzedaż na poszczególne kraje, czyli gdzie „składaki” cieszą się największą popularnością. Ale wyraźnie widać, że firma bardzo mocno stawia na tego typu urządzenia.

Według danych Samsunga, z dwóch tegorocznych smartfonów większą popularnością cieszy się Galaxy Z Flip 4. Zawdzięcza to nie tylko niższej od Folda cenie ale też lepszej wydajności baterii w porównaniu z poprzednią generacją. Rzeczywiście, tym razem ogniwo pozwala na dzień pracy, co w poprzedniej wersji było w zasadzie niemożliwe. Pisałem o tym w teście tego telefonu.

Jednak pomimo poprawy w niektórych dziedzinach względem starszych modeli nowe Flipy i Foldy nie są na tyle rewolucyjne, by właściciele ubiegłorocznych modeli masowo zaczęli je wymieniać. Przyznawał to nawet sam TM Roh który mówił o tym, że popyt na składane urządzenia nakręcają głównie osoby, które używały do tej pory klasycznych smartfonów innych marek.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news