Samsung

Samsung Galaxy S21 FE bez tajemnic. O smartfonie wiemy już wszystko?

PK
Piotr Kurek
7

Samsung szykuje się do premiery Galaxy S21 FE. Nowy smartfon, o którym wiemy już niemal wszystko, jest bohaterem przecieków od kilku miesięcy. Choć wielu spisało go na straty, koreańska firma nie chce o nim zapomnieć. Do sklepów może trafić już z początkiem przyszłego roku.

Pamiętacie jeszcze Samsung Galaxy S21 FE? O telefonie zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, gdy w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze informacje, przecieki, a nawet rendery pokazujące wygląd nowego urządzenia koreańskiej firmy. Nie pozostało nic innego, niż czekać na jego premierę. A tej nie było, i nadal nie ma. Gdy w październiku pojawiły się informacje, że jeden z przedstawicieli Samsunga potwierdził, że prezentacja Samsung Galaxy S21 FE została odwołana, zastanawiano się co stanie się z tym modelem. Część mówiła, że nie trafi w ogóle do sprzedaży, część twierdziła, że premiera znacznie się opóźni. Smartfon pierwotnie miał zostać zaprezentowany na przełomie września i października.

Słuch o nim jednak zaginął. Dlaczego? Mówiło się, że to przez problemy z dostawami układu Snapdragon 888, który miał napędzać S21 FE. Drugim czynnikiem była zaskakująco duża popularność składanego Z Flip 3. A ten również działa pod kontrolą Snapdragona 888. Samsung miał zmienić swoje priorytety i skupić się na produkcji "składaka". S21 FE odszedł więc w odstawkę. W międzyczasie wszystkie wzmianki o tym modelu na stronach Samsunga zniknęły - były dostępne m.in. w sekcji pomocy technicznej. Wieszczono wtedy, że koreańska firma całkowicie rezygnuje z tego telefonu i całą swoją uwagę skupiać będzie na innych modelach. Teraz okazuje się, że przedwczesne informacje o uśmierceniu Galaxy S21 FE były nietrafione. Smartfon na rynku się pojawi, a Samsung szykuje się do jego premiery. Szkoda tylko, że nie będzie żadnego zaskoczenia.

Samsung Galaxy S21 FE bez tajemnic. O smartfonie wiemy niemal wszystko

O Samsung Galaxy S21 FE wiemy niemal wszystko. 6,4-calowy ekran Dynamic AMOLED o rozdzielczości 2400 x 1080 pikseli z odświeżaniem 120 Hz. Otwór w ekranie na kamerkę selfie nie jest też żadnym zaskoczeniem. Z tyłu umieszczono potrójny układ aparatów: 12 Mpix (główny) ze światłem f/1.8, 12 Mpix (ultraszeroki) ze światłem f/2.2 oraz 12 Mpix (teleobiektyw) z potrójnym zoomem optycznym. Sercem Samsung Galaxy S21 FE ma być wspomniany wyżej Snapdragon 888 choć niewykluczone, że na niektórych rynkach zastąpiony będzie układem Exynos 2100. Do tego bateria o pojemności 4500 mAh z szybkim ładowaniem 25 W. Smartfon ma zadebiutować z Android 12 na pokładzie i w dwóch konfiguracjach: 6 + 128 GB i 8 + 256 GB.

W sieci pojawiły się też nowe rendery pokazujące smartfon w kilku wersjach kolorystycznych, które pojawią się w sklepach. A tych ma być cztery: biały, czarny, lawendowy/fioletowy oraz zielony. Najnowsze informacje wskazują jednak, że będzie jeszcze jeden kolor - granatowy.

Samsung Galaxy S21 FE za kilkanaście dni? Premiera smartfona coraz bliżej

Premiera Samsung Galaxy S21 FE zbliża się wielkimi krokami. Sugerują to nie tylko najnowsze plotki i przecieki, ale i wideo, które w sieci pojawiło się w ostatnim czasie. A na nim zaprezentowano smartfon w calej okazałości - wraz z jego opakowaniem. Co prawda materiał jest w języku włoskim, ale widać na nim wszystko. Także to, że w zestawie nie będzie ani słuchawek, ani ładowarki. Producent, oprócz papierologii, skusił się jedynie na dodanie kabla zasilającego USB-C i igły do wyciągnięcia tacki na kartę SIM.

 

A kiedy mogłaby się odbyć premiera smartfona? Najnowsze informacje sugerują, że koreańska firma zaprezentuje Samsung Galaxy S21 FE już 4 stycznia, a do sklepów trafi tydzień później - 11 stycznia 2022 r. Największą niewiadomą pozostaje jednak cena. Początkowo mówiło się o kwotach zaczynających się od 699 dolarów, jednak Samsung może ją obniżyć.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu